Américo Branco widzi się w roli dyrektora technicznego Feyenoordu i otwarcie przyznaje, że taka funkcja byłaby dla niego atrakcyjna. W Rotterdamie trwają zakulisowe prace nad obsadzeniem tego stanowiska. Wcześniej klub prowadził rozmowy z Keesem van Wonderenem, a według ostatnich doniesień w gronie kandydatów znajdował się również dyrektor NEC, Carlos Aalbers.
35-letni Branco od czterech sezonów pełni funkcję dyrektora technicznego Fortuny Sittard, gdzie wypracował dodatni bilans transferowy i przyczynił się do ustabilizowania pozycji klubu w środku tabeli Eredivisie. Po zakończeniu obecnych rozgrywek opuści jednak klub z Limburgii. Jego kontrakt obowiązywał do lata 2027 roku, lecz zostanie rozwiązany za porozumieniem stron.
– Rozstajemy się w dobrej atmosferze – powiedział dyrektor techniczny w rozmowie z Voetbal International, nie chcąc wchodzić w szczegóły dotyczące różnic w wizji. – Cztery sezony to w dzisiejszym futbolu długi okres. Po pojawieniu się pod koniec listopada nowych udziałowców i członków rady nadzorczej rozpoczęliśmy rozmowy o przyszłości. W cywilizowany sposób, bez konfliktów, doszliśmy do wniosku, że po tym sezonie najlepiej będzie, jeśli nasze drogi się rozejdą.
Branco nie wie jeszcze, gdzie będzie kontynuował karierę, ale nie wyklucza kolejnego kroku naprzód. Wśród klubów odpowiadających jego ambicjom wymienia Feyenoord. – Po cichu liczę na szansę w dużym klubie w Holandii. Feyenoord byłby dla mnie najlepszym wyborem. Jestem przekonany, że mógłbym wnieść tam wartość. Mam jednak świadomość, że byli znani piłkarze mają w takich przypadkach pierwszeństwo. To również lepiej odbierają kibice.
Portugalczyk podkreśla, że świadomie kieruje swoją karierą. - Latem odrzuciłem kilka bardzo korzystnych finansowo ofert z mniej prestiżowych lig, a niedawno także propozycję z dobrego klubu w Portugalii.
Na razie nie widzi siebie w powrocie do ojczyzny. – Nie, w portugalskim futbolu jest zbyt wiele rzeczy, które mi nie odpowiadają. Rywalizacja między klubami, agresja, sposób traktowania sędziów. W tym ostatnim aspekcie Portugalia może brać przykład z Holandii.
Komentarze (0)