PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

1:1

Było prowadzenie, jest rozczarowanie – 1:1 w Nijmegen

12.04.2026 16:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord był o krok od zwycięstwa w „małym finale” o drugie miejsce… i właśnie dlatego ten remis boli podwójnie. Spotkanie w Nijmegen zakończyło się wynikiem 1:1, choć przez długi czas to goście byli bliżej sięgnięcia po pełną pulę. Mieli swoje momenty, stworzyli więcej klarownych okazji, a po kapitalnej główce Ayase Uedy objęli prowadzenie, które – wydawało się – wystarczy do końca.

Ale to był jeden z tych meczów, w których niewykorzystane sytuacje wracają ze zdwojoną siłą. Feyenoord nie potrafił zamknąć spotkania, zostawił rywala przy życiu i… zemściło się wszystko. W samej końcówce kompletnie się posypało, a gospodarze dopięli swego w najbardziej bolesny sposób – w ostatniej akcji meczu wyrównał Danilo, były piłkarz Feyenoordu. Scenariusz niemal nie do uwierzenia. Zamiast zwycięstwa i dużego kroku w stronę wicemistrzostwa, jest tylko jeden punkt i ogromny niedosyt. Tym bardziej, że przed Feyenoordem wciąż cztery „finały” na finiszu sezonu.

Od pierwszych minut było widać, że stawka spotkania nie paraliżuje gości. Zespół Robina van Persiego był dobrze zorganizowany, cierpliwie budował akcje i skutecznie ograniczał atuty NEC. Gospodarze, chwaleni w tym sezonie za ofensywny styl, długo nie potrafili narzucić swojego rytmu – to Feyenoord kontrolował przebieg gry.

Przewaga została udokumentowana w 19. minucie. Po perfekcyjnie wykonanym rzucie rożnym przez Hadja Moussę, Ayase Ueda wyskoczył najwyżej w polu karnym i precyzyjnym uderzeniem głową umieścił piłkę w górnym rogu bramki. Feyenoord nie zamierzał na tym poprzestać. Goście konsekwentnie szukali drugiego gola, a ich gra momentami mogła się podobać. Najlepszą okazję na podwyższenie wyniku miał Van den Elshout, który po odbitej przez bramkarza piłce miał przed sobą niemal pustą bramkę, jednak fatalnie przestrzelił.

Po przerwie obraz meczu nie uległ większej zmianie – Feyenoord nadal był stroną bardziej konkretną. Ueda był bliski drugiego trafienia po kolejnym świetnym dośrodkowaniu, a ofensywne akcje gości regularnie sprawiały problemy defensywie NEC. Nie brakowało jednak kontrowersji. Największe emocje wzbudziła sytuacja z początku drugiej połowy, gdy japoński napastnik został wyraźnie sfaulowany w polu karnym lub jak kto woli, tuż przed nim. Sędzia pozostał niewzruszony i nie wskazał na jedenasty metr, co wywołało ogromne oburzenie na ławce Feyenoordu. Jeszcze więcej dyskusji przyniosła późniejsza ocena sytuacji. Arbiter, po analizie VAR, zdecydował się jedynie na rzut wolny i żółtą kartkę, choć zdaniem sztabu gości była to sytuacja kwalifikująca się do wykluczenia z gry. – To powinno być czerwone – takie głosy dominowały w reakcji sztabu szkoleniowego Feyenoordu.

Z biegiem czasu gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Feyenoord, który włożył wiele energii w pierwszą godzinę gry, stopniowo tracił świeżość. NEC coraz częściej gościło pod polem karnym gości, a Timon Wellenreuther musiał kilkukrotnie interweniować, by utrzymać prowadzenie. Rotterdamczycy próbowali kontrolować tempo, a w końcówce wyraźnie skupili się na defensywie i grze na czas. Zmiany wprowadzone przez Van Persiego – w tym powrót po długiej kontuzji Gernota Traunera – miały pomóc dowieźć zwycięstwo. Mimo to napięcie rosło z każdą minutą. NEC nie rezygnowało, a doliczony czas gry – aż siedem minut – zapowiadał nerwową końcówkę.

I właśnie wtedy wydarzyło się to, czego Feyenoord chciał za wszelką cenę uniknąć. W ostatniej akcji meczu piłka trafiła pod nogi Danilo. Były napastnik Feyenoordu nie zmarnował okazji i doprowadził do wyrównania. Goście protestowali jeszcze, sugerując zagranie ręką w fazie poprzedzającej gola, jednak decyzja nie została zmieniona. To był cios, który zabolał podwójnie – nie tylko przez stratę zwycięstwa, ale też przez okoliczności i osobę strzelca.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 34. kolejka

Gospodarz

Gość

AZ Alkmaar

? - ?

NAC Breda

FC Utrecht

? - ?

Fortuna Sittard

FC Volendam

? - ?

SC Telstar

Heracles Almelo

? - ?

FC Groningen

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PSV Eindhoven

? - ?

FC Twente

SC Heerenveen

? - ?

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

10-17 maja

Remis 1:1 z AZ Alkmaar sprawił, że Feyenoord ostatecznie zapewnił sobie miejsce w Lidze Mistrzów.

Video

Feyenoord 1-1 AZ

Feyenoord zremisował w ostatnim domowym meczu sezonu z AZ Alkmaar.

Live chat

DamianM

https://x.com/RisingStarXI/status/2054994461571035416 16 LATEK hehe. 16 lat to on miał 30 lat temu chyba

DamianM

Uuuuuu, Mourinho ich ustawi. Wtedy to tam będzie

Gość

wygwizdali mapeta na bernabeu
https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/2055031176432107554

DamianM

Van Persie już doświadczony ;-)

Gość

"Feyenoord stawia na doświadczenie w u21" - szkoda że nie w 1 drużynie.

Gość

Midtjylland z pucharem Danii.

Gość

I dobrze. Nie lubie takich klubów co budują sukces za pieniądze.

Gość

Kwiecień wchodzi do Wisły z buta (na start kupuje 25%). Nawet jak Wieczysta wywalczy na boisku awans do ekstraklapy, to w nowym sezonie zajmą miejsce rezerw w... czwartej lidze. XDDD szybko poszło XD

Gość

Hahahaha - Wieczysta papa!!

Gość

No to Mjallby podwójna korona tam w Szwecji.
Ich trener ma 36 lat

Gość

A to oznacza, że Basel i Young Boys poza pucharami.
Będzie pierwsza trójka i Sion z czwartego lub Lausanne-Ouchy jeśli wygrają puchar. Twardy reset w tej Szwajcarii

Gość

Thun ostatnio wygrało jeszcze w sezonie regularnym, w grupie mistrzowskiej 4 mecze i 4 porażki. Na koniec wyjazd z wiceliderem St. Gallen, który jakby nie wpadka ze Sion u siebie dwie kolejki temu, grałby teraz z tym Thun o tytuł. St. Gallen gra też z drugoligowcem finał pucharu Szwajcarii

Gość

Gość - hahahahahahahahahahahahahahahaha
Weź się obudź - wałki na korzyść Celticu są co sezon

Gość

Thun to jest hit - 7 ostatnich meczów 6 porażek. Dziś 3-8 u siebie wpierdziel. Za rok spadną z ligi pewnie.

Gość

royake union sg wygrywa puchar belgii
mjallby wygrywa puchar szwecji.

Gość

Bzdury - nigdy nie widziałem żeby popełniano jakieś większe błędy na korzyść Celtiku. Pomyliłeś Celtic z Galatasaray i Fenerbahce.

Gość

Hearts to dźwignie piłkarsko (może nawet lepiej dla nich, że był ten wałek w Motherwell, bo teraz muszą spiąć doopy), ale sędziowie coś z pewnością odwalą, żeby Celtic wygrał. Liga sprzyja irolom

Gość

thun-young boys 3-8 :D ło panie.

Gość

Żaden karny, tylko wałek - chodziło tylko o to, żeby dać celtikowi wygrać i zachować szanse na tytuł (w przypadku remisu Hearts mogli nawet dwoma bramkami przegrać i mieliby miśka), a tak muszą minimum remis osiągnąć na irish park w Glasgow

DamianM

Poczytajcie o Southampton. Finału może na razie nie być, o baraże chodzi. Podglądali rywala i EFL potrzebuje więcej czasu na to czy zostaną usunięci

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.