Timon Wellenreuther wierzy, że w szeregach Feyenoordu wciąż drzemie wystarczająco dużo pewności siebie, by skutecznie stawić czoła decydującej fazie sezonu. Bramkarz rotterdamskiego klubu w rozmowie z ESPN odniósł się do nieustającej krytyki pod adresem zespołu, pozycji trenera Robina van Persiego oraz znaczenia nadchodzącego meczu domowego z Excelsiorem.
– Panuje dużo negatywizmu, dominuje postrzeganie czarno-białe. Wygląda to tak, jakbyśmy mogli grać albo świetnie, albo tragicznie. Nie ma nic pomiędzy. A przecież istnieje strefa pośrednia; to nie jest tylko dobro lub zło. Bez wątpienia stać nas na więcej, ale skala tej krytyki bywa momentami przytłaczająca i nie zawsze jest ona sprawiedliwa – rozpoczął kapitan Feyenoordu. – Do końca rozgrywek zostało osiem spotkań. Każde z nich musimy teraz traktować jak finał. Potrzebujemy punktów. Musimy trzymać się razem i wycisnąć z tej sytuacji to, co najlepsze.
Golkiper zauważa, że pod ostrzałem znajduje się nie tylko trener Robin van Persie, ale cała kadra zawodnicza. – Krytyka dotyka każdego, nie tylko szkoleniowca. Wszyscy jesteśmy stawiani w negatywnym świetle. Musimy podjąć walkę i dawać z siebie wszystko każdego dnia. Czasami trudno dostrzec to na boisku, ponieważ nasze występy są bardzo nierówne. Nadal jednak ciężko pracujemy i nie możemy zbyt mocno sugerować się opiniami z zewnątrz. Van Persie przekazuje jasne instrukcje i wykonuje dobrą robotę. Mamy do niego zaufanie i towarzyszą nam pozytywne odczucia. Za każdym razem otrzymujemy klarowny plan, ale musimy częściej udowadniać to podczas meczów.
Na pytanie, czy grupa zawodników wciąż stoi murem za trenerem, odpowiedział krótko i stanowczo: – To oczywiste. Widać to każdego dnia: przyświeca nam ten sam cel. Jesteśmy skoncentrowani. Czasami piłkarzom brakuje pewności siebie, choć trudno jednoznacznie wyjaśnić, z czego to wynika. Codziennie ciężko pracujemy, aby wyjść z tego położenia. Futbol jest bardzo złożony; nie istnieje jeden prosty problem, który dałoby się łatwo rozwiązać.
Koncentracja na Excelsiorze i Ajaksie
Na osiem kolejek przed końcem sezonu Feyenoord ma obecnie trzy punkty przewagi nad trzecim w tabeli N.E.C. W niedzielę zespół Van Persiego może powiększyć ten dystans, zależnie od wyniku starcia ekipy z Nijmegen z PSV. Wellenreuther skupia się jednak przede wszystkim na zadaniu do wykonania NA De Kuip. – Walczymy o drugie miejsce. Chcę motywować drużynę i wyciągnąć z nas maksimum możliwości. Jesteśmy gotowi i chcemy zabezpieczyć pozycję wicelidera.
Mając w perspektywie zaplanowany na kolejny tydzień klasyk z Ajaksem, bramkarz doskonale zdaje sobie sprawę ze stawki nadchodzących dni. – Miejmy nadzieję, że nam się uda, taki jest nasz cel. Jestem przekonany, że w zespole panuje dobra energia. Potrzebujemy wszystkich, także wsparcia, jakie dają kibice. Znajdujemy się teraz w trudnym momencie i musimy wyjść z niego wspólnie.
Komentarze (0)