FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Bolesne statystyki Robina van Persiego

12.12.2025 15:09; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord przeżywa obecnie jedną z najsłabszych serii w ostatnich latach. W dziewięciu minionych spotkaniach klub z Rotterdamu wygrał zaledwie trzy razy, a liczby bezlitośnie obnażają skalę problemów. Dotyczy to także Robina van Persiego, pod którego wodzą zespół osiąga gorsze wyniki niż za kadencji jego poprzednika, Briana Priske. A przecież dokładnie rok temu Feyenoord imponował w europejskich pucharach – 11 grudnia 2024 roku pokonał Spartę Praga i zrobił ogromny krok w stronę awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

Wcześniej Rotterdamczycy uporali się z Gironą i Benficą, a dzięki spektakularnemu powrotowi wywalczyli punkt na stadionie Manchesteru City. Po sześciu meczach mieli już na koncie magiczną barierę dziesięciu punktów, nie wiedząc jeszcze, że dołożą do tego efektowne 3:0 z Bayernem Monachium.

Równie mocne, jak ich występy w Champions League, były jednak rozczarowania na krajowym podwórku. W Eredivisie zespół Priske szybko wypadł z walki o tytuł i osunął się na czwarte miejsce, co wywołało otwartą kryzysową atmosferę na południu Rotterdamu. Presja rosła z tygodnia na tydzień, aż 10 lutego Duńczyk stracił posadę.

Postawienie na Robina van Persiego miało być początkiem nowej energii i świeżego impulsu. 42-letni szkoleniowiec zaczął swoją kadencję obiecująco, jednak czwartkowa porażka w Bukareszcie była kolejnym ciosem. Po 23 spotkaniach Feyenoord jest praktycznie poza grą w Lidze Europy, a w Eredivisie musi zaciekle walczyć, by nie stracić dystansu do prowadzącego PSV.

Co szczególnie uderza: Feyenoord pod wodzą Van Persiego przegrał już więcej meczów niż w całej kadencji Priske, który prowadził drużynę w 33 spotkaniach. Obecny trener ma też niższą średnią punktów – 1,74 na mecz wobec 1,79 swojego poprzednika. To zaskakuje tym bardziej, że Priske pracował z zespołem występującym na poziomie Ligi Mistrzów.

„Katastrofalna seria Feyenoordu. Normalnie miałaby dużo poważniejsze konsekwencje”

Porażka w Bukareszcie wywołała lawinę komentarzy. Krytyka dotyczy nie tylko sportowego aspektu, lecz także spadającego zaufania do drużyny i jej trenera. W Voetbal International klubowy reporter Martijn Krabbendam nakreślił ponury obraz sytuacji i nazwał nadchodzący Klasyk prawdziwym momentem próby.

– Jeśli przegrywasz pięć z siedmiu meczów w klubie takim jak Feyenoord, to oczywiście jest kryzys – stwierdził Krabbendam po spotkaniu z FCSB. – Byłoby dziwne udawać, że to normalne. W niedzielę czeka ich Ajax na Arenie – to okazja, żeby odjechać tej drużynie na jedenaście punktów. Ale jeśli przegrają, zrobi się nerwowo. To mecz pod gigantyczną presją, bo Feyenoord musi zareagować na to, co wydarzyło się w Bukareszcie.

Po wygranej z PEC Zwolle wydawało się przez chwilę, że w Rotterdamie rośnie pewność siebie, lecz ten optymizm szybko uleciał. – Widać, jak złudne potrafią być takie zwycięstwa. Myśleli, że wszystko jest znowu w porządku, ale to wciąż tylko PEC Zwolle. Na cztery metry od Uedy stoi Mac Nulty. Zaskoczyło mnie, jak pozytywnie o tym mówili – niemal jakby rozegrali perfekcyjny mecz. A przecież trzeba brać pod uwagę poziom przeciwnika.

– Priske był krytykowany i musiał odejść, ale Van Persie nie spisuje się dużo lepiej – kontynuował Krabbendam. – Można wskazać na różnice w składzie, odejścia Hancko, Paixão czy Gimeneza. Stracili jakość, choć środek obrony wyglądał na początku sezonu bardzo solidnie. Może Priske miał nieco lepszych piłkarzy, ale ta różnica naprawdę nie jest wielka.

Zdaniem dziennikarza tylko słabsza forma rywali sprawia, że atmosfera wokół klubu nie jest jeszcze bardziej napięta. – AZ i Ajax podtrzymują względny spokój wokół Feyenoordu. Gdyby te zespoły były na podobnym poziomie punktowym, a Feyenoord notował taką serię porażek, katastrofa byłaby nieunikniona. Teraz różnica w tabeli wciąż jest duża, mimo że Feyenoord marnuje kolejne punkty. W Europie też jest źle, a pięć porażek w siedmiu meczach normalnie pociąga za sobą znacznie poważniejsze konsekwencje – podsumował.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.