AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Sob

10.10

18:45

FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

5:0

Beenhakker wspomina mecz z Lazio

07.09.2022 18:02; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ rijnmond.nl / Źródło: Rijnmond.nl

W czwartek Feyenoord zagra w Rzymie. Miasto to dobrze kojarzy się Portowcom, ponieważ w 2015 Feyenoord zremisował tam Romą 1-1, a 29 lutego 2000 roku Rotterdamczycy ograli 1-2 Lazio za sprawą Jona Dahla Tomassona. Leo Beenhakker był wtedy na ławce rezerwowych jako trener i wspomina ten dzień, który na zawsze pozostaje związany z "środkowym palcem".

Beenhakker wciąż pamięta spotkanie z Lazio w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Wówczas w zespole z Rzymu grali tacy piłkarze jak Fernando Couto, Diego Simeone, Roberto Mancini, Pavel Nedved, Alen Boksic i Juan Sebastian Veron, W tym czasie Lazio miało też bogatego prezesa w osobie Sergio Cragnottiego, który wpompował w klub ponad 600 milionów euro. 

Na konferencji prasowej w Rzymie Beenhakker pokazał w charakterystyczny dla siebie sposób, że nie docenia arogancji i wyniosłości ludzi w Lazio. - Pojawiliśmy się na konferencji nieco później. Stało się tak ze względu na "wielką" gościnność i pomoc Lazio Rzym – zaczął "Don Leo". 

- Zostaliśmy wyrzuceni z autobusu gdzieś przed stadionem i musieliśmy przez pół godziny szukać wejścia. Mamy teraz propozycję dla zarządu, aby w przyszłym tygodniu zakwaterować delegację Lazio w Pieterburen, w ośrodku rehabilitacji i badań fok - mówił dalej podczas konferencji prasowej przed meczem Lazio-Feyenoord.

Teraz Beenhakker wspomina legendarną konferencję prasową. - Byliśmy wręcz udręczeni, bo nie mogliśmy się normalnie przygotować. Wszystko było hermetycznie zamknięte i nie mogliśmy nawet porządnie potrenować. Było to bardzo nieprzyjemne i niegościnne. Już wtedy byliśmy zdenerwowani z tego powodu. To dało nam dodatkową motywację. Pokażemy wam, na miłość boską - mówi uśmiechnięty Beenhakker. 

Beenhakker dokonał kilku zmian w swoim zespole na starcie w Rzymie, a na ławce niespodziewanie znalazł się Jon Dahl Tomasson. Skład Feyenoordu: Dudek; Van Gobbel, Konterman, Van Gastel, De Haan, Van Wonderen; Rzasa, Bosvelt, Paauwe, De Visser; Kalou i Cruz.

- Wcześniej widziałem dużo Lazio i stwierdziłem, że przede wszystkim musimy dobrze bronić. Dlatego zdecydowałem się na dodatkowego obrońcę w postaci Ferryego de Haana. Sfrustrowany i rozgrzany do białości Tomasson musiał zatem zająć miejsce na ławce. Jon był fantastycznym zawodnikiem, zwłaszcza w połączeniu z Julio Cruzem. Uważałem jednak, że powinniśmy zacząć bardziej defensywnie, a dodatkowo nie był w najlepszej formie. We wcześniejszych meczach wydawało mi się, że był mniej skoncentrowany.

- Wiedziałem, jaki jest i że przełoży to na złość i agresję. To było dokładnie to, czego oczekiwałem. Kiedy go wprowadziłem, z jego uszu wydobywała się para. To był dokładnie ten impuls, którego potrzebował, choć oczywiście nie wiedziałem, że od razu zdobędzie dwa gole - śmieje się Beenhakker, ponad 20 lat później.

W końcu to był dzień Jona Dahla Tomassona. Feyenoord udał się do szatni na Stadio Olimpico w Rzymie wciąż przegrywając 1-0 po golu Argentyńczyka Juana Sebastiana Verona. Duńczyk wyszedł na boisko po przerwie, a w 78. minucie doprowadził do remisu. Przy pierwszym z dwóch goli środkowy palec Tomassona powędrował w powietrze. Było to skierowane do trenera Leo Beenhakkera, który pominął go przy ustalaniu wyjściowego składu w tym ważnym meczu Ligi Mistrzów. Beenhakker: - Mogę powiedzieć, że po wszystkim dobrze się z tego śmialiśmy. On miał swoją zemstę, a ja dostałem dokładnie to, czego chciałem.

- Nigdy o tym specjalnie nie rozmawialiśmy, ale znam go dobrze. Kiedy był trenerem w Excelsiorze, czasami przychodziłem oglądać jego treningi. A potem wszedłem do pokoju trenera i pokazałem mu palec. I nieźle się z tego śmiał. Byłem też na trybunach na jednym z meczów Excelsioru. Odwrócił się i spojrzał mi prosto w twarz. Pomachał z szerokim grymasem na twarzy, a ja mu pokazałem palec. Nie, obaj rozumiemy emocje chwili  - powiedział Beenhakker o środkowym palcu Tomassona.

Podobnie jak w najbliższy czwartek, kibice Feyenoordu nie byli również wtedy mile widziani w Rzymie. Część kibiców wybrała się jednak do stolicy Włoch. Klub zabronił kibicom wyjazdu na to spotkanie ze względu na wcześniejsze incydenty. - Co dziwne, w Rzymie było jednak duże wsparcie - przypomniał Beenhakker.

Za to fani Romy nagrodzili Portowców brawami po tym zwycięstwie. - Pamiętam, że był to grad entuzjazmu ze strony kibiców AS Roma. Byli bardzo zadowoleni z naszego zwycięstwa. Na pewno było to godne uznania zwycięstwo na arenie międzynarodowej. Lazio miało w tamtych czasach świetnych zawodników i to sprawiło, że nasze osiągnięcie było tym piękniejsze - powiedział Beenhakker.

W najbliższy czwartek Lazio i Feyenoord zmierzą się ze sobą ponownie po 22 latach. Tym razem chodzi o mecz w fazie grupowej Ligi Europy. Leo Beenhakker jest niechętny do jakichkolwiek prognoz. - Mam zdecydowanie zbyt mały wgląd w siłę Lazio w tym momencie. Kiedy jesteś trenerem, śledzisz to bardziej intensywnie i wiesz, gdzie jest twoja szansa. Nie mam pojęcia jak ocenić teraz Lazio.

- Oczywiście śledzę Feyenoord i oni wciąż są trochę niekonsekwentni. Jeśli oglądasz ostatnie mecze, to czasem przez pół godziny nic nie grają, a potem nagle się podnoszą i wyglądają inaczej. Widać, że nadal szukają stylu. Nie mogę więc powiedzieć, czy ten Feyenoord może wygrać w Rzymie - zakończył "Don Leo".

Komentarze (0)

Wyniki 8. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

SC Heerenveen

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Go Ahead Eagles

? - ?

Sparta Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Fortuna Sittard

? - ?

FC Twente

FC Utrecht

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

SC Cambuur

SC Telstar

? - ?

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

20-27 września

Feyenoord po raz kolejny urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki.

Video

Feyenoord 5-0 FC Utrecht

Po wysokim zwycięstwie nad FC Utrecht zawodnicy Feyenoordu otrzymają tydzień wolnego.

Live chat

DamianM

brak spadków, albo to, że ktoś zajmie miejsce w pierwszej 10 i ty nie awansujesz przez to, nawet jak wszystko wygrasz, to wymyślił kompletny idiota

Gość

Gdyby ajax był w naszej sytuacji to już daaaaawno by zmieni i by ich przyjęli - ale nie przyjmą Feyenoordu. W knvb rządzą ludzie z ajaxu nie oszukujmy się.

DamianM

Zawodowe klubu np z Eredivisie powinny mieć możliwość jakaś, nie wiem jaka ale żeby było uporządkowane itp, a nie zaliczasz np z 20 porażek, ale i tak nie spadniesz z kkd

DamianM

Spoko jakby to miało miejsce z 5 lat temu, ale zobaczcie ile już minęło i KNVB nic nie zmienia, to jest tak chore, że głowa mała. W ogóle ten pomysl, że jesteś uzależniony od innych, nawet jak wszystko wygrasz, to jest hit. I hit tak samo, że to trwa i trwa i trwa i nic

Gość

Twente miało kiedyś rezerwy ale spadli do 2 ligi i musieli je wycofać - dziś do dziś grają tam gdzie my - w u21.

Gość

To niech dołączą do Keukonen Jong Feyenoord i jakiś inny zespół (np to Jong Twente/Heracles) i będzie spokój. Albo zamiast jakiegoś klubu z Keukonen dać Jong Feyenoord, były już kluby wykluczane lub upadały. Już dawno powinien być Jong Feyenoord dodany

Gość

haha

Gość

A trener Irlandii - "nie chcemy, a musimy grać z mordercami" XD

DamianM

https://x.com/futballcenta/status/2103215702996131918

DamianM

Afera z izraelskim piłkarzem. Strzelił gola, wziął chorągiewke i strzelał z niej ;-)

DamianM

Uratowali

Gość

ale będą kontrowersje bo holendrzy czekali aż wybiją piłkę bo brobbey kontuzjowany - a oni grali i strzelili - cyrk

Gość

0-1 niemcy

DamianM

Ja to zawsze się wstrzelę haha

Gość

2-1 nie tak lekko :D

DamianM

Norwegia lekko

Gość

norwegia już 2-0

Gość

Nieuznany - xavi zapłakany

Gość

holandia 1-0

Gość

w holandii tylko 3 holendrów, w niemczech 4.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.