Valentijn Driessen uważa, że Feyenoord powinien zatrudnić Roberta Eenhoorna na stanowisku nowego dyrektora generalnego i mówi o wyjątkowej szansie dla klubu. Dziennikarz De Telegraaf podkreśla, że jego zdaniem klub z Rotterdamu nie powinien się wahać, skoro były działacz AZ jest dostępny.
Driessen przyznaje, że kibic zazwyczaj nie jest właściwą osobą do zarządzania własnym klubem, jednak w przypadku Eenhoorna robi wyjątek. – Istnieje jeden wyjątek od zasady, by kibic nie kierował własnym klubem, i tym wyjątkiem jest Robert Eenhoorn. Nie tylko dlatego, że potrafi odłożyć na bok swoje kibicowanie i prowadzić Feyenoord w sposób biznesowy, ale także dlatego, że udowodnił swoją wartość jako dyrektor generalny w AZ.
Jego okres pracy w Alkmaar jest przez Driessena szeroko omawiany. – Przez ponad dziesięć lat Eenhoorn kierował AZ, sprawiając, że jego poprzednik Toon Gerbrands w dużej mierze poszedł w zapomnienie. Nawet bez zdobywania trofeów jego wpływ był widoczny: Jako następca Gerbrandsa dalej rozwijał AZ w kierunku modelowego klubu. Takiego, który jest stabilny finansowo, nowoczesny, z unikalnym systemem szkolenia młodzieży i skuteczną polityką transferową. Te dwa ostatnie elementy to zasługa Maxa Huibertsa, który za kadencji Eenhoorna awansował wewnątrz struktur klubu.
Felietonista jasno określa rolę Feyenoordu w całym procesie. – To nie Eenhoorn powinien się cieszyć, że Feyenoord się nim interesuje, lecz Feyenoord powinien być zadowolony, że ktoś taki jest dostępny. Ewentualne zastrzeżenia Toona van Bodegoma nie mogą być na tyle istotne, by pominąć Eenhoorna lub nawet nie zaprosić go na rozmowę z radą nadzorczą. Eenhoorn udowodnił swoją wartość gdzie indziej, a dzięki swojemu sportowemu zapleczu jest brakującym ogniwem w obecnej strukturze zarządczej Feyenoordu.
Podwójna rola i sytuacja Dennisa te Kloese według niego stwarzają okazję do zmian. – Słusznie podważano jego podwójną funkcję, a teraz daje to klubowi możliwość rozpoczęcia od nowa pod względem organizacyjnym. Zgodnie z zasadami dobrego zarządzania rada nadzorcza najpierw powinna powołać dyrektora generalnego, a następnie wspólnie z nim poszukać dyrektora technicznego.
Ponowne połączenie z Huibertsem
Na koniec Driessen wskazuje na możliwy scenariusz dotyczący obsady zarządu. – W idealnym wariancie duet z AZ, Eenhoorn–Huiberts, zostałby odtworzony w Feyenoordzie. Huiberts oficjalnie odchodzi z AZ z dniem 1 lipca i zapowiedział, że na pewien czas zwolni tempo. Być może jednak zaproszenie od jego byłego współpracownika i przyjaciela Eenhoorna skłoni go do dołączenia do Feyenoordu.
Komentarze (0)