FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Dwa derbowe starcia z rzędu – kiedyś codzienność, dziś rzadkość

23.08.2025 09:46; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord Polska / Źródło: FR12.nl

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu dwa derbowe mecze z rzędu w Rotterdamie nikogo nie dziwiły. Dziś to wydarzenie wyjątkowe – i właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w obecnym sezonie.

W poprzednim roku FC Twente dostało od KNVB przywilej przełożenia trzeciej ligowej kolejki, aby móc w pełni skupić się na kluczowym rewanżowym meczu w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jak się okazało, zabieg ten nie przyniósł wymiernych efektów, bo drużyna z Enschede mimo awansu do trzeciej rundy ostatecznie nie zdołała przebić się do fazy ligowej. W tym sezonie podobny scenariusz spotkał Feyenoord – choć z innym finałem.

Rotterdamska drużyna nie zdołała przebrnąć przez rundy eliminacyjne i nie zakwalifikowała się do play-offów eliminacji Champions League. W efekcie zaplanowane na sierpień spotkanie z Fortuną Sittard zostało przesunięte na wrzesień. Dla kibiców nie jest to może rozwiązanie idealne, ale ma też swój wyjątkowy urok – Feyenoord rozegra dwa kolejne mecze ligowe w ramach derbów Rotterdamu.

Dla fanów oznacza to krótsze podróże – z De Kuip na Het Kasteel można dostać się rowerem w zaledwie kilkanaście minut. Taka logistyka to luksus, którego w ostatnich latach kibice nie doświadczali często.

Gdy derby były codziennością

W latach 70. i 80., zanim Excelsior na dobre zagościł w Eredivisie, terminarz rozgrywek był dużo prostszy i bardziej przewidywalny. Pierwsza runda sezonu była niemal lustrzanym odbiciem rundy rewanżowej, a organizatorzy często wykorzystywali okazję, by zaplanować mecze rotterdamskich klubów jeden po drugim.

Od momentu wprowadzenia profesjonalnej piłki w Holandii, Feyenoord aż 19 razy rozgrywał mecze ligowe ze Spartą i Excelsiorem jeden po drugim. Ostatni taki przypadek miał miejsce w latach 80., kiedy zespół prowadzony przez Rinusa Israëla w ciągu pięciu dni rozegrał dwa spotkania wyjazdowe – i oba pewnie wygrał. Sparta uległa 1:2, a Excelsior został rozgromiony 1:6. W tamtym składzie znajdowali się m.in. Mario Been i Sjaak Troost, a w Rotterdamie panował wtedy jeden niepodważalny hegemon.

Sezon 1986/87 jest tego najlepszym dowodem – Feyenoord wygrał wszystkie swoje mecze derbowe, choć ostatecznie zakończył rozgrywki ligowe na trzecim miejscu.

Statystyki z tamtego okresu robią wrażenie. W 38 spotkaniach derbowych (19 par meczów z rzędu) Feyenoord poniósł tylko dwie porażki – w tym jedną pamiętną, gdy przegrał 0:4 na własnym stadionie z Excelsiorem – oraz zaledwie osiem razy podzielił się punktami. To dobry omen przed nadchodzącym starciem na Het Kasteel, gdzie w ostatnich dwóch sezonach Feyenoordowi nie grało się łatwo.

Epizod z lat 90.

W latach 90. taki układ terminarza zdarzył się tylko raz – i to nie w lidze, a w Pucharze Holandii. Excelsior przez ponad 16 lat nie grał w Eredivisie, ale w sezonie 1993/94 los zetknął oba kluby w krajowym pucharze tuż po emocjonujących derbach ze Spartą, które Feyenoord wygrał 4:3.

Spotkanie na Woudestein było prawdziwym rollercoasterem. Po 90 minutach na tablicy widniał wynik 1:1, więc potrzebna była dogrywka. Bohaterami zostali Henk Fraser i Peter Bosz, którzy swoimi trafieniami zapewnili prowadzenie gościom. Excelsior zdołał jeszcze odpowiedzieć w 113. minucie, ustalając wynik na 2:3, ale to Feyenoord cieszył się z awansu. Tamten pucharowy marsz zakończył się triumfem w finale z NEC Nijmegen.

Może czas wrócić do starych rozwiązań?

W dzisiejszych realiach terminarze układane są głównie z myślą o logistyce, transmisjach i analizach fizycznego obciążenia piłkarzy. Jednak w kontekście takich sytuacji, gdy drużyny grają kilka meczów wyjazdowych z rzędu, powrót do dawnych rozwiązań mógłby przynieść wiele korzyści.

Rozgrywanie derbów w krótkim odstępie czasu ogranicza podróże, zmniejsza zmęczenie zawodników i – co równie ważne – ułatwia kibicom wspieranie swoich drużyn. Niezależnie od tego, czy mówimy o Feyenoordzie, Sparcie czy Excelsiorze, takie rozwiązanie mogłoby sprawić, że Rotterdam ponownie na kilka dni żyłby wyłącznie futbolem.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

DamianM

To jest kryminał normalnie

DamianM

Niesamowite, a pamiętacie było z psg że kasa nie gra. Ale Spurs przy nich to nic, masakra

Gość

5 wygranych w kolejnych 36 domowych meczach ligowych tottenhamu :D To są liczby jakiegoś burnley :D

Gość

i koniec.

Gość

tottenham 2-3 ale już mało czasu

Gość

A ten talent z MLS co ma 17 lat, jednak do kadry USA powołany i też po ptakach xd

Gość

w ostatnich 36 meczach w domu w lidze tottenham przegrał 24 O_O

Gość

millwall-west ham 2-2 koniec

DamianM

Brawo

Gość

jest pierwszy gol tottenhamu :D

Gość

korona 2-0 ręcznik w bramce haha

Gość

ale brama 0-3 łał

Gość

Jeżeli go wezmą do kadry to bojkotuje oglądanie tej kadry.

Gość

Tottenham wciąż bez gola w lidze, tak samo Coventry, gdzie gra ten jamajczyk w ataku, co chcą z niego polaka zrobić XDDD

Gość

Lechia Gdańsk 7-1 XD

Gość

korona karny i gol

Gość

0-2 aston villa haha

Gość

Nieuznany haha

Gość

spalony :D

Gość

tottenham goooooooooooooooooool :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.