Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Dziennikarz do RvP: Ja widzę to rzadko, a ty wciąż jesteś pozytywny?

12.01.2026 15:34; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord po raz dziesiąty w trzynastu ostatnich spotkaniach stracił punkty. Po końcowym gwizdku Robin van Persie, jak zwykle, stanął przed kamerą NOS, by przedstawić swoją ocenę meczu. Prowadzący rozmowę Arman Avsaroglu zwrócił jednak uwagę na to, jak bardzo pozytywnie brzmiała analiza trenera mimo kolejnego niepowodzenia w wynikach.

– Oczywiście, że gramy o zwycięstwo. Byliśmy bardzo blisko. Zawsze boli, gdy bramka pada tak późno. Zdarza nam się to ostatnio zbyt często, ale ciężko nad tym pracujemy – rozpoczął szkoleniowiec. Jego ton nie wskazywał na narastający niepokój. Przeciwnie: w pierwszej połowie widział wiele powodów. – Jeśli spojrzeć na obraz gry, jestem bardzo zadowolony z pierwszej połowy. Defensywnie było solidnie. Straciliśmy gola i dopuściliśmy do jeszcze jednej sytuacji, w której mogliśmy zachować się lepiej, ale poza tym niewiele pozwoliliśmy rywalowi. To był pozytywny sygnał – zarówno w wysokiej, jak i niskiej obronie.

Van Persie podkreślił także ofensywne fragmenty. – Zdobyliśmy dwie bardzo ładne bramki i stworzyliśmy jeszcze kilka klarownych okazji. Przy piłce bywaliśmy miejscami niedokładni, ale nie tak jak po przerwie. Druga połowa była z naszej perspektywy bardzo słaba. Samo cofnięcie się do niskiej obrony nie jest problemem, o ile po odbiorze podejmuje się właściwe decyzje. To nie zawsze kwestia zawodnika z piłką, ale też opcji, które mu oferują partnerzy. A gdy już omijaliśmy pressing, nie potrafiliśmy utrzymać futbolówki. W efekcie zbyt długo broniliśmy nisko.

Choć analiza trenera była rzeczowa, dziennikarzowi zabrakło w niej poczucia pilności wobec słabszych rezultatów. – Gdzie jest drużyna, którą widzieliśmy wcześniej w tym sezonie i która potrafiła dobrze grać? Ja widzę to rzadko, a ty wciąż jesteś pozytywny? – zapytał Avsaroglu. Van Persie nie podzielił tej oceny. – Widziałeś naszą pierwszą bramkę? – odparł, wskazując, że jego zespół potrafi pokazywać jakość w konkretnych momentach.

– Do tego stworzyliśmy w pierwszej połowie kilka dobrych sytuacji i dwie po przerwie. Czy chcielibyśmy kreować więcej? Oczywiście. Z drugiej strony nie dopuszczamy rywala do wielu okazji. Szczerze mówiąc, dziś zrobiliśmy wystarczająco dużo, by tu wygrać. Kiedy jednak tracisz gola tak późno, to zawsze jest frustrujące – dodał.

Szkoleniowiec przyznał, że w ostatecznym rozrachunku liczy się zwycięstwo. – Na końcu chodzi o wygrywanie. Dziś tego nie zrobiliśmy i wszystkim jest z tego powodu przykro. Ale rozmawiamy o treści meczu – a to, moim zdaniem, sens tej rozmowy. Wtedy schodzi się na takie elementy, jak gra w obronie, w ataku i w fazach przejściowych – wyjaśnił, po czym jeszcze raz skrótowo powtórzył swoją wcześniejszą ocenę.

Na zakończenie padło pytanie o to, jak bolesne jest, że praca wykonana w przerwie zimowej nie przekłada się od razu na lepsze wyniki. – To jest ze sobą ściśle powiązane. Gdybyśmy dziś wygrali, mielibyśmy inną rozmowę. To naturalne – my sami też chcemy wygrywać i w zasadzie tego oczekuje się od nas w każdym meczu. Dziś byliśmy bardzo blisko. Nad kwestiami, o których mówiłem, będziemy pracować do następnego spotkania – zakończył Van Persie.

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

Grają bo kadra padła. Jakby nie padła to by nie grali a i tak myśle że grają za mało bo moder i hwang nie zasługują na tak dużo czasu gry. Sterling nie zasługuj na 5 minut gray nawet.

DamianM

jedynie nie rozumiem czemu Plug został wypożyczony, bo byłby kolejny. Tego nie da się obronic. Plus na mnie poprawkębierz, czasami granie dla samego grania też mnie nie przekonuje, czytaj Sliti, tyle gra i statystyki fatalne, Sauer też nie przekonuje dalej. Zgodzę się, że za Hwanga na pewno coraz częściej powinien grać van den Elshout, chociaż to chyba Kraaijeveld jest tym bardziej defensywnym

DamianM

no ale nie piszmy też że NIE WCHODZĄ bo wchodza. Gra Sliti, coraz częściej van den Elshout, młody van Persie do kontuzji coraz więcej, Kraaijeveld też.

Gość

W Lyonie dosłownie gnojki po 17-18 lat wchodzą z ławki. U nas nie mogą...

DamianM

Jak już wiaodmo od dwóch tygodni, czepiacie się, nie znacie się, wpychacie na siłe kogoś a nie wiecie jak jest wewnątrz :))) pal licho że oglądamy co oglądamy. Dzisiaj konferencja znowu, zaś kwiatki będą

DamianM

nasz manadżer wie co robi. Nie martw się, oni gotują.

Gość

Feyenoord by dał pograć tym młody - podpisują ten nowe kontrakty i nie dostają szans a gra słaby moder, słaby hwang, słaby ostatnio valente.

Gość

W Lyonie wszedł Adil Hamdani - rocznik 2009.

Norbi

Gość zaimponowałeś z tym niemieckim penisem, hehehe ubaw na całego :P

DamianM

Teraz już można napisać oficjalnie. Od sezonu 2027/28 tylko mistrz Holandii zagra w LM bezpośrednio. Porto wygralo i amen.

Gość

Właśnie zachował się jak Polak a nie jak niemiecki podnóżek.

Gość

No tak mówi niemiecki penis Donald Tusk hahaha

DamianM

'Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota.' hehe

Gość

Prezydent nie podpisze tej pożyczki safe, teraz Tusk sra w gacie ze strachu przed swoimi niemieckimi panami

Gość

Grali w stylu Feyenoordu to nie dziwota że taki wynik

Gość

1-3 żadne zaskoczneie - frajerzy z poznania jak zwykle.

Gość

Hahahaha, ale beka:
https://www.facebook.com/share/v/1Cgsp37aJ2/

Gość

Bo jest dużo lepiej niż było. A oni uwielbiają nadmuchiwać balonik, żeby robić oglądalność i zasięgi

Gość

Arogancja tych "ekspertów" w Polsce jakbyśmy byli ligą top5. Zawsze beka z nich i tego wymundrzającego sie borka.

Gość

55 minuta, 0-2 i Lech nawet bez celnego strzału na bramkę. Żenada

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.