FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Dennis te Kloese: Czas z Priske skłonił nas do refleksji. Przyznaje się do błędu, biorę to na siebie

18.09.2025 16:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Dennis te Kloese w ostatnich dniach udzielił obszernych wywiadów różnym mediom. Dyrektor generalny Feyenoordu mówił nie tylko o przyszłości klubu – o roli stadionu i funduszu Vrienden van Feyenoord – ale także o własnej pracy oraz o efektach zmian w sztabie szkoleniowym. Z perspektywy czasu podkreśla, że zatrudnienie Robina van Persiego jako pierwszego trenera było ryzykowną, ale jak dotąd trafną decyzją.

– To, że współpraca z Brianem Priske się nie udała, biorę na siebie – mówi Te Kloese w rozmowie z Voetbal International. – Czasami po prostu nie ma chemii między klubem a trenerem. On radzi sobie teraz świetnie w Sparcie Praga, u nas to wyglądało gorzej. Dlaczego tak się stało? Trudno jednoznacznie wskazać. Muszę jednak przyznać, że ten okres skłonił nas do głębszej refleksji. Za bardzo uznawaliśmy kulturę, którą stworzył Arne Slot, za coś oczywistego – za jedyną i niepodważalną kulturę Feyenoordu.

Dyrektor generalny przyznaje, że trudno nawet precyzyjnie określić, czym właściwie jest „kultura Feyenoordu”. – Wszystko funkcjonowało, więc zakładaliśmy, że pod nowym trenerem będzie to samo. Ale wystarczy spojrzeć na to, co Arne robi dziś w Liverpoolu – to coś absolutnie wyjątkowego. Musieliśmy więc postawić sobie pytanie: czy to, co robimy w klubie, naprawdę jest tak dobre i tak jasne, jak nam się wydawało? Pod Slotem wszystko wyglądało banalnie prosto – rozwój zawodników, płynne przejścia, stabilny styl gry. Ale prawda jest taka, że to wcale nie jest takie proste. Wniosek był jasny: nowego trenera nie można porównywać do Arne. To z góry skazane na porażkę.

Po rozstaniu z Priske Feyenoord postawił na Robina van Persiego. – To była decyzja ryzykowna, ale przemyślana – podkreśla Te Kloese. – Znałem Robina już z pracy w akademii. Widziałem wtedy, jak ogromną ma pasję i jak bardzo potrafi poświęcić się pracy. Potem odszedł do SC Heerenveen. Czy było ryzykowne powierzyć mu tak szybko rolę pierwszego trenera w Feyenoordzie? Oczywiście, ale w piłce wszystko wiąże się z ryzykiem. Kluczowe pytanie zawsze brzmi: podejmujesz je czy nie?

– Jeśli patrzę dziś, jak sobie radzi, abstrahując nawet od wyników, wciąż imponuje mi jego pracowitość – kontynuuje. – Ale też to, jak potrafi być szczery i otwarty w rozmowach oraz jak zawsze stawia dobro klubu na pierwszym miejscu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy Robina i jego sztabu.

Sytuacja Quinten Timbera

Jednym z najgorętszych tematów lata była przyszłość Quinten Timbera. Kapitan Feyenoordu mia jeszcze tylko rok kontraktu, a jego odejście wydawało się przesądzone. Ostatecznie transfer nie doszedł do skutku, ale zawodnik stracił opaskę kapitańską, a jego umowa wciąż wygasa po zakończeniu obecnego sezonu.

– To sytuacja, na którą klub ma ograniczony wpływ – przyznaje Te Kloese. – Byliśmy otwarci na sprzedaż, było zainteresowanie, ale żadna z ofert nie została doprowadzona do końca. Nie ma jednak powodów do paniki. W innych przypadkach – Paixão, Hancko, Wieffer czy ostatnio Hadj Moussa – udało nam się przedłużyć kontrakty i poprawić warunki zawodników. Z Quintenem się nie udało, choć przedstawialiśmy mu bardzo konkretne propozycje.

– Dziś jestem przede wszystkim dumny z tego, jak reprezentuje Feyenoord na boisku i jak dojrzałe ma podejście do całej sytuacji – dodaje. – Mamy jeszcze czas, by usiąść przy kawie i ponownie porozmawiać. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.

Te Kloese odniósł się także do zmiany kapitana. – W niektórych klubach, na przykład w Twente (Hilgers, red.) czy w Meksyku, zawodnicy w ostatnim roku kontraktu są traktowani bardzo twardo, nawet odstawiani od składu. My chcemy dać sztabowi przestrzeń do podejmowania decyzji. Fakt, że Quinten stracił opaskę, nie jest karą. Sam sygnalizował chęć odejścia, więc naturalne było, że trener powierzy rolę kapitana zawodnikowi, którego przyszłość jest pewniejsza.

– Rozumiem, że Quinten mógł odebrać to negatywnie, bo chciał zostać kapitanem – kończy Te Kloese. – Ale fakty są faktami: jego kontrakt dobiega końca, co nas oczywiście martwi, ale wciąż doceniamy jego wartość i postawę. Liczymy, że wkrótce znów siądziemy do rozmów.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

Malaga w la lidze ponownie. Fajne beniaminki w końcu - santander, la coruna, malaga. Zawsze jakieś szrociaki wchodziły typu elche, eibar, las palmas. fe

DamianM

Niech zabiera do Meksyku połowę

Gość

Wpierw sprzedajmy z 15-20 pasażerów na gapę co biorą pensje i nic nie dają klubowi.

Gość

Można ale najpierw zarób potem sprzedaj bo znowu długi się narobią i znowu syf jak był kiedyś co nas na dekade 2000-2010 wywaliło z walki o tytuły.

DamianM

Chociaż powiem wam, że przewija się sporo komentarzy, że Feyenoord powinien atakować rekordy dalej i wydawać dużo więcej. Ja bym jednak nie ryzykował. Wiadomo, Rigaux ma kredyt zaufania, ale oby więcej newsów tylko o młodych i czasem o nieco starszych jak Marmol i Vanhoutte. Taki Ferri naprawdę ma potencjał na przykład i ma więcej sendu niż Tengstedt czy Borges jak kupowali ich

Gość

Malaga prowadzi w 2 meczu finałowym o la ligę 1-0 z almerią.

DamianM

No pewnie, ale taki Feyenoord to absolutnie nie. A jeszcze gorsza patola to ci bogaci ludzie. Oby nikt Feyenoordem nigdy się nie zainteresował.

Gość

Jak masz za sponsora szejka to se możesz robić takie transfery ale jak ma limitowany budżet to lepiej kupować mądrze - jak Lyon kupił z rezerw sportingu skrzydłowego za 2 mln - sprzedał za 29.5 do niemiec. To samo wieffer u nas pół miliona chyba kosztował poszedł za 30 - taką strategie lubie a nie niepotrzebne ryzyka jak z tym borgesem.

DamianM

Plus nieco starszy Hiszpan ala Marmol i jest ok. Ten jeden co pisałeś to chyba w Polsce grał

DamianM

Ja to samo, identycznie. Czasami można sobie pozwolić, ale ja podziękuję, żeby potem to się ciągnęło. Wolę to co robi Rigaux, takiego Ferriego czy coś

Gość

Sporting 60 mln już wydał - 30 mln na zalazara z bragi - 20 mln na doumbie z venezii. Szaleją. Porównajmy to ile Feye ma rekord wydatków na 1 gracza :D No ale wole tanich graczy i młodych niż walić grube hajsy i i tak nie wiadomo czy odpali.

Gość

liverpool już wydał 103 mln :D

DamianM

no, ale jednak po holandii nie spodziewałem się 5 goli też

Gość

Zmietli ich - przeceniłem Szwecję.

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.