W najbliższym czasie w strukturach Feyenoordu może dojść do istotnych zmian personalnych. Dennis te Kloese, który obecnie łączy funkcję dyrektora generalnego i dyrektora technicznego, zakomunikował władzom klubu, że nie zamierza dłużej pełnić podwójnej roli. Jak informuje dziennikarz Marcel van der Kraan z De Telegraaf, rotterdamski klub już od pewnego czasu prowadzi zakulisowe działania mające na celu znalezienie nowego dyrektora technicznego i przebudowę pionu sportowego.
Te Kloese, który od lat związany jest z zarządzaniem w futbolu międzynarodowym, chce skoncentrować się wyłącznie na obowiązkach dyrektora generalnego. Tym samym kończy się okres łączenia kompetencji, które w praktyce oznaczały pełną odpowiedzialność zarówno za kwestie organizacyjne, jak i za politykę transferową oraz kształt kadry pierwszego zespołu. Skala wyzwań, jakie czekają jego następcę, jest znacząca.
Po zakontraktowaniu Raheema Sterlinga liczba piłkarzy związanych umowami z Feyenoordem wzrosła do czterdziestu trzech. To wynik wyraźnie odbiegający od ligowych rywali – dla porównania PSV ma pod kontraktem dwudziestu pięciu zawodników, a Ajax dwudziestu dziewięciu. Pierwsza drużyna prowadzona przez Robina van Persiego liczy obecnie trzydziestu dwóch graczy. Dodatkowo klub posiada jedenastu piłkarzy wypożyczonych do innych zespołów. Sama struktura kadry również budzi wątpliwości: w składzie znajduje się między innymi dziewięciu środkowych obrońców oraz jedenastu pomocników, co wyraźnie wskazuje na zachwianie proporcji i brak optymalnej równowagi personalnej.
Na De Kuip coraz głośniej mówi się więc o konieczności uporządkowania sytuacji. Nie bez znaczenia pozostaje także kontekst finansowy. Brak wpływów z Ligi Mistrzów w obecnym sezonie oraz rozczarowujący przebieg kampanii w Lidze Europy sprawiły, że wartości rynkowe zawodników nie wzrosły w zauważalnym stopniu.
Jedynie trzech piłkarzy ma kontrakty wygasające w najbliższym czasie, co oznacza, że zdecydowana większość kadry związana jest z klubem co najmniej do 2027 roku. To z jednej strony stabilizacja, z drugiej – ograniczona elastyczność przy planowaniu sprzedaży i przebudowy zespołu.
Po okresie wyraźnego rozwoju sportowego pod wodzą Arne Slota i przy wsparciu dyrektora technicznego Franka Arnesena, przed Feyenoordem stoi pytanie o realne możliwości inwestycyjne w nadchodzącym letnim oknie transferowym. Nowy dyrektor techniczny stanie więc przed zadaniem, które media określają mianem „operacji na żywym organizmie”. Obejmie funkcję w momencie wymagającym gruntownej analizy całej kadry – zarówno zawodników pierwszego zespołu, jak i tych przebywających na wypożyczeniach.
Konieczne będzie przeprowadzenie selekcji, redukcja nadmiaru graczy na poszczególnych pozycjach oraz jednoczesne podniesienie jakości sportowej drużyny. Równolegle otwarte pozostaje kluczowe zagadnienie dotyczące ławki trenerskiej: przyszły dyrektor będzie musiał zdecydować, czy chce kontynuować współpracę z Robinem van Persiem. W kontekście poszukiwań następcy Te Kloese coraz częściej pojawia się nazwisko Keesa van Wonderena. Były obrońca Feyenoordu, który w latach 1996–2004 reprezentował barwy klubu i sięgał m.in. po mistrzostwo Holandii oraz Puchar UEFA, jest poważnie brany pod uwagę jako kandydat do objęcia sterów pionu sportowego. Procedura wyboru trwa już od pewnego czasu, a Van Wonderen uchodzi za jedną z najpoważniejszych opcji do wyznaczania nowego kierunku sportowego rotterdamskiego klubu.
Komentarze (0)