FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Byli trenerzy: W pewnym momencie piłkarze przestają już cokolwiek mówić

17.12.2025 09:34; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Po porażce z Ajaksem pozycja Robina van Persiego w Feyenoordzie znalazła się w centrum publicznej debaty. Trener z Rotterdamu bardzo szybko dał do zrozumienia, że krytyka, jaka spadła na niego po przegranym spotkaniu, nie robi na nim większego wrażenia. W kontekście nadchodzącego meczu pucharowego z sc Heerenveen coraz uważniej przygląda się jednak jego postawie, podejmowanym decyzjom oraz sposobowi komunikowania się - zarówno wewnątrz zespołu, jak i na zewnątrz, w przestrzeni medialnej.

Taką postawę doskonale rozpoznaje były szkoleniowiec Feyenoordu, Mario Been. – Widzę w nim człowieka niezależnego mentalnie – mówi w rozmowie z Algemeen Dagblad. – Robin zawsze podążał własną drogą. Już jako piłkarz jasno dawał do zrozumienia, gdy coś mu nie odpowiadało. Teraz widzimy to samo w roli trenera.

Been rozumie również, dlaczego Van Persie po porażkach unika ostrych ocen i radykalnych wniosków. – Trudno po jednym przegranym meczu wszystko spalić i zburzyć. Sam jako trener NEC przechodziłem podobny okres. Mówiłem wtedy: „i tak wszystko się ułoży”. I faktycznie się ułożyło, choć przyznam, że czasem budziłem się zlany potem. Mój syn pytał wtedy: „tato, co się z tobą dzieje?”

Z dużym zainteresowaniem sytuację w Feyenoordzie śledzi także Dick Advocaat. – Ludzie pewnie uważają Robina van Persiego za gawędziarza, ale ja widzę przede wszystkim dojrzałego trenera, który jest bardzo przekonany o swojej racji – ocenia doświadczony szkoleniowiec. Jednocześnie zaznacza, że sposób wypowiedzi Van Persiego po meczach budzi jego wątpliwości.

– Sam nie użyłbym zdania „jesteśmy na bardzo dobrej drodze” po porażce w Amsterdamie. W dzisiejszych czasach trzeba też uważać z publiczną krytyką piłkarzy, na przykład w odniesieniu do zmian, które nie przyniosły efektu w Rumunii. Takie rzeczy lepiej powiedzieć tym zawodnikom w cztery oczy – podkreśla. Odnosząc się do Klasyku, Advocaat nie owija w bawełnę: – Uważam, że Feyenoord nie zagrał przeciwko Ajaksowi dobrze. Zresztą żadna z drużyn nie zaprezentowała wysokiego poziomu. Trenerzy jednak często przedstawiają rzeczywistość w bardziej pozytywnym świetle, niż wyglądała naprawdę. Van Persie musi po prostu wygrać z Heerenveen i dobrze zakończyć mecz z FC Twente. Potem przyjdzie kilka tygodni spokoju, a do zespołu wrócą kontuzjowani piłkarze.

Do tej opinii nawiązuje również Gertjan Verbeek. – Dlaczego po Ajax – Feyenoord mówić, że to nie był mecz najwyższej rangi? Może poziom gry był przeciętny, ale Klasyk zawsze jest hitem. Choćby dlatego, że ogląda go cała Holandia i gazety są nim wypełnione – zauważa. – Kiedy mówisz takie rzeczy, z czasem ludzie zaczynają postrzegać cię jako niewiarygodnego

Zdaniem Verbeeka Van Persie sprawia wrażenie wyraźnie spiętego. – Tak, stres - tak to odbieram. Po meczu z Ajaksem bronił swoich piłkarzy, a po spotkaniu z FCSB w Lidze Europy publicznie obarczył winą czterech rezerwowych. Jako trener można też powiedzieć: „moje zmiany się nie sprawdziły”. To brzmi zupełnie inaczej niż: „wszyscy moi zmiennicy zagrali źle”. Oczywiście każdy widział, że Borges wszedł fatalnie, ale to Van Persie decyduje, kogo wpuszcza na boisko. W ten sposób ryzykujesz utratę szatni. Sam tego doświadczyłem w Feyenoordzie - a kiedy trener traci drużynę, to jest już po nim.

Verbeek dostrzega w karierze trenerskiej Van Persiego wyraźny schemat. – On uparcie trwa przy swoim. Tak było już w jego poprzednim klubie, w Heerenveen, i teraz w Feyenoordzie, choćby w kwestii opaski kapitańskiej. Z czasem zaczyna to przybierać formę sztywnego zachowania - braku elastyczności. Piłkarze też to widzą. W Heerenveen na początku była otwarta komunikacja, ale po kilku porażkach - jak słyszałem - zamieniła się ona w monolog. Van Persie mówił, a zawodnicy słuchali. W pewnym momencie piłkarze przestają wtedy cokolwiek mówić.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Po meczu widać że zlekceważyli przeciwnika i to jest kara

DamianM

3-0 JAPIER :o :o

Gość

Taki klubik Brentford nie wywala setek milionów co roku i leje takie bogate kluby jak chelsea, liverpool, united.

Gość

Brentford-Chelsea 3-0 - powrót do rzeczywistości :D

Gość

Ale Felipe Luis robi robotę w Monaco

Gość

helmuty zawsze zazdrosne, to u nich normalne

Gość

I już widzę te nagłówki jutro na meczykach:
Bayern pozazdrościł Feyenoordowi ;-P

Gość

Brentford-Chelsea 1-0 w 80 minucie XDDD

Gość

No sami zajebali wrocławiwnie bo niepotrzebny faul

DamianM

no i wisła

Gość

A najwięcej debilny to jest właściciel Pogoni

Gość

wisła 2-1

Gość

Może i debilny ale ma dużo racji,

DamianM

oby śląsk wygrał i zgasił tego debilnego Królewskiego

Gość

Ale ten Olise to ma strzał kapitalny.

Gość

7-0 15 minut do końca może być wesoło

Gość

Bayern union 6-0

Gość

Elche gra w 10 i wychodzi na 2 bramkowe prowadzenie haha

Gość

"Według naszych informacji Dariusz Mioduski może wkrótce sprzedać mniejszościowy pakiet akcji Legii Warszawa"

aaaa czyli ten cieć nadal będzie miał większość..

Gość

Mówią świerszcze że mioduski bliski sprzedaży Legii :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.