Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Borges: Rozumiem, że skoro klub zapłacił tyle pieniędzy, to wszyscy chcą natychmiast widzieć efekty

10.01.2026 12:01; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Gonçalo Borges nie ma wątpliwości, że jego historia w Feyenoordzie zakończy się powodzeniem. Portugalski skrzydłowy ma za sobą trudny początek w Rotterdamie — ograniczony czas gry i ciężar oczekiwań, jakie pojawiły się wraz z transferem z FC Porto. W rozmowie z Algemeen Dagblad wraca do tamtego okresu, tłumaczy, co się zmieniło, i dlaczego dziś czuje się zupełnie innym zawodnikiem.

Portugalczyk, szukając punktu odniesienia, przywołuje przykład piłkarza, który obecnie jest jedną z gwiazd Paris Saint-Germain (Vitinha, red.). – W FC Porto na początku głównie siedział na ławce – opowiada Borges. – Później został wypożyczony do Wolverhampton Wanderers, gdzie również grał niewiele. Po powrocie do Porto znów musiał walczyć o swoje miejsce. Dopiero gdy wykorzystał swoją szansę i zrobił dobre wrażenie, wszystko ruszyło, a potem przeniósł się do PSG. Czasem trzeba po prostu doczekać odpowiedniego momentu. Jeden zawodnik dojrzewa szybciej, inny wolniej.

W tym kontekście Borges wspomina także Luísa Díaza, którego zna jeszcze z czasów wspólnej gry w FC Porto. – On również przebił się później, a mimo to w poprzednim sezonie był znakomity w Liverpoolu, a teraz imponuje w Bayernie Monachium. Dla piłkarza cierpliwość bardzo często jest kluczem – podkreśla.

W Rotterdamie oczekiwania wobec Borgesa od początku były wysokie, co miało związek z kwotą transferu, sięgającą jedenastu milionów euro. Kibice nie kryli krytycznego spojrzenia na jego pierwsze występy. Sam zawodnik przyznaje jednak, że nie skupiał się na presji związanej z ceną. – Od razu poczułem, że trafiłem do wspaniałego klubu. Ale nie myślałem o tym, czego oczekują ludzie. Na kwotę transferu nie miałem żadnego wpływu. Rozumiem, że skoro klub zapłacił tyle pieniędzy, to wszyscy chcą natychmiast widzieć efekty. Trzeba jednak pamiętać, że znalazłem się w zupełnie innym świecie. Portugalia to nie Holandia i odwrotnie.

24-latek otwarcie mówi, że jego sytuacja mogłaby być odbierana zupełnie inaczej, gdyby trafił do Feyenoordu bez kwoty odstępnego. – Gdybym przyszedł za darmo, pewnie wiele osób powiedziałoby: dajcie mu czas, nie oczekujcie zbyt wiele – zauważa. W tym okresie często rozmawiał z Celtonem Biaią, bramkarzem FC Dordrecht, którego znał z młodzieżowych reprezentacji Portugalii. – Celton powiedział mi: „Pierwsze sześć miesięcy było niesamowicie trudne”. I nie był jedyny. Wielu portugalskich piłkarzy miało problem w pierwszym roku gry za granicą. Owszem, latem wystąpiłem jeszcze na Klubowych Mistrzostwach Świata, ale to nie działa tak, że przychodzisz do nowego klubu i od razu eksplodujesz sportowo.

Choć początek był wymagający, Portugalczyk podkreśla, że nigdy nie stracił wiary w siebie. – W tamtym czasie czasem mówiłem ludziom: „W przyszłości zobaczycie innego Gonçalo. Lepszego Gonçalo” – przyznaje. Jego zdaniem właśnie teraz nadszedł ten moment. – Jestem bardziej gotowy niż sześć miesięcy temu. Oczywiście, zdarzy mi się jeszcze zawieść. Skrzydłowy musi podejmować ryzyko. Ale jestem też pewien, że będę odnosił sukcesy. Co do tego nie mam wątpliwości.

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

Grają bo kadra padła. Jakby nie padła to by nie grali a i tak myśle że grają za mało bo moder i hwang nie zasługują na tak dużo czasu gry. Sterling nie zasługuj na 5 minut gray nawet.

DamianM

jedynie nie rozumiem czemu Plug został wypożyczony, bo byłby kolejny. Tego nie da się obronic. Plus na mnie poprawkębierz, czasami granie dla samego grania też mnie nie przekonuje, czytaj Sliti, tyle gra i statystyki fatalne, Sauer też nie przekonuje dalej. Zgodzę się, że za Hwanga na pewno coraz częściej powinien grać van den Elshout, chociaż to chyba Kraaijeveld jest tym bardziej defensywnym

DamianM

no ale nie piszmy też że NIE WCHODZĄ bo wchodza. Gra Sliti, coraz częściej van den Elshout, młody van Persie do kontuzji coraz więcej, Kraaijeveld też.

Gość

W Lyonie dosłownie gnojki po 17-18 lat wchodzą z ławki. U nas nie mogą...

DamianM

Jak już wiaodmo od dwóch tygodni, czepiacie się, nie znacie się, wpychacie na siłe kogoś a nie wiecie jak jest wewnątrz :))) pal licho że oglądamy co oglądamy. Dzisiaj konferencja znowu, zaś kwiatki będą

DamianM

nasz manadżer wie co robi. Nie martw się, oni gotują.

Gość

Feyenoord by dał pograć tym młody - podpisują ten nowe kontrakty i nie dostają szans a gra słaby moder, słaby hwang, słaby ostatnio valente.

Gość

W Lyonie wszedł Adil Hamdani - rocznik 2009.

Norbi

Gość zaimponowałeś z tym niemieckim penisem, hehehe ubaw na całego :P

DamianM

Teraz już można napisać oficjalnie. Od sezonu 2027/28 tylko mistrz Holandii zagra w LM bezpośrednio. Porto wygralo i amen.

Gość

Właśnie zachował się jak Polak a nie jak niemiecki podnóżek.

Gość

No tak mówi niemiecki penis Donald Tusk hahaha

DamianM

'Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota.' hehe

Gość

Prezydent nie podpisze tej pożyczki safe, teraz Tusk sra w gacie ze strachu przed swoimi niemieckimi panami

Gość

Grali w stylu Feyenoordu to nie dziwota że taki wynik

Gość

1-3 żadne zaskoczneie - frajerzy z poznania jak zwykle.

Gość

Hahahaha, ale beka:
https://www.facebook.com/share/v/1Cgsp37aJ2/

Gość

Bo jest dużo lepiej niż było. A oni uwielbiają nadmuchiwać balonik, żeby robić oglądalność i zasięgi

Gość

Arogancja tych "ekspertów" w Polsce jakbyśmy byli ligą top5. Zawsze beka z nich i tego wymundrzającego sie borka.

Gość

55 minuta, 0-2 i Lech nawet bez celnego strzału na bramkę. Żenada

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.