Johan Derksen skrytykował decyzję Feyenoordu o dołączeniu Dicka Advocaata do sztabu szkoleniowego Robina van Persiego w roli doradcy. W programie Vandaag Inside analityk mówił o napiętej sytuacji w kierownictwie klubu. Zdaniem Derksena ten ruch wysyła wyraźny sygnał braku zaufania wobec obecnego trenera.
– Wilfred, aż mnie nosi: ten chaos w Feyenoordzie. To naprawdę cyrk. Te Kloese zatrudnił Van Persiego, a właściwie już powinien go zwolnić. Teraz próbuje się ratować i myśli: dołożę mu Advocaata. To tchórzliwe, bo w praktyce oznacza, że Van Persie nie spełnia oczekiwań.
Analityk uważa również, że Van Persie powinien zareagować inaczej na całą sytuację. – Van Persie się na to godzi, a jeśli masz choć trochę charakteru, mówisz: chwila, rozegrałem tyle meczów w reprezentacji. Mam dyplom trenerski, pracuję po swojemu i nie potrzebuję nikogo, kto będzie mnie prowadził za rękę.
Derksen nie szczędził też słów pod adresem samego Advocaata. – Advocaat nie powinien się na to zgadzać, bo nie zdaje sobie sprawy, że zawsze kieruje się instynktem i emocjami. Chce pomóc, bo jest dobrym człowiekiem. Ale stawia Van Persiego w złym świetle, bo ten dostaje przy sobie „przedszkolankę”, która mówi mu, co ma robić. Jeśli już ma to robić, powinien działać anonimowo – wieczorem podjechać do Van Persiego i z nim porozmawiać. Nie w taki sposób, jak teraz. To cyrk, niegodny topowego klubu.
W ocenie Derksena zatrudnienie Advocaata ma przede wszystkim uspokoić opinię publiczną. – To taktyka Te Kloese. Nie zatrudnił Van Persiego dlatego, że to dobry trener z solidnym CV, bo takiego nie miał. Teraz wszystko się sypie i znów trzeba sięgnąć po Advocaata, żeby uspokoić kibiców. To ma tylko jeden cel – Te Kloese chce sam przetrwać.
Porównanie do wcześniejszej sytuacji
Na koniec Derksen odniósł się do podobnej sytuacji z przeszłości, kiedy Advocaat pełnił zbliżoną rolę i przyniosło to pozytywne efekty. – Owszem, ale Van Bronckhorst też nie był z tego zadowolony. Byłem redaktorem naczelnym – jeśli wydawca mówi ci, że dostajesz starszego redaktora obok siebie, to znak, że powinieneś odejść. Dick ma dobre intencje, ale nie powinien się na to godzić. To wina Te Kloese, który sprowadził trenera, który nigdzie nie pokazał, że panuje nad tym zawodem. To nieodpowiedzialne zarządzanie.
Komentarze (0)