Poprzedni mecz
Eredivisie, 08.03.2020 13:30 Willem II Tilburg 2:0 De Kuip
KNVB Beker, 05.03.2020 20:45 NAC Breda 7:1 De Kuip
Eredivisie, 01.03.2020 14:30 PSV Eindhoven 1:1 Philips Stadion
Duński skaut tajną bronią Feyenoordu 01.05.2020 18:10, DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: VI.nl
Image

Nieco na marginesie wylądowała wiadomość o tym, że Feyenoord zatrudnił nowego skauta, ale za małą wiadomością kryje się czasem większa historia. Bjarne Hansen współpracuje z Frankiem Arnesenem od ponad 25 lat, rekomendował Christiana Eriksena i Andreasa Christensena w Chelsea i zapewnia, że ​​Feyenoord jest teraz nagle numerem jeden na rynku skandynawskim.

Nowy skaut ma 62 lata, ale wciąż uwielbia swój zawód. - Musi poczuć przypływ adrenaliny w żyłach podczas oglądania meczu. Powinno się wydawać, że idzie na pierwszą randkę - mówi dyrektor techniczny, Frank Arnesen. I tak Bjarne Hansen wciąż co tydzień zakłada swój elegancki garnitur na kolejną randkę gdzieś na boisku piłkarskim w Skandynawii. Publikuje wyniki na swoim koncie na Instagramie. Zdjęcia przeważnie robione na kolanie. Nagrody nimi żadnej nie zdobędzie, ale oddają ładny obraz jego modus operandi. Bjarne Hansen często podróżuje w poszukiwaniu utalentowanych młodych piłkarzy; od Tromsø, przez Norrköping, dalej w kierunku Oslo, następnie do Kopenhagi i przez Malmö do La Manga, gdzie ponownie rozegrany zostanie międzynarodowy turniej młodzieżowy. Być może oprócz 35 lat przyjaźni jest to główny powód, dla którego Frank Arnesen zabiera Hansena wszędzie: skaut wciąż czuje, jak adrenalina płynie mu w żyłach podczas każdego meczu.

Bjarne Hansen to skaut idealny. Prawie nigdy nie wychodzi na pierwszy plan, rzadko udziela wywiadów, więc niewiele wiadomo na temat tego, kim naprawdę jest. - To wspaniale, prawda - śmieje się Frank Arnesen. - Prawdziwy skaut zawsze pozostaje tajemniczy – dodaje dyrektor sportowy Feyenoordu. Ci, którzy znają Hansena, szkicują obraz, nieoficjalnie, od miłego i skromnego łowcy talentów. Ten, który woli oglądać w spokoju gry młodzieżowe: wędkarz, który cierpliwie wpatruje się w swój spławik. Czy zatem nie ma nic ekscytującego? Wygląda na to, że Hansen od lat ma trudne relacje z Johnem Steenem Olsenem, który przeszukuje rynek skandynawski w imieniu Ajaksu. W każdym razie dwaj Duńczycy są oczywiście na swoich wodach. Co więcej, krążą plotki, że Hansen nie lubi przekraczać mostu łączącego Danię ze Szwecją, ale znowu to plotki wśród skautów, plotki prawdopodobnie należące do kogoś, kto nie wysuwa się na pierwszy plan; wtedy za każdym razem wszystkie historie stają się silniejsze.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

I scouted goalkeeper Johan Guadagno in Stocksund and got him on trial in Man. Utd. Johan signed for Man Utd 1’July

Post udostępniony przez Bjarne Hansen (@scandinavianscouting.dk)

Nic więc dziwnego, że Bjarne Hansen w marcu został dodany do personelu skautów Feyenoordu. Właśnie ten dział zawsze cieszył się priorytetem Arnesena, gdy tylko zaczynał pracę w klubie. W opinii Duńczyka skauting jest siłą napędową każdego klubu, „filarem”, jak go opisuje, istotnym czynnikiem w połączeniu z akademią młodzieżową. Zgodnie z wizją Arnesena chodzi o to, że jako klub zawsze wiesz, którzy gracze Cię zainteresują dzięki takiej sieci, i możesz ocenić, czy pasują pod względem talentu, ale także charakteru. I że możesz przewidzieć, jak będą się rozwijać. Kupuj, rozwijaj, sprzedawaj, wciąż najszybszy sposób na osiągnięcie sukcesu i zarabianie pieniędzy.

Tym, co od razu uderzyło go w Rotterdamie, był skład personelu skautów. Arnesen nie mógł w to uwierzyć: czy Feyenoord naprawdę miał tylko trzech stałych skautów z Michelem Beukersem, Miką Lipponenem i Stevenem Aptrootem? - Ale oczywiście nie można ich za nic winić - mówi teraz Arnesen. - Nie mogą być wszędzie jednocześnie. Moim zdaniem potrzebowaliśmy zatem więcej. Jeśli zainwestujesz w to, możesz z tego skorzystać w perspektywie długoterminowej. Nawiasem mówiąc, tuż przed koronawirusem były na to pieniądze. I tak zadzwoniłem do Bjarne. Nadal był związany z Anderlechtem. - Czy chcesz nam pomóc? - zapytał Arnesen przyjaciela. - Jasne, Frank – powiedział.

Odpowiedź wydawała się logiczna, ponieważ Duńczycy są przyjaciółmi od 35 lat. Arnesen: Poznałem Bjarne w 1985 roku. Był wtedy trenerem młodzieży w Kopenhadze. Od tamtej pory spędzaliśmy razem dużo czasu. Zrodziła się przyjaźń ludzi z tego samego pokolenia. Gdy ja grałem w PSV, Kees Ploegsma sprowadził go do Eindhoven. Później, kiedy zostałem dyrektorem technicznym, przekształciłem to w pełnoetatowe zatrudnienie na pozycji skauta. W pewnym momencie Bjarne wrócił do Danii, został szefem szkolenia i asystentem trenera w Silkeborg. Nawiązaliśmy współpracę z tym klubem. Wysłaliśmy tam Godwina Attrama, gdy nie miał pozwolenia na grę w Holandii, ponieważ w FIFA myśleli, że jest starszy niż wiek podany w jego paszporcie. Po tym czasie Bjarne zaczął koncentrować się na skautingu i zawsze utrzymywałem z nim kontakt – wspomina Arnesen.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Kul att få visa dig Feyenoord

Post udostępniony przez Bjarne Hansen (@scandinavianscouting.dk)

Kariera Hansena przez długi czas podążała za Arnesenem: PSV-Chelsea-Hamburger SV, dopóki przyjaciele nie poszli własną drogą. Hansen skończył w Sunderlandzie, a później w Manchesterze United. - Tommy Möller Nielsen przyprowadził go jako skauta do akademii młodzieżowej - mówi Armand Benneker, pierwszy skaut drużyny Czerwonych Diabłów w Austrii i Szwajcarii. - Nigdy tak naprawdę z nim nie współpracowałem, ale wiem, że dobrze potrafi ocenić młodych zawodników. Nie bez powodu pracuje w branży od 25 lat. Hansen to staromodny skaut i nie ma w tym nic złego. Innymi słowy, sam się przekonuje i mniej polega na statystykach i danych. Myślę, że jest to bardzo ważne i że z pewnością może być bardzo cenne dla holenderskiego klubu – dodał Benneker.

Nigdy nie wiadomo, jakie nazwiska wymyślą łowcy talentów, i ostatecznie decyduje o tym dyrektor techniczny, ale Hansen przez lata wykazywał, że ma oko do utalentowanych piłkarzy. Jako skaut Chelsea, wypatrzył w Odense BK Christiana Eriksena, który trafił na testy do Londynu. Młody rozgrywający kilka razy był oglądany, zanim trenerzy The Blues zdecydowali, że jest za słaby, żeby podpisać z nim kontrakt. Wiele lat później przeniósł się do Premier League, został w niej gwiazdą i zeszłej zimy wymienił Tottenham Hotspur na Inter. Ale przykładów jest mnóstwo. Andreas Christensen otrzymał kontrakt z Chelsea na zalecenie właśnie Hansena, w zawodniku Bröndby rozpoznał potencjalnego najlepszego obrońcę. W Hamburgerze SV sprowadził Marcusa Berga (FC Krasnodar), jako skaut Kopenhagi wynalazł Robina Olsena (wypożyczonego do Cagliari przez AS Roma), ale siła Hansena polega głównie na rozpoznaniu młodego talentu. - W tej dziedzinie ma naprawdę duże nazwisko w Skandynawii - mówi Frank Arnesen.

Feyenoord ma nadzieję na szybkie skorzystanie z pracy Bjarne Hansena. Pierwsze owoce już pojawiły się na testach na Varkenoord, takie jak piętnastoletni Isak Ellbring z Jönköpings Södra IF, którym interesuje się też Ajax, szesnastoletni Hussein Ahmadi (IFK Göteborg) i bramkarz Szwecji do lat 16 André Picornell (Brommopojkarna FC). - Koronawirus teraz nie pozwala nam testować, ale jasne jest, że Bjarne pracuje – dodaje Arnesen. Chociaż nie ma piłki nożnej, jest wiele do zrobienia, a także mnóstwo taśm młodych graczy, którzy mogą być interesujący dla Feyenoordu. Hansen bez wątpienia obejrzy takie nagrania, ale woli wyjść, ponieważ jego własne obserwacje przewyższają wszystkie dane i statystyki.

Sam Frank Arnesen jest także wielkim zwolennikiem skautingu na miejscu. Patrząc na potencjalne wzmocnienia, dyrektor techniczny zawsze podkreśla pięć punktów: technikę, taktykę, fizyczność, mentalność i styl życia. Niektóre z tych części można zapisać w statystykach i danych, liczba sprintów, rajdów, pokonanych metrów, według Arnesena są to obiektywne liczby. Ale jak zmierzysz mentalność i styl życia? W tym celu musisz porozmawiać z graczami, a zwłaszcza ludźmi ze środowiska takiego chłopca. Jak on się zachowuje? Jak reaguje na przeciwności losu? Jako skaut potrzebujesz dużej sieci, aby zrobić to poprawnie. - A Bjarne budował tę sieć przez wszystkie lata, w których pracuje teraz w piłce nożnej – powoli kończy działacz Feyenoordu.

Dyrektor techniczny Feyenoord ma nadzieję, że wkrótce odeśle swojego przyjaciela na randkę. Bjarne Hansen też. - On musi już wyjść – śmieje się Arnesen. - Woli oglądać wszelkiego rodzaju mecze młodzieżowe od ósmej rano do ósmej wieczorem w temperaturze minus pięć stopni w jakiejś hali gdzieś w Szwecji lub Norwegii. Uważam to za niespotykane. Ale w ten sposób wie wszystko o wszystkich klubach i zna wszystkich graczy. Cieszę się, że mogę znów z nim współpracować w Feyenoordzie. Klub w przyszłości może tylko na tym skorzystać – podsumował Arnesen.

Komentarze (0)
Wszelkie prawa zastrzeżone przez feyenoord24.net. 2008-2020. Znaki towarowe i logo Feyenoord Rotterdam są własnością Feyenoord Rotterdam N.V.
Projekt i wykonanie:
rd.com