Presja na Radę Nadzorczą Feyenoordu rośnie w związku z poszukiwaniami następcy Dennisa te Kloese. Analitycy Johan Derksen, Valentijn Driessen i Hugo Borst wyraźnie opowiadają się za zatrudnieniem Roberta Eenhoorna, wywierając tym samym pośrednią presję na przewodniczącego Rady Nadzorczej, Toona van Bodegoma.
Johan Derksen nie rozumie, dlaczego do tej pory blokowane jest zatrudnienie Eenhoorna. – Wszyscy chcą tego baseballistę, ale w Radzie Nadzorczej są dwie osoby, które są przeciwko jego przyjściu – stwierdził w programie Vandaag Inside. Miał na myśli Eelco Bloka oraz Toona van Bodegoma.
– Myślę sobie: jak to w ogóle możliwe, że dwie osoby, które nie mają żadnego pojęcia o piłce nożnej, decydują, że Eenhoorn nie może przyjść.
Zdaniem Derksena wybór Eenhoorna jest oczywisty. – Może kiedyś powiedział coś niemiłego, ale po prostu go nie chcą. Jeśli wszyscy chcą Eenhoorna, to trzeba się nad tym zastanowić. Ma doświadczenie, to prawdziwy człowiek Feyenoordu… ma wszystko, czego można oczekiwać! Sam również dał do zrozumienia, że jest zainteresowany. To znak, że bardzo mu na tym zależy, inaczej by tak nie mówił. Nie ma też lepszej alternatywy.
Valentijn Driessen wskazuje jednocześnie na rozwój sytuacji wewnątrz klubu. – Na pewno dojdzie do rozmowy. Z tego co wiem, początkowa krytyka Van Bodegoma dotyczyła finansów. Byłby nierozsądny, gdyby odrzucił tę kandydaturę jeszcze przed spotkaniem. Myślę, że ostatecznie dojdzie do jego zatrudnienia. Przez dziesięć lat dobrze pracował w AZ. Co prawda nie zdobył trofeów, ale klub zawsze notował zyski, prowadził dobrą politykę transferową i miał solidną akademię.
Presja na Van Bodegoma rośnie
Również Hugo Borst uważa Eenhoorna za właściwego kandydata i wyraźnie wskazuje na rolę Van Bodegoma. – Robert Eenhoorn powinien objąć tę funkcję – powiedział w audycji NOS Langs de Lijn. – Jest rodowitym rotterdamczykiem, wie co i jak na najwyższym poziomie, był uznanym baseballistą i trenerem, a także ma dziesięcioletnie doświadczenie w AZ. Rotterdam musi się obudzić. Van Bodegom waha się, czy naprawdę chce Eenhoorna. Ma to również związek z tym, że sam chce pozostać na stanowisku, choć jego kadencja dobiega końca.
– Każdy, kto wierzy, że Robert Eenhoorn jest osobą zdolną zaprowadzić porządek, uważa, że powinien objąć tę funkcję. Nie może być tak, że jakiś przypadkowy człowiek blokuje to, by Eenhoorn został szefem w Feyenoordzie.
Borst widzi w nim także właściwego człowieka, który może ponownie uczynić Feyenoord konkurencyjnym wobec PSV. – Feyenoord musi znów ruszyć do przodu. Chcemy rywalizacji o mistrzostwo rozstrzyganej dopiero w 34. kolejce. W tym sezonie na szczycie tabeli było po prostu nudno.
Komentarze (0)