FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Beenhakker wspomina mecz z Lazio

07.09.2022 18:02; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ rijnmond.nl / Źródło: Rijnmond.nl

W czwartek Feyenoord zagra w Rzymie. Miasto to dobrze kojarzy się Portowcom, ponieważ w 2015 Feyenoord zremisował tam Romą 1-1, a 29 lutego 2000 roku Rotterdamczycy ograli 1-2 Lazio za sprawą Jona Dahla Tomassona. Leo Beenhakker był wtedy na ławce rezerwowych jako trener i wspomina ten dzień, który na zawsze pozostaje związany z "środkowym palcem".

Beenhakker wciąż pamięta spotkanie z Lazio w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Wówczas w zespole z Rzymu grali tacy piłkarze jak Fernando Couto, Diego Simeone, Roberto Mancini, Pavel Nedved, Alen Boksic i Juan Sebastian Veron, W tym czasie Lazio miało też bogatego prezesa w osobie Sergio Cragnottiego, który wpompował w klub ponad 600 milionów euro. 

Na konferencji prasowej w Rzymie Beenhakker pokazał w charakterystyczny dla siebie sposób, że nie docenia arogancji i wyniosłości ludzi w Lazio. - Pojawiliśmy się na konferencji nieco później. Stało się tak ze względu na "wielką" gościnność i pomoc Lazio Rzym – zaczął "Don Leo". 

- Zostaliśmy wyrzuceni z autobusu gdzieś przed stadionem i musieliśmy przez pół godziny szukać wejścia. Mamy teraz propozycję dla zarządu, aby w przyszłym tygodniu zakwaterować delegację Lazio w Pieterburen, w ośrodku rehabilitacji i badań fok - mówił dalej podczas konferencji prasowej przed meczem Lazio-Feyenoord.

Teraz Beenhakker wspomina legendarną konferencję prasową. - Byliśmy wręcz udręczeni, bo nie mogliśmy się normalnie przygotować. Wszystko było hermetycznie zamknięte i nie mogliśmy nawet porządnie potrenować. Było to bardzo nieprzyjemne i niegościnne. Już wtedy byliśmy zdenerwowani z tego powodu. To dało nam dodatkową motywację. Pokażemy wam, na miłość boską - mówi uśmiechnięty Beenhakker. 

Beenhakker dokonał kilku zmian w swoim zespole na starcie w Rzymie, a na ławce niespodziewanie znalazł się Jon Dahl Tomasson. Skład Feyenoordu: Dudek; Van Gobbel, Konterman, Van Gastel, De Haan, Van Wonderen; Rzasa, Bosvelt, Paauwe, De Visser; Kalou i Cruz.

- Wcześniej widziałem dużo Lazio i stwierdziłem, że przede wszystkim musimy dobrze bronić. Dlatego zdecydowałem się na dodatkowego obrońcę w postaci Ferryego de Haana. Sfrustrowany i rozgrzany do białości Tomasson musiał zatem zająć miejsce na ławce. Jon był fantastycznym zawodnikiem, zwłaszcza w połączeniu z Julio Cruzem. Uważałem jednak, że powinniśmy zacząć bardziej defensywnie, a dodatkowo nie był w najlepszej formie. We wcześniejszych meczach wydawało mi się, że był mniej skoncentrowany.

- Wiedziałem, jaki jest i że przełoży to na złość i agresję. To było dokładnie to, czego oczekiwałem. Kiedy go wprowadziłem, z jego uszu wydobywała się para. To był dokładnie ten impuls, którego potrzebował, choć oczywiście nie wiedziałem, że od razu zdobędzie dwa gole - śmieje się Beenhakker, ponad 20 lat później.

W końcu to był dzień Jona Dahla Tomassona. Feyenoord udał się do szatni na Stadio Olimpico w Rzymie wciąż przegrywając 1-0 po golu Argentyńczyka Juana Sebastiana Verona. Duńczyk wyszedł na boisko po przerwie, a w 78. minucie doprowadził do remisu. Przy pierwszym z dwóch goli środkowy palec Tomassona powędrował w powietrze. Było to skierowane do trenera Leo Beenhakkera, który pominął go przy ustalaniu wyjściowego składu w tym ważnym meczu Ligi Mistrzów. Beenhakker: - Mogę powiedzieć, że po wszystkim dobrze się z tego śmialiśmy. On miał swoją zemstę, a ja dostałem dokładnie to, czego chciałem.

- Nigdy o tym specjalnie nie rozmawialiśmy, ale znam go dobrze. Kiedy był trenerem w Excelsiorze, czasami przychodziłem oglądać jego treningi. A potem wszedłem do pokoju trenera i pokazałem mu palec. I nieźle się z tego śmiał. Byłem też na trybunach na jednym z meczów Excelsioru. Odwrócił się i spojrzał mi prosto w twarz. Pomachał z szerokim grymasem na twarzy, a ja mu pokazałem palec. Nie, obaj rozumiemy emocje chwili  - powiedział Beenhakker o środkowym palcu Tomassona.

Podobnie jak w najbliższy czwartek, kibice Feyenoordu nie byli również wtedy mile widziani w Rzymie. Część kibiców wybrała się jednak do stolicy Włoch. Klub zabronił kibicom wyjazdu na to spotkanie ze względu na wcześniejsze incydenty. - Co dziwne, w Rzymie było jednak duże wsparcie - przypomniał Beenhakker.

Za to fani Romy nagrodzili Portowców brawami po tym zwycięstwie. - Pamiętam, że był to grad entuzjazmu ze strony kibiców AS Roma. Byli bardzo zadowoleni z naszego zwycięstwa. Na pewno było to godne uznania zwycięstwo na arenie międzynarodowej. Lazio miało w tamtych czasach świetnych zawodników i to sprawiło, że nasze osiągnięcie było tym piękniejsze - powiedział Beenhakker.

W najbliższy czwartek Lazio i Feyenoord zmierzą się ze sobą ponownie po 22 latach. Tym razem chodzi o mecz w fazie grupowej Ligi Europy. Leo Beenhakker jest niechętny do jakichkolwiek prognoz. - Mam zdecydowanie zbyt mały wgląd w siłę Lazio w tym momencie. Kiedy jesteś trenerem, śledzisz to bardziej intensywnie i wiesz, gdzie jest twoja szansa. Nie mam pojęcia jak ocenić teraz Lazio.

- Oczywiście śledzę Feyenoord i oni wciąż są trochę niekonsekwentni. Jeśli oglądasz ostatnie mecze, to czasem przez pół godziny nic nie grają, a potem nagle się podnoszą i wyglądają inaczej. Widać, że nadal szukają stylu. Nie mogę więc powiedzieć, czy ten Feyenoord może wygrać w Rzymie - zakończył "Don Leo".

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

na euro rzekomo nie mają byc drogie, jak na puchary, ze ileś tam przekroczyć nie moga, ze 40 euro może, to juz zawsze cos, a nie jak w stanach, dosc, że lotów mnóstwo, pociągi też widziałem hit, no grubo

Gość

żeby tylko - bilety ceny poszły w uj do góry - nie wiem czy ktoś przyjdzie prócz prezydentów kraju i może lokalsów i imigrantów w usa z tych krajów, którzy tam zarabiają :D

DamianM

Uzbekistan-DR Kongo na takim jakimś stadionie do futbolu amerykańskiego odda, a na nim ze 3 koła kibiców :)

Gość

Już w fazie grupowej dojdzie do takich "hitów" jak: Haiti-Szkocja, Arabia Saudyjska-Zielony Przylądek, Uzbekistan-DR Kongo, Curacao-WKS, Bośnia-Katar, Egipt-Nowa Zelandia czy Panama-Ghana. Z pewnością podniesie to rangę turnieju i oglądalność. XDDD

Gość

kobieca liga mistrzów - el clasico dwumecz 10-2 dla barcelony już :D

DamianM

+1 zgadza się, wiadomo na mś coś obejrzę pewnie, ale teraz Liga Narodów np to zero nic

Gość

I w kółko niemal te same reprezentacje grają między sobą

Gość

Było o wiele fajniej z reprezentacjami, jak nie było tylu meczów - tej głupiej ligi Narodów, tylu kadr jak teraz na euro i na MŚ. Nawet mecze towarzyskie często były ciekawe, a tyle tych rozgrywek porobili, że to nudne aż jest.

DamianM

Ja też nie lubię piłki reprezentacyjnej. Niby też piłka, ale kompletnie mnie nie interesuje, nie jara. Może pójść, napić się piwa ok, ale w tv totalnie nic

Gość

Przez to całe zamieszanie z kadrami nawet człowiek nie zauważył, że ruszyła liga norweska już. Jak to zleciało szybko. Molde w kryzysie, Rosenborg ostatni, Bodo poprzekładane mecze na razie.

Gość

Do "Mundialu" spokój z kadrami. Dogranie sezonu i potem ten cyrk z 48 krajami XDDD

DamianM

Talizman top

Gość

"W dniu meczu z Kosowem trener Feyenoordu, Robin van Persie, wysłał Leo wiadomość z życzeniami powodzenia i prośbą, by uniknął kontuzji." - nasz talizman "szczęścia" robinek...

Gość

Nareszcie po reprezentacjach

DamianM

no forma formá, ale to jest pojebane, to fakt

Gość

I to jest też blamaż tego całego "systemu" eliminacji - Szwecja była ostatnia w grupie, grała w barażach za wysokie miejsce w Lidze Narodów. Jeszcze dodatkowo jako gospodarz finałowego meczu... Kompromitacja

Gość

Akurat w tej grupie jest tylko Belgia z Europy, także tego...

Gość

Właśnie za Iran z dziką kartą wejdą pewnie Włochy ;-)

DamianM

Już by papież przemawiał :-)

Gość

Iran rezygnuje z mistrzostw i Polska z awansem!

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.