FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

1:1

Było prowadzenie, jest rozczarowanie – 1:1 w Nijmegen

12.04.2026 16:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord był o krok od zwycięstwa w „małym finale” o drugie miejsce… i właśnie dlatego ten remis boli podwójnie. Spotkanie w Nijmegen zakończyło się wynikiem 1:1, choć przez długi czas to goście byli bliżej sięgnięcia po pełną pulę. Mieli swoje momenty, stworzyli więcej klarownych okazji, a po kapitalnej główce Ayase Uedy objęli prowadzenie, które – wydawało się – wystarczy do końca.

Ale to był jeden z tych meczów, w których niewykorzystane sytuacje wracają ze zdwojoną siłą. Feyenoord nie potrafił zamknąć spotkania, zostawił rywala przy życiu i… zemściło się wszystko. W samej końcówce kompletnie się posypało, a gospodarze dopięli swego w najbardziej bolesny sposób – w ostatniej akcji meczu wyrównał Danilo, były piłkarz Feyenoordu. Scenariusz niemal nie do uwierzenia. Zamiast zwycięstwa i dużego kroku w stronę wicemistrzostwa, jest tylko jeden punkt i ogromny niedosyt. Tym bardziej, że przed Feyenoordem wciąż cztery „finały” na finiszu sezonu.

Od pierwszych minut było widać, że stawka spotkania nie paraliżuje gości. Zespół Robina van Persiego był dobrze zorganizowany, cierpliwie budował akcje i skutecznie ograniczał atuty NEC. Gospodarze, chwaleni w tym sezonie za ofensywny styl, długo nie potrafili narzucić swojego rytmu – to Feyenoord kontrolował przebieg gry.

Przewaga została udokumentowana w 19. minucie. Po perfekcyjnie wykonanym rzucie rożnym przez Hadja Moussę, Ayase Ueda wyskoczył najwyżej w polu karnym i precyzyjnym uderzeniem głową umieścił piłkę w górnym rogu bramki. Feyenoord nie zamierzał na tym poprzestać. Goście konsekwentnie szukali drugiego gola, a ich gra momentami mogła się podobać. Najlepszą okazję na podwyższenie wyniku miał Van den Elshout, który po odbitej przez bramkarza piłce miał przed sobą niemal pustą bramkę, jednak fatalnie przestrzelił.

Po przerwie obraz meczu nie uległ większej zmianie – Feyenoord nadal był stroną bardziej konkretną. Ueda był bliski drugiego trafienia po kolejnym świetnym dośrodkowaniu, a ofensywne akcje gości regularnie sprawiały problemy defensywie NEC. Nie brakowało jednak kontrowersji. Największe emocje wzbudziła sytuacja z początku drugiej połowy, gdy japoński napastnik został wyraźnie sfaulowany w polu karnym lub jak kto woli, tuż przed nim. Sędzia pozostał niewzruszony i nie wskazał na jedenasty metr, co wywołało ogromne oburzenie na ławce Feyenoordu. Jeszcze więcej dyskusji przyniosła późniejsza ocena sytuacji. Arbiter, po analizie VAR, zdecydował się jedynie na rzut wolny i żółtą kartkę, choć zdaniem sztabu gości była to sytuacja kwalifikująca się do wykluczenia z gry. – To powinno być czerwone – takie głosy dominowały w reakcji sztabu szkoleniowego Feyenoordu.

Z biegiem czasu gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Feyenoord, który włożył wiele energii w pierwszą godzinę gry, stopniowo tracił świeżość. NEC coraz częściej gościło pod polem karnym gości, a Timon Wellenreuther musiał kilkukrotnie interweniować, by utrzymać prowadzenie. Rotterdamczycy próbowali kontrolować tempo, a w końcówce wyraźnie skupili się na defensywie i grze na czas. Zmiany wprowadzone przez Van Persiego – w tym powrót po długiej kontuzji Gernota Traunera – miały pomóc dowieźć zwycięstwo. Mimo to napięcie rosło z każdą minutą. NEC nie rezygnowało, a doliczony czas gry – aż siedem minut – zapowiadał nerwową końcówkę.

I właśnie wtedy wydarzyło się to, czego Feyenoord chciał za wszelką cenę uniknąć. W ostatniej akcji meczu piłka trafiła pod nogi Danilo. Były napastnik Feyenoordu nie zmarnował okazji i doprowadził do wyrównania. Goście protestowali jeszcze, sugerując zagranie ręką w fazie poprzedzającej gola, jednak decyzja nie została zmieniona. To był cios, który zabolał podwójnie – nie tylko przez stratę zwycięstwa, ale też przez okoliczności i osobę strzelca.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 30. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Twente

2 - 1

FC Volendam

FC Utrecht

4 - 1

SC Telstar

Sparta Rotterdam

0 - 2

PSV Eindhoven

FC Groningen

0 - 0

Go Ahead Eagles

Heracles Almelo

0 - 3

Ajax Amsterdam

Fortuna Sittard

1 - 1

NAC Breda

NEC Nijmegen

1 - 1

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

2 - 2

Excelsior Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

5-12 kwietnia

Niemoc Feyenoordu trwa. Drużyna z Rotterdamu po raz kolejny zaprezentowała się bardzo słabo, nie potrafiąc wywieźć kompletu punktów z terenu piętnastej ekipy Eredivisie.

Video

FC Volendam 0-0 Feyenoord

Krytyka pod adresem Feyenoordu oraz trenera Robina van Persiego narasta już od dłuższego czasu, a remis z FC Volendam tylko ją spotęgował.

Live chat

DamianM

Gözübüyük powiedział, że nie dał czerwonej kartki bo bramkarz był za blisko

Gość

Tottenham 16 porażka - i zostają w strefie spadkowej.

Gość

To profesjonalny klub do ch#ja, a nie Football Manager!!!

Gość

Zero pomysłu, zero wiedzy, to i zero gry...

Gość

Poziom tych piłkarzy to jest jeszcze większa katastrofa niż taktyka rvp. To jest poprostu dno dna.

Van den Graaf

Robin na każdym kroku widać, że tego nie ogarnia....

DamianM

W ogóle, tylko on zaczął kombinować, zaczęło się dziać. Od 60 minuty kaplica. Zmiany kaplica.

DamianM

nie chce nic mówić bo on młody, ale obejrzcie sobie kiedy to, i niestety, ale znowu w coś złego zamieszany jest też sliti. Chłop nie daje nic kompletni, ani w ataku ani wo bronie, okres ochronny pomału tez sie konczy.

Gość

Wczoraj legia tak samo została pokarana.

DamianM

oczywiście 90% pisze o sędziach, ale szacun dla trzeźwo siedzących: TO NASZA WINA. wiadomo, sędziowanie dramat, ale to co my robimy, jeszcze większy!!!

Gość

Całą drugą połowę graliśmy jak tchórze - zachowawczo - by iutrzymac 0-1. I zaśłużenie dostajemy gola.

Gość

Współczuję Damian opisywania tego dna

Gość

Nie uwaliliśmy przez zmiany a przez to debilne bronienie jakbyśmy grali w 9. Przez twórzostwo tej bandy chuja.

Gość

Grali na remis to mają. Za tydzień znów wtopa z Groningen, potem max remis w Sittard (pewnie nas Iharatten załatwi jak dziś Danilo), baty od AZ (choć oni będą chyba po finale Bekkera, w tym nadzieja dla nas) i może wygrana w Zwolle, o ile będą już pewni utrzymania wtedy. Tak to widzę

DamianM

muszę ochłonąć, muszę dawać przykład jako admin, ale musze sie hamowac. Japierdole, ale złość kipi, matkoooo

Gość

Kto normalny wprowadza w samej końcówce dwóch dennych środkowych obrońców, jeszcze jeden z nich pierwszy raz w tym sezonie piłkę powąchał

Gość

To nie tylko trener - to te kurwy piłkarzyny tak samo. 80% do wyjebania.

Norbi

to są pokraki...won wszystkich pogonić, a nie jeszcze im płacić za taką kopaninę....to lepsze granie nie raz w niższych klasach jest...

Gość

PSV to jebnie z beki. Spokojnie ponad 20 pktów im wyjdzie nad drugim miejscem

Gość

Całą 2 połowe pracowali by przegrać ten mecz.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.