Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

0:1

Boskamp o odejściu z Feyenoordu: Byłem wściekły, jak to usłyszałem

23.03.2024 10:06; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

W tym roku przypada pięćdziesiąta rocznica zdobycia Pucharu UEFA przez Feyenoord, w którym pokonał w finale Tottenham Hotspur. Jan Boskamp był wówczas zawodnikiem Feyenoordu i patrzy wstecz na ten sukces z mieszanymi uczuciami. - To po prostu nic mi nie dało – mówi w klubowym magazynie.

Boskamp mówi, że ludzie w tamtym czasie nie zdawali sobie sprawy z tego, jak wielkie było to osiągnięcie. - Problem z Pucharem UEFA 1974 jest taki, że zawsze porównuje się go do Pucharu Europy 1970. Pod względem wizerunkowym te dwie nagrody nie są porównywalne, ale musimy pamiętać, że w 1974 roku również graliśmy przeciwko wielkim klubom. Z pewnością z perspektywy czasu, Puchar UEFA był ogromnym sukcesem dla Feyenoordu. 

Były zawodnik zagrał wszystko w tamtym sezonie. - Dla mnie lata '73-'74 były fantastycznym sezonem, aż w ostatnich dwóch miesiącach nagle wszystko się posypało. Zaczęło się to przed naszymi meczami z VfB Stuttgart w półfinale. Szedłem wtedy z Wimpie Jansenem i Dickiem Schneiderem za naszym trenerem Wiel Coerverem, kiedy nagle usłyszałem, jak mówi: "Ten Boskamp i tak jest do niczego...Nie wierzyłem, co słyszę. Od tego momentu nagle nie zagrałem w żadnym meczu, tylko jako zmiennik. Byłem wściekły, powiedziałem sobie: teraz muszę odejść. 

Od tego momentu Boskamp zaczął też inaczej myśleć o swoim pobycie w Feyenoordzie. - Doszedłem do wniosku, że po latach 1969-1970, kiedy to zostałem wypożyczony do Holland Sport, naprawdę nie powinienem był wracać. Byłem zbyt zagorzałym kibicem. Poza tym, w tamtym czasie miałem inne obowiązki, ponieważ się ożeniłem. Później chciałem już tylko grać w piłkę i zarabiać pieniądze. Do tego czasu to mnie nie interesowało. Liczyło się dla mnie tylko to, że chciałem być częścią Feyenoordu. Dopiero w Belgii zacząłem zdawać sobie sprawę, że mogę zarobić naprawdę dużo pieniędzy.

- Te ostatnie miesiące w Feyenoordzie...To wszystko przyćmiło dla mnie ten sukces w Pucharze UEFA. Pamiętam, że w meczu rewanżowym w finale z Tottenhamem Hotspur - wszedłem piętnaście minut przed końcem- wystawiłem piłkę Peterowi Resselowi, który strzelił na 2:0. Nawet się nie cieszyłem. Po prostu nic mi to nie dało. 

Dla Feyenoordu rok 1974 był fantastyczny, z tytułem mistrza kraju i Pucharem UEFA. - Ale jeśli nie grasz w czasach, gdy zdobywa się trofea, to nic ci to nie daje. Szalone jest to, że w następnym sezonie jeździłem z Belgii na De Kuip co dwa tygodnie przez pierwsze sześć miesięcy. Siedziałem na trybunach, oglądając moich dawnych kolegów z drużyny jako kibic, bo tak byłem i jestem związany z tym klubem. 

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

0 - 2

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

4 - 1

Heracles Almelo

PEC Zwolle

1 - 2

FC Volendam

FC Twente

5 - 0

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

2 - 2

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

0 - 1

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

1 - 1

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

1 - 1

SC Telstar

FC Groningen

1 - 2

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

Gość

Hahahaha, pobił nawet Bijlowa XDDD
https://transfery.info/aktualnosci/to-tak-sie-da-kuriozalny-uraz-maika-nawrockiego-oficjalnie/265633#goog_rewarded

DamianM

Taaa poszedł szybko. Chgba że 4 banie wypożyczenie

Gość

A ten duran poszedł do rosji do zenita :-D money talks.

Gość

i 1-1 w osttniej akcji

Gość

karny porto - ale głupia ręka ulala

Gość

Podobnie jak porto-benfica jest to mecz głównie walki. Gry nie za wiele - ale tempo imponuje, pressing - wszystko się zgadza tylko mało dobrych akcji.

Gość

Ale meczycho to przednie jest - po 1 celnym strzale :D

Gość

Porto przypłaciło ten mecz 3 kontuzjami.

Gość

JEdnak porto 1-0

Gość

0-0 dla mnie

DamianM

Sporting wygra

Gość

Plaga rac i do portugalii dotarła.

Gość

Dordrecht 4 wygrana z rzędu. Nasz koreańczyk Bae asysta.

Gość

Madre mia ale tam zapierdzielają - tempo 2 razy szybsze niż w holandii w hicie.

Gość

Za chwile Porto-Sporting - lepiej dla ligi portugalskiej by to wygrał Sporting.

DamianM

Najlepsze i tak było, że od napastnika nie oczekuje goli. Kurtyna.

Gość

van Hanegem podsumował te jak to można nazwać - nieścisłości (żeby z grzeczności nie nazwać tego bredniami) - w wypowiedziach głównego klauna i klaunów komentujących czyli tzw. "ekspertów" kolegów Robina z boiska, którzy nie chca mu podpaść.
Czasem naprawde jak się słucha tego trenera to ma się wrażenie że to jest jakiś głupek, który nie zdaje sobie sprawy że trenuje duży klub z ambicjami a nie jakiś klub który przypadkowo trafił na 2 miejsce i w zasadzie "nie musi" grać dobrze bo już i tak zrobił "ponad limit". Takie wnioski można wyciągnąć - ciągłe wygaszanie oczekiwań i ciągłe zadowalanie się byle czym. Ciągłe obniżanie poprzeczki.

Gość

To tak jak w tym Minneapolis ostatnio.
Sześciu agentów obezwładnia typa, 5 na nim klęczy i dociska go do ziemi. Szósty wyciąga mu pistolet z kabury (miał pozwolenie na broń, nie machał nią, miał schowaną w kaburze), i sekundę potem jeden gość z tego ICE Trumpa ładuje w niego cały magazynek, 10 kul. W środku miasta, w środku dnia go zabijają za nic.
Bezbronnego już wtedy, on był pielęgniarzem w szpitalu, chwilę wcześniej zasłonił kobietę co to ICE ją biło, za to zginął. Nagrania są w sieci

Gość

To samo co Legia w Alkmaar - holendrzy to bandyci - robią zadyme a potem obwiniają ofiary gdy ofiary się bronią. Tak jest zawsze i tak też było za każdym razem gdy Polskie kluby przyjeżdżały do holandii.

DamianM

Najpierw Genk, potem Twente, teraz Feyenoord. I co? Oczywiście wina kibiców. Mówię, nawet jeśli coś gdzieś było, to nie uprawnia do robienia tego, co widać na filmach w stronę ludzi, którzy po prostu czekali na wejście. Maskara. Normalnie gestapo, jak piszą w komentarzach. Policja oczywiście zaraz rączki umyje.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.