Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Sob

21.11

18:45

SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

5:3

Cud na Kromme Zandweg: Klub uratowany przez "ojca chrzestnego Feyenoordu"

05.04.2025 10:19; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

W ubiegłym tygodniu Stadion Feijenoord świętował swoje urodziny. Przez 88 lat kibice Feyenoordu przeżywali tam wspólnie wzloty i upadki, tworząc historię, która rozgrywała się w cieniu kultowej Kuip. Zanim jednak klub z Rotterdamu przeniósł się na ten monumentalny stadion, swoje mecze rozgrywał na Afrikaanderplein i Kromme Zandweg – miejscach, które także zapisały się złotymi zgłoskami w klubowych annałach. To tam rodziła się tożsamość Feyenoordu, to tam przetrwano pierwsze burze.

Z okazji rocznicy istnienia stadionu przypominamy historię Kromme Zandweg – a zwłaszcza kluczową, choć często niedocenianą rolę, jaką w dziejach Feyenoordu odegrał przedsiębiorca Isaäk "Sjaak" Barzilaij. To właśnie on uratował klub przed przedwczesnym upadkiem i położył fundamenty pod jego przyszłe sukcesy.

Kryzys roku 1917: Feyenoord na skraju przepaści

Wczesną wiosną 1917 roku młody, lecz dynamicznie rozwijający się klub piłkarski Feijenoord stanął nad przepaścią. Choć Holandia pozostała neutralna podczas I wojny światowej, skutki globalnego konfliktu nie ominęły Rotterdamu. Ruch na rzece Mozie niemal zamarł, a nabrzeża pełne były bezczynnych statków. W portowym mieście zapanował głód, a władze miejskie rozpoczęły rekwirowanie terenów nadających się pod uprawę warzyw.

Jednym z nich było boisko Feijenoordu przy Afrikaanderplein. Zostało zaorane i przekształcone w pole uprawne. Klub, który miał dopiero dziewięć lat, nagle stracił swoje miejsce. Zarząd stanął przed dramatycznym wyborem: albo dzielić boiska z innymi klubami w odległych dzielnicach, albo przenieść się jeszcze dalej na południe, gdzie znajdowały się niewykorzystane pastwiska. Obie opcje wiązały się z ryzykiem utraty kibiców, dla których lokalna tożsamość klubu była jego największą siłą. Pytanie brzmiało: czy "Legion" wiernych fanów pójdzie za klubem na obrzeża miasta?

Sjaak Barzilaij – człowiek, który nie bał się błota

Wówczas na scenę wkroczył Sjaak Barzilaij – czterdziestoletni przedsiębiorca z Brielselaan, handlarz żelazem i statkami, postać dobrze znana w lokalnym środowisku. Część zarządu zwróciła się do niego o pomoc. Barzilaij, znany z życzliwości i ciętego języka, wysłuchał ich uważnie, zapalił cygaro, skinął głową i rzucił: „Z kimś pogadam”.

Z relacji Jaapa Barendregta, syna ówczesnego ogrodnika Feijenoordu, dowiadujemy się, jak wyglądała ta rozmowa. "Barzilaij powiedział mojemu ojcu: 'Ingen, zbuduję boisko na Kromme Zandweg'. Ojciec popukał się w głowę: 'Na bagnach? Kto tam przyjdzie oglądać piłkę?!'. Ale wujek Sjaak tylko się uśmiechnął i powiedział, że widział gorsze rzeczy, a to, co ma w głowie, prędzej czy później zrealizuje."

I rzeczywiście – pół roku później, jesienią 1917 roku, nowe boisko było gotowe.

Nowy dom: Kromme Zandweg

Z determinacją godną wizjonera Barzilaij kupił kilka działek przy Kromme Zandweg, zaledwie kilkanaście minut piechotą od Afrikaanderplein. Posiadał duże zapasy twardego drewna z Ameryki Północnej, którego – ze względu na kryzys wojenny – nie mógł sprzedać na kostkę brukową. Wykorzystał więc ten materiał do budowy stadionu.

Z pomocą firmy Timmerbedrijf Gebroeders Dura (przyszłego Dura Vermeer) wybudował drewniany stadion. Powstało pełnowymiarowe boisko z trybunami, szatniami z bieżącą wodą, elektrycznością, klubowym budynkiem z jadalnią i salą konferencyjną. Było to coś, czego nie miał wtedy żaden inny amatorski klub w kraju.

Wujek Sjaak – pierwszy sponsor, pierwszy profesjonalista

Na nowym obiekcie Feyenoord zaczął się szybko rozwijać. Klub awansował do drugiej klasy rozgrywkowej, przyciągał tłumy, a „Barzilaij Fields” stały się nową twierdzą. Wujek Sjaak nie tylko inwestował w infrastrukturę, ale również wspierał zawodników – po dobrym meczu zostawiał im napiwki w stołówce. To on jako pierwszy opłacił angielskiego trenera Billa Juliana, a później również Harry’ego Waitesa. Był nie tylko filantropem, ale i prawdziwym menedżerem wizjonerem.

W 1922 roku rozpoczął rozbudowę stadionu do 15 000 miejsc. Dwa lata później Feyenoord zdobył swoje pierwsze mistrzostwo kraju. Barzilaij został pierwszym honorowym członkiem klubu i przez kolejne lata wielokrotnie wyciągał go z finansowych tarapatów.

Przekazanie pałeczki i nowy rozdział

W 1927 roku Barzilaij przekazał prawa do stadionu klubowi, a obowiązki dyrektora – zarządowi Feyenoordu. Stadion rozrósł się do 22 000 miejsc w 1935 roku, ale to wciąż było za mało na rosnącą liczbę kibiców. Już w 1931 roku zaczęto planować budowę nowego stadionu – De Kuip. Wujek Sjaak również odegrał istotną rolę w tym przedsięwzięciu i otrzymał dziewięć akcji udziałowych – które do dziś pozostają w rodzinie Barzilaijów.

Choć De Kuip otwarto w 1937 roku, to podczas II wojny światowej, gdy Niemcy zajęli stadion, Feyenoord wrócił na Kromme Zandweg. Ostatecznie opuścił go dopiero w 1950 roku. Dziś po stadionie pozostały już tylko wspomnienia i mural przedstawiający legendy klubu – Pucka van Heela i Bertusa Bula. Ale duch Kromme Zandweg i wkład Sjaaka Barzilaija wciąż żyją w sercach kibiców.

Ten artykuł jest wstępem do książki „Wujek Sjaak Barzilaij – ojciec chrzestny Feyenoordu”, autorstwa jego wnuka Michaela Barzilaija. Premiera już wkrótce – książkę można zamówić na stronie: https://www.banzaipublishers.nl/pre-order

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

1 - 1

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

2 - 2

SC Telstar

ADO Den Haag

3 - 1

Sparta Rotterdam

Excelsior Rotterdam

0 - 1

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

5 - 3

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

2 - 2

Ajax Amsterdam

SC Cambuur

2 - 5

PSV Eindhoven

AZ Alkmaar

4 - 3

FC Groningen

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

Zdjęcie Tygodnia

8-15 listopada

Feyenoord przegrywa z sc Heerenveen 3:5, a kolejna porażka sprawia, że kryzys w Rotterdamie staje się coraz bardziej widoczny.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

pierre sage zwolniony - brać go do Feye :D

Gość

1-2 barca

Norbi

Juve 1-1 przynajmniej lepszy mecz będzie...

Gość

atleti 1-0

Gość

Porto 11 na 11.

DamianM

Ja Fiorentine cisnę, już prowadzą z Juve

Gość

barca atleti zaraz

Norbi

ale wał z tym golem na 4-4 mu, 2 minuty po doliczonym czasie gry...

DamianM

Jak Legia chciałą coś ugrać takim Chodyną to tylko pokazuje, gdzie ta legiaj est

DamianM

papszun :(

Gość

Papszun chyba nie dotrwa do końca sezonu - jest coraz gorzej jak w Feye.

Gość

i 2-4

Gość

nieuznany

Gość

3-3

DamianM

Oho papszuny gonią

DamianM

Carrick jednak nie wróci hehe

Gość

Raków bierze zemstę na papszunie :D

Gość

2-4 AV

Gość

az wykręcił z 1-3 na 4-3

Norbi

i już 2-4

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.