FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

„Daje nam to możliwość myślenia nie tylko w perspektywie krótkoterminowej”

26.02.2025 09:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: fr12.nl

Robin van Persie został oficjalnie mianowany nowym trenerem Feyenoordu. Były czołowy piłkarz po raz czwarty wraca do klubu, w którym zaczynał profesjonalną karierę, ale tym razem w nowej, trenerskiej roli.

– Wspaniale jest wrócić do domu – przyznał w wywiadzie dla klubowych mediów. – Ten moment jest dla mnie wyjątkowy.

Spełnienie marzeń

Van Persie nie ukrywa, że objęcie stanowiska trenera Feyenoordu było jego długoterminowym celem.

– Już od kilku lat miałem to w głowie jako cel do osiągnięcia – przyznał. – Kiedy rozpocząłem pracę jako trener, wiedziałem, że przede mną jeszcze długa droga. Musiałem się wiele nauczyć i zdobyć doświadczenie, ale z każdym kolejnym dniem, z każdą godziną poświęconą na rozwój czułem, że ten moment zbliża się coraz bardziej. A teraz, kiedy to się w końcu wydarzyło, czuję ogromną radość i dumę.

Podkreślił również, że choć nadal się uczy, to ma już wypracowaną jasną wizję futbolu.

– Metody treningowe i styl gry są solidne jak skała – zaznaczył. – Oczywiście, w futbolu nic nigdy nie jest skończone. To ciągły proces. Każdego tygodnia dokładnie analizujemy, co musimy zrobić, jak najlepiej przygotować drużynę i co pozwoli zawodnikom osiągnąć optymalną formę. Taka organizacja daje nam wszystkim spokój i jasność w działaniu.

Siła struktury

Jednym z kluczowych elementów, na które zwraca uwagę Van Persie, jest dobrze zorganizowana struktura pracy.

– Mamy precyzyjne plany na różne scenariusze: czy gramy trzy mecze w tygodniu, czy mamy sześć dni na przygotowania – wszystko jest dokładnie przemyślane. To pozwala nam działać efektywnie i daje mi dużą pewność siebie – podkreślił.

Podziękowania dla Heerenveen

Decyzja o opuszczeniu SC Heerenveen nie była dla Van Persiego łatwa, choć z perspektywy Feyenoordu i jego samego wydawała się naturalnym krokiem.

– Rozumiem, że dla Heerenveen to nie był idealny moment na moją zmianę klubu. Takie sytuacje nigdy nie są łatwe, szczególnie dla zawodników, z którymi współpracowałem. Ale dla Feyenoordu i dla mnie to właściwy czas – powiedział. – Teraz możemy nie tylko skupić się na bieżących wyzwaniach, ale także budować zespół z myślą o przyszłym sezonie.

Van Persie wyraził także wdzięczność dla Heerenveen, a zwłaszcza dyrektora technicznego Ferry’ego de Haana, który dał mu szansę debiutu trenerskiego w Eredivisie.

– Jestem mu za to bardzo wdzięczny. Rzadko zdarza się, aby transfer trenera był idealny dla wszystkich stron, ale ostatecznie udało nam się znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkich.

Zrozumienie dla piłkarzy

Były napastnik zaznaczył, że decyzja o odejściu była trudna także z osobistego punktu widzenia, zwłaszcza wobec zawodników Heerenveen.

– Od pierwszego dnia stworzyliśmy świetne relacje. Byli otwarci, zaufali mi i dali mi mnóstwo pewności siebie jako trenerowi. Dlatego było mi ciężko ich zostawić. Nikt nie spodziewał się, że to wydarzy się teraz, ja sam również nie. Ale kiedy pojawiła się ta szansa, wiedziałem, że muszę ją wykorzystać – przyznał.

Decyzja, która była naturalnym krokiem

Van Persie nie ukrywa, że jego głębokie związki z Feyenoordem odegrały kluczową rolę w podjęciu decyzji.

– To klub, który znam na wylot. Dzięki temu łatwiej było prowadzić rozmowy i podejmować decyzje. Nie musiałem się zastanawiać – Feyenoord zawsze był moim domem. To również sprawiło, że proces zmiany klubu przebiegł szybko i sprawnie.

Dyscyplina i odpowiedzialność

Jednym z fundamentów filozofii Van Persiego jako trenera jest równowaga między dyscypliną a indywidualnym podejściem do zawodników.

– Opracowaliśmy jasny regulamin, który obejmuje zarówno aspekty związane z boiskiem, jak i życie poza nim. Nie jestem zwolennikiem przesadnie rygorystycznych systemów. Wielu zawodników to już dorośli ludzie, często ojcowie, więc traktuję ich z szacunkiem. Oczekuję jednak, że będą się zachowywać odpowiedzialnie i profesjonalnie – wyjaśnił.

Podkreślił także rolę sztabu szkoleniowego. – To my, jako trenerzy, wyznaczamy standardy. Współpraca, energia, dyscyplina – to kluczowe elementy. Tworzymy warunki, w których piłkarze mogą dawać z siebie wszystko. Feyenoord to wielki klub, oczekiwania są ogromne – i słusznie. Musimy pracować bardzo intensywnie każdego dnia, aby sprostać tym wymaganiom.

Ekscytacja przed debiutem

Van Persie z niecierpliwością czeka na swój pierwszy mecz w roli trenera Feyenoordu.

– Już teraz czuję ekscytację. Setki razy wychodziłem na murawę De Kuip jako zawodnik, ale teraz zrobię to w zupełnie innej roli. Nie ma dla mnie znaczenia, czy to będzie mecz z NEC Nijmegen, czy starcie w Lidze Mistrzów z Interem – każdy mecz jest kluczowy.

Ambicje: Liga Mistrzów

Nowy trener Feyenoordu ma jasno określony cel na ten sezon: zająć trzecie miejsce w Eredivisie, które zagwarantuje udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

– To nasz główny cel i zrobimy wszystko, by go osiągnąć – zapowiedział Van Persie. Jednocześnie podkreślił, że wyzwania są ogromne, zwłaszcza w obliczu licznych kontuzji w zespole. – Obecnie mamy aż trzynastu kontuzjowanych zawodników, co jest dla nas sporym utrudnieniem. Ale mimo to jesteśmy gotowi walczyć do samego końca.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

Nowe ploty
-Zinedin Smajlović (sandefjord)
-Youssef Chermiti (rangers)
-Elia Caprile (cagliari)
-Alvaro Rodriguez (elche)
-issa soumare (le havre)
-davis opoku (leuven)
-seny dieng (middlesbrough)
-tijjani noslin (lazio)

DamianM

Taaa Belgia moim zdaniem lekka kompromitacja może być

Gość

Niech wygra iran i mecz usa-iran poprosimy w play offach ;D

Gość

Krzysztof Kurowski - ktokolwiek to jest - pierwsze słysze.

DamianM

Jakiś młody Polak do FC Twente przechodzi

DamianM

Spalony jednak

DamianM

Iran co akcja i gol

Gość

Trzy największe drużyny-porażki na tym mundialu:
Tunezja - totalny burdel, dwa blamaże, gracze skarżą się na federację.
Senegal - trener bez umowy i pensji, fatalny hotel, brak obiecanych premii za awans, gracze zamawiają sobie sami obiady do pokoi
Iran - po każdym meczu mają max 30 minut żeby się spakować i odjechać do Tijuany, wizy do Stanów dostali tylko piłkarze i cześć sztabu, fizjoterapeutów nie wpuszczono przykładowo

Gość

Dokładnie - sprzedajmy go bo zaraz zerwie więzadło i nie zarobimy.

Gość

Uedę trzeba sprzedać, bo tak dobrego sezonu może nie powtórzyć.

Read i Moussa zapewne sami będą chcieli odejść, a to nasi najlepsi gracze aktualnie. Szkoda, ale zainteresowanie będzie duże

DamianM

jak Undav ostatnio, takiego Woltemade to uważam przewyższa sporo, a ile za niego przecież zapłacili Anglicy

Gość

oyarzabal jak zwykle sztos - najbardziej niedoceniany hiszpanski pilkarz - wolalbym jego miec biz yamala w skladzie.

DamianM

sumując, sprzedawałby go na tym hype, a wy?

Gość

Bo trzeba wiedzieć gdzie i jak sprzedawać.
Najlepiej wypychać graczy do Anglii.
Tam jest kasa i lubią przepłacać. ;-)

DamianM

jeszcze zerrouki mogłby jakąś asystę chociaż zapodać

DamianM

jest mundial, to podbije cenę na pewno o kilka baniek, ale zobaczymy. Najnowsze to to, że Everton rzekomo zianteresowany

Gość

No nie wiem czy 35 - ja bym takie nie puszczał wodzy fantazji :D żeby się nie rozczarować. Tak jak mówiłem to kiedyś kluby niechętnie przepłacają kupując z takiej eredivisie. Bo wielu tych graczy z tej ligi poprostu nie wypala.

DamianM

Read i Moussa owszem, tu pęknie 35. Ueda może do tyłu dobije ale z bonusami

Gość

Ueda minimum za 30, i będzie dobrze

Hadj Moussa oraz Read za min. 35/40 powinni pójść.
I klub powinien być nieustępliwy w tej kwestii.

DamianM

Odejdzie za 35, to z kolejnym będziesz miał jyz argument, żeby iść pod 40

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.