FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Carranza: To nie jest początek, na jaki liczyłem

12.01.2025 09:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Julián Carranza nie żałuje swojego transferu do Feyenoordu Rotterdam, mimo że początki w nowym klubie nie były dla niego idealne. Argentyński napastnik przyznaje, że różnica między tempem gry w Eredivisie a Major League Soccer (MLS) jest wyraźna, co zmusiło go do szybkiego przystosowania się do wyzwań. 24-letni zawodnik ma nadzieję, że druga połowa sezonu przyniesie mu więcej okazji do gry, większy wkład w wyniki drużyny oraz brak problemów zdrowotnych.

– Tempo gry tutaj jest nieporównywalne z MLS, zwłaszcza w Lidze Mistrzów – mówi Carranza w rozmowie z ESPN. – Masz tylko ułamki sekund na podjęcie decyzji. Jeśli nie zareagujesz wystarczająco szybko, piłka natychmiast trafia do przeciwnika. Poziom jest o wiele wyższy. Staram się dostosować i muszę przyznać, że to wyzwanie bardzo mi się podoba. Od czasu mojego przyjazdu do Rotterdamu nauczyłem się naprawdę wiele.

Rywalizacja o miejsce w składzie

W Feyenoordzie Carranza musi zmierzyć się z ostrą konkurencją o miejsce w ataku. W składzie znajduje się czterech napastników: Santiago Giménez, Ayase Ueda, Zepiqueno Redmond oraz sam Carranza.

– To zdrowa rywalizacja – przyznaje Argentyńczyk. – Każdy z nas chce grać w wyjściowym składzie, ale atmosfera w drużynie jest naprawdę dobra. Mam świetne relacje z Santim, Ayase i Zepi. Pomimo rywalizacji na boisku, poza nim tworzymy zgraną grupę.

Problemy z kontuzjami

Pomimo zaciętej walki o minuty na boisku, Carranza miał okazję wystąpić w jedenastu meczach, strzelając trzy gole i zaliczając jedną asystę. Jednak jego debiutancki sezon w Feyenoordzie nie obył się bez przeszkód – przede wszystkim zdrowotnych.

– Miałem kilka kontuzji, które wybiły mnie z rytmu. Gdy wreszcie zacząłem regularnie grać, znowu doznałem urazu. Dlatego nie mogę powiedzieć, że był to taki początek, na jaki liczyłem – wyjaśnia napastnik.

Carranza przyznaje, że duże wymagania w Eredivisie były dla jego organizmu wyzwaniem: – Musiałem przyzwyczaić się do intensywności treningów i meczów. Na początku ciało nie było na to przygotowane, co skutkowało kontuzjami. Jednak teraz jest znacznie lepiej niż pięć miesięcy temu. Czuję, że moje ciało dostosowało się do tego tempa.

Adaptacja w nowym otoczeniu

Podczas gdy wielu piłkarzy z Ameryki Południowej potrzebuje czasu na aklimatyzację w Europie, Carranza szybko odnalazł się w Holandii. Dużą rolę odegrali w tym jego koledzy z drużyny, szczególnie Santiago Giménez, Igor Paixão, Facundo González oraz Jeyland Mitchell.

– Tworzymy prawdziwą grupę przyjaciół – mówi Carranza z uśmiechem. – Pomogli mi się tu zadomowić od samego początku. Spędzamy dużo czasu razem – chodzimy na siłownię, gramy w karty, pijemy yerba mate, a czasami organizujemy asado. Piłka nożna jest ważna, ale poza boiskiem też chcemy czuć się dobrze i czerpać radość z życia.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

XD

DamianM

już widzę te tytuły w Polsce :D

DamianM

Trzęsienie ziemi w Pogoni Szczecin! Thomas Thomasberg zwolniony z funkcji trenera.

Nowym szkoleniowcem zostanie Oscar Garcia, którego „Portowcy” przejmują z Ajaksu Amsterdam! Hiszpan jest już w Szczecinie:

DamianM

typuje, że bez niespodzianke dzisiaj te mecze

Gość

dziś drugie derby francji

Gość

Nowe ploty
-Zinedin Smajlović (sandefjord)
-Youssef Chermiti (rangers)
-Elia Caprile (cagliari)
-Alvaro Rodriguez (elche)
-issa soumare (le havre)
-davis opoku (leuven)
-seny dieng (middlesbrough)
-tijjani noslin (lazio)

DamianM

Taaa Belgia moim zdaniem lekka kompromitacja może być

Gość

Niech wygra iran i mecz usa-iran poprosimy w play offach ;D

Gość

Krzysztof Kurowski - ktokolwiek to jest - pierwsze słysze.

DamianM

Jakiś młody Polak do FC Twente przechodzi

DamianM

Spalony jednak

DamianM

Iran co akcja i gol

Gość

Trzy największe drużyny-porażki na tym mundialu:
Tunezja - totalny burdel, dwa blamaże, gracze skarżą się na federację.
Senegal - trener bez umowy i pensji, fatalny hotel, brak obiecanych premii za awans, gracze zamawiają sobie sami obiady do pokoi
Iran - po każdym meczu mają max 30 minut żeby się spakować i odjechać do Tijuany, wizy do Stanów dostali tylko piłkarze i cześć sztabu, fizjoterapeutów nie wpuszczono przykładowo

Gość

Dokładnie - sprzedajmy go bo zaraz zerwie więzadło i nie zarobimy.

Gość

Uedę trzeba sprzedać, bo tak dobrego sezonu może nie powtórzyć.

Read i Moussa zapewne sami będą chcieli odejść, a to nasi najlepsi gracze aktualnie. Szkoda, ale zainteresowanie będzie duże

DamianM

jak Undav ostatnio, takiego Woltemade to uważam przewyższa sporo, a ile za niego przecież zapłacili Anglicy

Gość

oyarzabal jak zwykle sztos - najbardziej niedoceniany hiszpanski pilkarz - wolalbym jego miec biz yamala w skladzie.

DamianM

sumując, sprzedawałby go na tym hype, a wy?

Gość

Bo trzeba wiedzieć gdzie i jak sprzedawać.
Najlepiej wypychać graczy do Anglii.
Tam jest kasa i lubią przepłacać. ;-)

DamianM

jeszcze zerrouki mogłby jakąś asystę chociaż zapodać

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.