FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Dennis te Kloese: Czas z Priske skłonił nas do refleksji. Przyznaje się do błędu, biorę to na siebie

18.09.2025 16:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Dennis te Kloese w ostatnich dniach udzielił obszernych wywiadów różnym mediom. Dyrektor generalny Feyenoordu mówił nie tylko o przyszłości klubu – o roli stadionu i funduszu Vrienden van Feyenoord – ale także o własnej pracy oraz o efektach zmian w sztabie szkoleniowym. Z perspektywy czasu podkreśla, że zatrudnienie Robina van Persiego jako pierwszego trenera było ryzykowną, ale jak dotąd trafną decyzją.

– To, że współpraca z Brianem Priske się nie udała, biorę na siebie – mówi Te Kloese w rozmowie z Voetbal International. – Czasami po prostu nie ma chemii między klubem a trenerem. On radzi sobie teraz świetnie w Sparcie Praga, u nas to wyglądało gorzej. Dlaczego tak się stało? Trudno jednoznacznie wskazać. Muszę jednak przyznać, że ten okres skłonił nas do głębszej refleksji. Za bardzo uznawaliśmy kulturę, którą stworzył Arne Slot, za coś oczywistego – za jedyną i niepodważalną kulturę Feyenoordu.

Dyrektor generalny przyznaje, że trudno nawet precyzyjnie określić, czym właściwie jest „kultura Feyenoordu”. – Wszystko funkcjonowało, więc zakładaliśmy, że pod nowym trenerem będzie to samo. Ale wystarczy spojrzeć na to, co Arne robi dziś w Liverpoolu – to coś absolutnie wyjątkowego. Musieliśmy więc postawić sobie pytanie: czy to, co robimy w klubie, naprawdę jest tak dobre i tak jasne, jak nam się wydawało? Pod Slotem wszystko wyglądało banalnie prosto – rozwój zawodników, płynne przejścia, stabilny styl gry. Ale prawda jest taka, że to wcale nie jest takie proste. Wniosek był jasny: nowego trenera nie można porównywać do Arne. To z góry skazane na porażkę.

Po rozstaniu z Priske Feyenoord postawił na Robina van Persiego. – To była decyzja ryzykowna, ale przemyślana – podkreśla Te Kloese. – Znałem Robina już z pracy w akademii. Widziałem wtedy, jak ogromną ma pasję i jak bardzo potrafi poświęcić się pracy. Potem odszedł do SC Heerenveen. Czy było ryzykowne powierzyć mu tak szybko rolę pierwszego trenera w Feyenoordzie? Oczywiście, ale w piłce wszystko wiąże się z ryzykiem. Kluczowe pytanie zawsze brzmi: podejmujesz je czy nie?

– Jeśli patrzę dziś, jak sobie radzi, abstrahując nawet od wyników, wciąż imponuje mi jego pracowitość – kontynuuje. – Ale też to, jak potrafi być szczery i otwarty w rozmowach oraz jak zawsze stawia dobro klubu na pierwszym miejscu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy Robina i jego sztabu.

Sytuacja Quinten Timbera

Jednym z najgorętszych tematów lata była przyszłość Quinten Timbera. Kapitan Feyenoordu mia jeszcze tylko rok kontraktu, a jego odejście wydawało się przesądzone. Ostatecznie transfer nie doszedł do skutku, ale zawodnik stracił opaskę kapitańską, a jego umowa wciąż wygasa po zakończeniu obecnego sezonu.

– To sytuacja, na którą klub ma ograniczony wpływ – przyznaje Te Kloese. – Byliśmy otwarci na sprzedaż, było zainteresowanie, ale żadna z ofert nie została doprowadzona do końca. Nie ma jednak powodów do paniki. W innych przypadkach – Paixão, Hancko, Wieffer czy ostatnio Hadj Moussa – udało nam się przedłużyć kontrakty i poprawić warunki zawodników. Z Quintenem się nie udało, choć przedstawialiśmy mu bardzo konkretne propozycje.

– Dziś jestem przede wszystkim dumny z tego, jak reprezentuje Feyenoord na boisku i jak dojrzałe ma podejście do całej sytuacji – dodaje. – Mamy jeszcze czas, by usiąść przy kawie i ponownie porozmawiać. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.

Te Kloese odniósł się także do zmiany kapitana. – W niektórych klubach, na przykład w Twente (Hilgers, red.) czy w Meksyku, zawodnicy w ostatnim roku kontraktu są traktowani bardzo twardo, nawet odstawiani od składu. My chcemy dać sztabowi przestrzeń do podejmowania decyzji. Fakt, że Quinten stracił opaskę, nie jest karą. Sam sygnalizował chęć odejścia, więc naturalne było, że trener powierzy rolę kapitana zawodnikowi, którego przyszłość jest pewniejsza.

– Rozumiem, że Quinten mógł odebrać to negatywnie, bo chciał zostać kapitanem – kończy Te Kloese. – Ale fakty są faktami: jego kontrakt dobiega końca, co nas oczywiście martwi, ale wciąż doceniamy jego wartość i postawę. Liczymy, że wkrótce znów siądziemy do rozmów.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Jprdl, co się dzieje z tą piłką
https://www.facebook.com/share/p/1GX53sQ8Cn/

Gość

Będzie się działo na Lądku ;-)

DamianM

dzisiaj legendarny mecz milwall-whu, jestem ciekaw

DamianM

i bardzo dobrze

Gość

Po meczu widać że zlekceważyli przeciwnika i to jest kara

DamianM

3-0 JAPIER :o :o

Gość

Taki klubik Brentford nie wywala setek milionów co roku i leje takie bogate kluby jak chelsea, liverpool, united.

Gość

Brentford-Chelsea 3-0 - powrót do rzeczywistości :D

Gość

Ale Felipe Luis robi robotę w Monaco

Gość

helmuty zawsze zazdrosne, to u nich normalne

Gość

I już widzę te nagłówki jutro na meczykach:
Bayern pozazdrościł Feyenoordowi ;-P

Gość

Brentford-Chelsea 1-0 w 80 minucie XDDD

Gość

No sami zajebali wrocławiwnie bo niepotrzebny faul

DamianM

no i wisła

Gość

A najwięcej debilny to jest właściciel Pogoni

Gość

wisła 2-1

Gość

Może i debilny ale ma dużo racji,

DamianM

oby śląsk wygrał i zgasił tego debilnego Królewskiego

Gość

Ale ten Olise to ma strzał kapitalny.

Gość

7-0 15 minut do końca może być wesoło

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.