FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Dennis te Kloese: Czas z Priske skłonił nas do refleksji. Przyznaje się do błędu, biorę to na siebie

18.09.2025 16:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Dennis te Kloese w ostatnich dniach udzielił obszernych wywiadów różnym mediom. Dyrektor generalny Feyenoordu mówił nie tylko o przyszłości klubu – o roli stadionu i funduszu Vrienden van Feyenoord – ale także o własnej pracy oraz o efektach zmian w sztabie szkoleniowym. Z perspektywy czasu podkreśla, że zatrudnienie Robina van Persiego jako pierwszego trenera było ryzykowną, ale jak dotąd trafną decyzją.

– To, że współpraca z Brianem Priske się nie udała, biorę na siebie – mówi Te Kloese w rozmowie z Voetbal International. – Czasami po prostu nie ma chemii między klubem a trenerem. On radzi sobie teraz świetnie w Sparcie Praga, u nas to wyglądało gorzej. Dlaczego tak się stało? Trudno jednoznacznie wskazać. Muszę jednak przyznać, że ten okres skłonił nas do głębszej refleksji. Za bardzo uznawaliśmy kulturę, którą stworzył Arne Slot, za coś oczywistego – za jedyną i niepodważalną kulturę Feyenoordu.

Dyrektor generalny przyznaje, że trudno nawet precyzyjnie określić, czym właściwie jest „kultura Feyenoordu”. – Wszystko funkcjonowało, więc zakładaliśmy, że pod nowym trenerem będzie to samo. Ale wystarczy spojrzeć na to, co Arne robi dziś w Liverpoolu – to coś absolutnie wyjątkowego. Musieliśmy więc postawić sobie pytanie: czy to, co robimy w klubie, naprawdę jest tak dobre i tak jasne, jak nam się wydawało? Pod Slotem wszystko wyglądało banalnie prosto – rozwój zawodników, płynne przejścia, stabilny styl gry. Ale prawda jest taka, że to wcale nie jest takie proste. Wniosek był jasny: nowego trenera nie można porównywać do Arne. To z góry skazane na porażkę.

Po rozstaniu z Priske Feyenoord postawił na Robina van Persiego. – To była decyzja ryzykowna, ale przemyślana – podkreśla Te Kloese. – Znałem Robina już z pracy w akademii. Widziałem wtedy, jak ogromną ma pasję i jak bardzo potrafi poświęcić się pracy. Potem odszedł do SC Heerenveen. Czy było ryzykowne powierzyć mu tak szybko rolę pierwszego trenera w Feyenoordzie? Oczywiście, ale w piłce wszystko wiąże się z ryzykiem. Kluczowe pytanie zawsze brzmi: podejmujesz je czy nie?

– Jeśli patrzę dziś, jak sobie radzi, abstrahując nawet od wyników, wciąż imponuje mi jego pracowitość – kontynuuje. – Ale też to, jak potrafi być szczery i otwarty w rozmowach oraz jak zawsze stawia dobro klubu na pierwszym miejscu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy Robina i jego sztabu.

Sytuacja Quinten Timbera

Jednym z najgorętszych tematów lata była przyszłość Quinten Timbera. Kapitan Feyenoordu mia jeszcze tylko rok kontraktu, a jego odejście wydawało się przesądzone. Ostatecznie transfer nie doszedł do skutku, ale zawodnik stracił opaskę kapitańską, a jego umowa wciąż wygasa po zakończeniu obecnego sezonu.

– To sytuacja, na którą klub ma ograniczony wpływ – przyznaje Te Kloese. – Byliśmy otwarci na sprzedaż, było zainteresowanie, ale żadna z ofert nie została doprowadzona do końca. Nie ma jednak powodów do paniki. W innych przypadkach – Paixão, Hancko, Wieffer czy ostatnio Hadj Moussa – udało nam się przedłużyć kontrakty i poprawić warunki zawodników. Z Quintenem się nie udało, choć przedstawialiśmy mu bardzo konkretne propozycje.

– Dziś jestem przede wszystkim dumny z tego, jak reprezentuje Feyenoord na boisku i jak dojrzałe ma podejście do całej sytuacji – dodaje. – Mamy jeszcze czas, by usiąść przy kawie i ponownie porozmawiać. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.

Te Kloese odniósł się także do zmiany kapitana. – W niektórych klubach, na przykład w Twente (Hilgers, red.) czy w Meksyku, zawodnicy w ostatnim roku kontraktu są traktowani bardzo twardo, nawet odstawiani od składu. My chcemy dać sztabowi przestrzeń do podejmowania decyzji. Fakt, że Quinten stracił opaskę, nie jest karą. Sam sygnalizował chęć odejścia, więc naturalne było, że trener powierzy rolę kapitana zawodnikowi, którego przyszłość jest pewniejsza.

– Rozumiem, że Quinten mógł odebrać to negatywnie, bo chciał zostać kapitanem – kończy Te Kloese. – Ale fakty są faktami: jego kontrakt dobiega końca, co nas oczywiście martwi, ale wciąż doceniamy jego wartość i postawę. Liczymy, że wkrótce znów siądziemy do rozmów.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Gość

Słaby piłkarz. Piłkarz na jakiego było nas wtedy stać po prostu. Jak Immers. Choć Valente może pomarzyć o liczbach Immersa a uchodzi za większy talent.

DamianM

dobry wariat był, tyle klubów w CV

Gość

No pamiętam.

DamianM

kto pamięta Kazima Richardsa, albo po prostu Kazima Kazima? Tak minał czas, że zaczyna prace trenerską, Crawley Town.

DamianM

zabieram sie właśnie pomału za news :)

Gość

Cambuur z awansem.

Gość

Muy Manero - piłkarze : Read, Zerrouki, Meijer (ten z bruggii co miał przyjść a przyszedł Bos), Hendrix, Rommens (z tego klubu co Bos)
To i tak nieźli zawodnicy. Teraz co szrot przychodzi to głowa mała.

DamianM

był już temat, niejaki Muy Moreno, agent, zobaczcie. Z nim jest te Kloese i był czas gdzie byli zawodnicy od niego i mnóstwo zainteresowań zawodnikami z tej stajni.

Gość

szuje zobaczyły ile milionów napływa do kasy i zaczęły kręcić ewidentnie. Te transfery to podobne jak to co mislintat robił w ajaksie. Jeszcze zaraz wyjdzie na jaw że agenci tych leszczy tu kumple te klose.

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.