FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Było prowadzenie, jest rozczarowanie – 1:1 w Nijmegen

12.04.2026 16:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord był o krok od zwycięstwa w „małym finale” o drugie miejsce… i właśnie dlatego ten remis boli podwójnie. Spotkanie w Nijmegen zakończyło się wynikiem 1:1, choć przez długi czas to goście byli bliżej sięgnięcia po pełną pulę. Mieli swoje momenty, stworzyli więcej klarownych okazji, a po kapitalnej główce Ayase Uedy objęli prowadzenie, które – wydawało się – wystarczy do końca.

Ale to był jeden z tych meczów, w których niewykorzystane sytuacje wracają ze zdwojoną siłą. Feyenoord nie potrafił zamknąć spotkania, zostawił rywala przy życiu i… zemściło się wszystko. W samej końcówce kompletnie się posypało, a gospodarze dopięli swego w najbardziej bolesny sposób – w ostatniej akcji meczu wyrównał Danilo, były piłkarz Feyenoordu. Scenariusz niemal nie do uwierzenia. Zamiast zwycięstwa i dużego kroku w stronę wicemistrzostwa, jest tylko jeden punkt i ogromny niedosyt. Tym bardziej, że przed Feyenoordem wciąż cztery „finały” na finiszu sezonu.

Od pierwszych minut było widać, że stawka spotkania nie paraliżuje gości. Zespół Robina van Persiego był dobrze zorganizowany, cierpliwie budował akcje i skutecznie ograniczał atuty NEC. Gospodarze, chwaleni w tym sezonie za ofensywny styl, długo nie potrafili narzucić swojego rytmu – to Feyenoord kontrolował przebieg gry.

Przewaga została udokumentowana w 19. minucie. Po perfekcyjnie wykonanym rzucie rożnym przez Hadja Moussę, Ayase Ueda wyskoczył najwyżej w polu karnym i precyzyjnym uderzeniem głową umieścił piłkę w górnym rogu bramki. Feyenoord nie zamierzał na tym poprzestać. Goście konsekwentnie szukali drugiego gola, a ich gra momentami mogła się podobać. Najlepszą okazję na podwyższenie wyniku miał Van den Elshout, który po odbitej przez bramkarza piłce miał przed sobą niemal pustą bramkę, jednak fatalnie przestrzelił.

Po przerwie obraz meczu nie uległ większej zmianie – Feyenoord nadal był stroną bardziej konkretną. Ueda był bliski drugiego trafienia po kolejnym świetnym dośrodkowaniu, a ofensywne akcje gości regularnie sprawiały problemy defensywie NEC. Nie brakowało jednak kontrowersji. Największe emocje wzbudziła sytuacja z początku drugiej połowy, gdy japoński napastnik został wyraźnie sfaulowany w polu karnym lub jak kto woli, tuż przed nim. Sędzia pozostał niewzruszony i nie wskazał na jedenasty metr, co wywołało ogromne oburzenie na ławce Feyenoordu. Jeszcze więcej dyskusji przyniosła późniejsza ocena sytuacji. Arbiter, po analizie VAR, zdecydował się jedynie na rzut wolny i żółtą kartkę, choć zdaniem sztabu gości była to sytuacja kwalifikująca się do wykluczenia z gry. – To powinno być czerwone – takie głosy dominowały w reakcji sztabu szkoleniowego Feyenoordu.

Z biegiem czasu gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Feyenoord, który włożył wiele energii w pierwszą godzinę gry, stopniowo tracił świeżość. NEC coraz częściej gościło pod polem karnym gości, a Timon Wellenreuther musiał kilkukrotnie interweniować, by utrzymać prowadzenie. Rotterdamczycy próbowali kontrolować tempo, a w końcówce wyraźnie skupili się na defensywie i grze na czas. Zmiany wprowadzone przez Van Persiego – w tym powrót po długiej kontuzji Gernota Traunera – miały pomóc dowieźć zwycięstwo. Mimo to napięcie rosło z każdą minutą. NEC nie rezygnowało, a doliczony czas gry – aż siedem minut – zapowiadał nerwową końcówkę.

I właśnie wtedy wydarzyło się to, czego Feyenoord chciał za wszelką cenę uniknąć. W ostatniej akcji meczu piłka trafiła pod nogi Danilo. Były napastnik Feyenoordu nie zmarnował okazji i doprowadził do wyrównania. Goście protestowali jeszcze, sugerując zagranie ręką w fazie poprzedzającej gola, jednak decyzja nie została zmieniona. To był cios, który zabolał podwójnie – nie tylko przez stratę zwycięstwa, ale też przez okoliczności i osobę strzelca.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

DamianM

To się okaże. Nie ma co sobie dodawać samemu. Pewnie Van Persie miał zostać, Trauner miał zostać, a jakoś odeszli

Gość

Go Ahead stracił bramkarza na rzecz AZ i od razu znalazł nowego we francji - a my pewnie będziemy znowu atakować sezon z niemieckim ręcznikiem, który brobi gdy już nie ma szans na nic. Mam nadzieje że dojdzie jakiś porządny bramkarz w końcu bo od czasów Brada Jonesa nie kupiliśmy żadnaego dobrego bramkarza - same wpuszczaki.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.