SC Telstar

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.02

20:00

Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

1:0

Dani Fernández: To mój najtrudniejszy czas w życiu

22.08.2021 13:10; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: VI.nl

Dani Fernández (38), były prawy obrońca, którego Mario Been znał z NEC Nijmegen i sprowadził go na De Kuip, gdy został mianowany trenerem Feyenoordu. Hiszpan nie zastanawiał się długo, jeżeli chodziło o drugą współpracę z Beenem. Ale po przyjściu, rozpoczął się ludzki dramat. Hiszpan rozegrał pięć spotkań, w których wyglądał naprawdę dobrze, po czym nadeszły czarne dni, tygodnie, miesiące. Dani zerwał lewe więzadło krzyżowe w 2009 roku w pojedynku z Willem II. Po długiej rehabilitacji był gotowy do powrotu, ale w ramach przygotowań do nowego sezonu, kolejna przerażająca kontuzja: tym razem drugiego kolana. Ostatecznie powrót o gry zajął mu 699 dni. 

Jeden z dziennikarzy Voetbal International spotkał się z 38-latkiem w Hiszpanii i porozmawiał z nim o czasach w Barcelonie, na Ukrainie czy w Holandii. Ale my przytoczymy tylko temat Feyenoordu- To był najtrudniejszy okres w moim życiu - mówi ze wzruszeniem. 

Jak już wspominaliśmy, wielkim fanem obrońcy był Mario Been. - Mario naprawdę polubił styl Barcelony i mój sposób gry. Dobrze się dogadywaliśmy na boisku, ale i poza nim. W tamtym czasie mogłem trafić do Espanyolu czy Deportivo La Coruña, ale pod skrzydłami tego trenera czułem się tak dobrze, że wybrałem Feyenoord. Klub dał mi tak wiele, ale niestety nigdy nie byłem w stanie się odwdzięczyć. 

- Pamiętam, że zagrałem pięć dobrych meczów. Poczułem miłość kolegów z drużyny i kibiców, a moja kariera poszybowała w górę. W Tilburgu na rozgrzewce kibice po raz pierwszy skandowali moje imię i w tym meczu odniosłem jedną z najgorszych kontuzji, jakich może doznać piłkarz. W chwili, gdy się odwróciłem, od razu poczułem, że coś jest nie tak. Nigdy wcześniej nie miałam problemów z kolanem. To zrujnowało moją karierę. Do dziś ledwo mogę o tym rozmawiać z przyjaciółmi. To był najtrudniejszy okres w moim życiu.

- Pojechałem do szpitala w Barcelonie na operację. Jordi Cruijff mnie wtedy odwiedził i otrzymałem wiele wiadomości. Także od Iniesty, z którym grałem w młodzieżowym zespole Barçy. Rehabilitacja była bardzo trudna. W ramach przygotowań do nowego sezonu rozegrałem mecz z Excelsiorem i znowu to samo. Tym razem drugie kolano. To było jeszcze bardziej złożone niż pierwsza kontuzja. Od tego momentu moje życie toczyło się w linii prostej. Dlaczego to musiało mi się przydarzyć? Dwa razy z rzędu w ciągu roku. Jak to możliwe? Było ciężko. Bardzo ciężko. 

- Mario miał również operacje na kolanach i powiedział mi: „Dani uspokój się, naprawdę wrócisz”. Oczywiście była to również dla niego frustrująca sytuacja, ponieważ to on mnie sprowadził. Ważni dla mnie wtedy byli też kitman Carlo de Leeuw czy jeden z lekarzy, Fred Zwang. Bardzo bolała mnie wiadomość, że niedawno odeszli z tego świata. W tym czasie miałem mniej kontaktu z kolegami z drużyny, a więcej z innymi ludźmi w klubie. Doktor Casper van Eijck sprawił, że mimo kontuzji poczułem się dziesięć razy lepiej. Każdego dnia czynił mnie silniejszym i nadal wierzył w mój powrót. Był wtedy najważniejszą osobą.

Po 699 dniach Hiszpan w końcu wyzdrowiał i zagrał. - Oczywiście. Ale nie było już wtedy Mario. Ronald Koeman dał mi szansę na ponowne zagranie dla Feyenoordu. Publiczność tego dnia była…(I w tym momencie Dani mocno się wzrusza, red.). To było niesamowite uczucie, kiedy zobaczyłem, jak ludzie na De Kuip klaszczą dla mnie. Nie potrafię wyrazić słowami tego, jak się czułem. Wszystko, co człowiek może poczuć, poczułem tego dnia. Dziękuję wszystkim kibicom za ten wyjątkowy moment.

W lipcu 2012 obrońca przeniósł się do belgijskiego Genku, gdzie trenerem był...Been. - W tym sezonie rozegrałem 43 mecze i wygraliśmy Puchar Belgii. Tylko, że nigdy nie byłem w stanie grać w piłkę jak przed kontuzją. Stabilność w kolanie i pewność siebie nigdy nie były takie same. W tamtym sezonie rozegrałem tylko jeden lub dwa mecze, jak przed kontuzją. Nie, nigdy więcej nie stałem się starym Danim - ocenił szczerze. 

Po Belgii Fernández grał jeszcze w OFI Kreta i CE L’Hospitalet i właśnie tam zakończył karierę i jest teraz asystentem trenera. Czy jest usatysfakcjonowany swoją karierą? - Kontuzji nie można zapomnieć, ale patrząc wstecz jestem niesamowicie dumny z moich przygód i wyjątkowych postaci, które spotkałem. Po moich kontuzjach życie dało mi nowe możliwości. Jestem usatysfakcjonowany. 

Komentarze (0)

Wyniki 23. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Volendam

2 - 1

PSV Eindhoven

Heracles Almelo

0 - 1

NAC Breda

Excelsior Rotterdam

1 - 2

AZ Alkmaar

Ajax Amsterdam

4 - 1

Fortuna Sittard

FC Groningen

1 - 2

FC Utrecht

Feyenoord Rotterdam

1 - 0

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

4 - 2

PEC Zwolle

SC Telstar

1 - 1

FC Twente

Sparta Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Zdjęcie Tygodnia

15-22 lutego

Stadionowi co prawda sięgnęli po komplet punktów po raz drugi z rzędu, lecz poziom spotkania pozostawiał wiele do życzenia.

Video

Feyenoord 1-0 Go Ajead Eagles

Feyenoord Rotterdam sięgnął w niedzielę po komplet punktów w starciu z Go Ahead Eagles.

Live chat

Gość

I barca traci lidera. girona 2-1.

DamianM

a gość warto dodać, śmiga klubowym autem po berlinie :D

DamianM

https://x.com/PogonSzczecin/status/2023433432324591625 trener na konfie mówił, że ten Juwara po prostu odpierdala, między wierszami, i został zesłany do rezerw, tymczasem komunikat klubu, pewnie pod wodzą Persa: Pogoń Szczecin informuje, że w ubiegły czwartek Musa Juwara został przesunięty do II zespołu w ramach planu treningowo-rehabilitacyjnego. hahahahaha, japier hit, że nawet trener z klubem się rozjeżdzają w komunikatach

DamianM

bo te kluby mają SWOJĄ kasę, a nie waszą z podatków. Ta lista z wypłatami jest chora, chora i to ostro

Gość

Nic nowego. tam rządzą jacyś idioci w większości tych polskich klubów - widze np. w holandii te małe kluby rzadko kiedy wydają 1 mln euro na transfery - bo ich poprostu nie stać. Chyba że sprzedadzą gracza za kilka mln. Często biorą transfery za grosze lub darmowe gdy kończy się graczowi kontrakt. W Polsce te kluby żyją ponad stan i biorą kupe kasy od miasta i wydają na potęgę.

DamianM

polecam wam zajerzeć w info o zarobkach piłkarzy śląska, przypominam KLUBU MIEJSKIEGO. To jest powalone, nie przestaje to zadzwiwiac

Gość

Nie zmienia to faktu, że ligi top5 idą od zawsze tradycyjnym systemem i tego nie chcą zmieniać, to na nich się wzorują te aspirujące ligi: portugalska, turecka, holenderska. A Real wygrał te tytuły dzięki renomie, kasie (długi i przymykanie oczu na nie), wałkom i sędziom. Tak każdemu pasuje, bo legendy przyciągają sponsorów i kasę...

Gość

No bez przesady :D nie dlatego są top5 tylko dlatego że tam są lepsze finanse niż indziej. Wiadomo pieniądze nie grają ale ci pozwalają wykupować najlepszych graczy z biedniejszych lig. Czy real by zdobył 15 razy lige mistrzów bez świetnych obcokrajowców? nie zdobyłby ani razu.

Gość

Prawda jest taka, że żadna z lig top5 nigdy nie miała żadnych podziałów na grupy mistrzowskie i niemistrzowskie, ani żadnych baraży. I dlatego są top5, prawdziwy futbol obroni się sam.

Gość

Bordeaux widze wciąż w walce o awans do 3 ligi :D Oby się pozbierali.

Gość

Roma przegrała aż 8 meczów mimo to są na 3 miejscu by aż 16 wygranych.

DamianM

roma juz gol lol

DamianM

właczę, w cieple można już oglądać :D

Gość

Nie dopuszczą bo nie wiem czy tam płacą w ogóle.
Tymczasem.
Ostatni mecz dziś Lyon-Nice.

DamianM

ale ostatnio były newsy, że amatorzy chcą awansów/spadków wiec podejrzewam, że jakieś normy muszą byc, dosłownie kilka dni temu pisało sie sporo o tym

Gość

Problem polega na tym że wiele z tych ekip z tweede divisie nie spełnia wymogów licencyjnych.

Norbi

W Holandii zakute łby też by w końcu zmienili to co jest i w keuken powinien być spadek...wtedy z Twedee i Derde Divisie awanse, a nie pajacowanie, a jongi U21 awans do tych niższych lig... ale oni są zacofani

DamianM

Proste. Mistrz awans i tyle. Albo mistrz to mistrz kraju i wsio

Norbi

Np. niemcy potrafią mieć nawet w ligach regionalnych walka o mistrza- awans do 3 ligi i baraże oraz spadki, to co pisałem jak powinno być...

Norbi

drużyny od 7-12 mogą wywalczyć możliwość gry w LK....paranoja

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.