FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Carranza: To nie jest początek, na jaki liczyłem

12.01.2025 09:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Julián Carranza nie żałuje swojego transferu do Feyenoordu Rotterdam, mimo że początki w nowym klubie nie były dla niego idealne. Argentyński napastnik przyznaje, że różnica między tempem gry w Eredivisie a Major League Soccer (MLS) jest wyraźna, co zmusiło go do szybkiego przystosowania się do wyzwań. 24-letni zawodnik ma nadzieję, że druga połowa sezonu przyniesie mu więcej okazji do gry, większy wkład w wyniki drużyny oraz brak problemów zdrowotnych.

– Tempo gry tutaj jest nieporównywalne z MLS, zwłaszcza w Lidze Mistrzów – mówi Carranza w rozmowie z ESPN. – Masz tylko ułamki sekund na podjęcie decyzji. Jeśli nie zareagujesz wystarczająco szybko, piłka natychmiast trafia do przeciwnika. Poziom jest o wiele wyższy. Staram się dostosować i muszę przyznać, że to wyzwanie bardzo mi się podoba. Od czasu mojego przyjazdu do Rotterdamu nauczyłem się naprawdę wiele.

Rywalizacja o miejsce w składzie

W Feyenoordzie Carranza musi zmierzyć się z ostrą konkurencją o miejsce w ataku. W składzie znajduje się czterech napastników: Santiago Giménez, Ayase Ueda, Zepiqueno Redmond oraz sam Carranza.

– To zdrowa rywalizacja – przyznaje Argentyńczyk. – Każdy z nas chce grać w wyjściowym składzie, ale atmosfera w drużynie jest naprawdę dobra. Mam świetne relacje z Santim, Ayase i Zepi. Pomimo rywalizacji na boisku, poza nim tworzymy zgraną grupę.

Problemy z kontuzjami

Pomimo zaciętej walki o minuty na boisku, Carranza miał okazję wystąpić w jedenastu meczach, strzelając trzy gole i zaliczając jedną asystę. Jednak jego debiutancki sezon w Feyenoordzie nie obył się bez przeszkód – przede wszystkim zdrowotnych.

– Miałem kilka kontuzji, które wybiły mnie z rytmu. Gdy wreszcie zacząłem regularnie grać, znowu doznałem urazu. Dlatego nie mogę powiedzieć, że był to taki początek, na jaki liczyłem – wyjaśnia napastnik.

Carranza przyznaje, że duże wymagania w Eredivisie były dla jego organizmu wyzwaniem: – Musiałem przyzwyczaić się do intensywności treningów i meczów. Na początku ciało nie było na to przygotowane, co skutkowało kontuzjami. Jednak teraz jest znacznie lepiej niż pięć miesięcy temu. Czuję, że moje ciało dostosowało się do tego tempa.

Adaptacja w nowym otoczeniu

Podczas gdy wielu piłkarzy z Ameryki Południowej potrzebuje czasu na aklimatyzację w Europie, Carranza szybko odnalazł się w Holandii. Dużą rolę odegrali w tym jego koledzy z drużyny, szczególnie Santiago Giménez, Igor Paixão, Facundo González oraz Jeyland Mitchell.

– Tworzymy prawdziwą grupę przyjaciół – mówi Carranza z uśmiechem. – Pomogli mi się tu zadomowić od samego początku. Spędzamy dużo czasu razem – chodzimy na siłownię, gramy w karty, pijemy yerba mate, a czasami organizujemy asado. Piłka nożna jest ważna, ale poza boiskiem też chcemy czuć się dobrze i czerpać radość z życia.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Boliwiaaaaa

Gość

Finały tych baraży na jakimś klepisku w Bośni, inny w Prisztinie. XDDD

DamianM

O Boetius nawet pyka tam u nich sobie w pierwszym składzie

DamianM

Wielki Surinam zagotuje teraz

Gość

Bośnia i czechy na karne przeszły - walia znowu na karne u siebie odpada :D

Gość

Finały
Szwecja-Polska
Czechy/Irlandia-Dania
Włochy-Walia/BIH
Kosowo-Turcja

Gość

Mecz w szwecji niestety - małe szanse mamy.

Gość

jak to wygrają to tak. Poczekajmy.

DamianM

teraz Polska-Szwecja?

Gość

słowacja odpada z kosowem u siebie - spora niespodzianka.

Gość

słowacja 3-4 walczą do końca.

Gość

Pietusz gra dalej - za ziela wszedł moder.

Gość

Moder wchodzi za niego.

Gość

jebany bandyta załatwił Pietuszke.

Gość

Pietuszewski na tle kamińskiego, skórasia wygląda jak pan skrzydłowy - tamci mają problemy z podstawami jak przyjęcie. Widać ogromną różnicę w wyszkoleniu technicznym między Pietuszem a tamtymi.

Gość

PL 2-1 - dograć to

Gość

Tam już pozamiatane.

Gość

karny szwedów na 3-0

Gość

szwecja 2-0 może być potop polski w szwecji tym razem.

Gość

Słowacja-kosowo 2-4 miazga

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.