FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Eksperci chwalą Modera: Ten zakup okazał się strzałem w dziesiątkę

31.03.2025 16:52; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: AD Voetbalpodcast/NOS Voetbalpodcast

Feyenoord Rotterdam ponownie może po cichu marzyć o zajęciu drugiego miejsca w Eredivisie. Podczas gdy PSV musiało uznać wyższość Ajaxu, drużyna z Rotterdamu zbliżyła się do celu, pokonując Go Ahead Eagles 3:2. Wśród wyróżniających się zawodników najczęściej wspomina się Anisa Hadj-Moussę oraz Igora Paixão, jednak jednym z kluczowych momentów meczu był rzut karny, pewnie wykorzystany przez Jakuba Modera.

AD Voetbalpodcast Maarten Wijffels zwrócił uwagę na to, że walka o drugie miejsce w lidze nabrała ogromnego znaczenia. Podczas gdy Ajax wciąż powściągliwie wypowiada się na temat mistrzostwa, Robin van Persie wyraźnie unikał deklaracji dotyczących walki o wicemistrzostwo. Jak podkreślił Wijffels, wynika to z rosnącej wartości drugiej pozycji w Eredivisie.

- To mówi wszystko o wzroście znaczenia tego miejsca. Pod względem finansowym można to traktować niemal jak zdobycie mistrzostwa, ponieważ gwarantuje bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Dziś to swego rodzaju święty Graal.

Ekspert sportowy pochwalił również Jakuba Modera za jego występ. Zauważył, że Polak nie tylko z powodzeniem wykonał rzut karny, zdobywając tym samym swojego premierowego gola w Eredivisie, ale również doskonale odnajduje się na boisku.

- To był transfer na wagę złota. Gratulacje dla Feyenoordu, bo to naprawdę świetny zawodnik. Już w meczu przeciwko Ajaksowi widać było jego waleczność i umiejętność szybkiego odnalezienia się na odpowiedniej pozycji.

Na pochwały zasłużył również Igor Paixão, który ponownie poprowadził zespół do zwycięstwa dzięki swojej indywidualnej akcji. Wijffels przewiduje, że Brazylijczyk po zakończeniu sezonu może trafić do czołowego europejskiego klubu.

- To kolejny mecz, w którym Paixão pokazuje swoją wartość, decydując o losach spotkania. Nie zdziwię się, jeśli wkrótce stanie się twarzą Feyenoordu i ambasadorem klubu na arenie międzynarodowej. Jestem ciekaw, kto sięgnie po tego utalentowanego piłkarza.

NOS Voetbalpodcast

W podcaście NOS Voetbalpodcast eksperci również szczegółowo omówili zarówno przebieg meczu, jak i sytuację Feyenoordu w kontekście walki o drugie miejsce w Eredivisie. 

Arman Avsaroglu, otwierając dyskusję, zwrócił uwagę na to, jak dobrze zaprezentowała się drużyna Go Ahead Eagles, mimo że to Feyenoord wyszedł z tego starcia zwycięsko. Dziennikarz nie krył uznania dla gry gości:

- Wszyscy na De Kuip po meczu mówili o tym samym — Go Ahead zagrało świetnie, a w wielu aspektach wręcz lepiej niż Feyenoord. Gole zdobyte przez gospodarzy były wynikiem trzech indywidualnych błędów przeciwnika: rzutu karnego, niecelnego podania w szerz boiska oraz łatwej straty piłki. To przebłyski skrzydłowych i błędy rywali przesądziły o wyniku.

Nie sposób było pominąć kluczowej roli Igora Paixão, który ponownie dał się poznać jako jeden z najważniejszych zawodników Feyenoordu. Jego stabilna forma i konsekwentna gra skłoniły ekspertów do spekulacji na temat potencjalnej kwoty transferowej, która mogłaby sięgnąć nawet 45 milionów euro.

- To nie jest typowa suma, jaką płaci się za zawodników Feyenoordu, ale w przypadku Paixão może być uzasadniona — stwierdził Avsaroglu. — Gra regularnie, niemal w każdym meczu przebywa na boisku przez pełne 90 minut, a jego stabilność na tak wysokim poziomie jest godna podziwu.

Jeroen Stekelenburg dodał, że Paixão ma potencjał, aby stać się jeszcze bardziej wartościowym zawodnikiem na rynku transferowym niż Santiago Gimenez, który odszedł za ponad 30 milionów euro. - Paixão wydaje się bardziej przekonujący w oczach klubów kupujących niż Gimenez, wokół którego zawsze pojawiały się pewne wątpliwości — podkreślił Stekelenburg.

Avsaroglu jednak zaznaczył, że obaj piłkarze są sobie bliscy pod względem wartości: - Gimenez jest reprezentantem Meksyku i zdobywa bramki z ogromną łatwością, podczas gdy Paixão, choć jeszcze nie jest międzynarodową gwiazdą, rozgrywa naprawdę udany sezon.

Eksperci poruszyli również temat szans Feyenoordu na drugie miejsce w Eredivisie, szczególnie w kontekście nadchodzącego meczu z FC Groningen. Avsaroglu zwrócił uwagę na znaczenie powrotu kilku kontuzjowanych zawodników, takich jak Hwang i Milambo, co znacząco poprawiło sytuację kadrową drużyny. - Długa lista kontuzjowanych powoli się przerzedza, a powrót kluczowych graczy automatycznie wzmacnia zespół — zauważył Avsaroglu.

Choć rozgrywanie trzech meczów w ciągu sześciu dni to duże wyzwanie, Feyenoord zyskał rozpęd, a PSV wydaje się znajdować "na linach". Ekspert dodał jednak, że nawet jeśli drużyna ostatecznie zajmie trzecie miejsce, nie będzie to traktowane jako porażka:

- Biorąc pod uwagę liczne przeciwności losu w tym sezonie — zmianę trenera i liczne kontuzje — trzecia pozycja w tabeli i awans do eliminacji Ligi Mistrzów byłby godnym osiągnięciem. Klub jest w dobrej sytuacji i zamierza walczyć o jak najwyższe miejsce do samego końca.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

Miało być wejście smoka, wyszło wejście ćmoka ;-)

Gość

ado wraca do wygrywania

Gość

Rocznik 2007, chyba debiut XD

Gość

Kawała z Wisły wszedł i po 64 SEKUNDACH czerwo hahahaha

DamianM

SOCCER!

Gość

Ale to było niedawno - to chyba te międzynarodowe klubowe rozgrywki w ameryce północnej. Jest tam ich kilka.

Gość

Mogło to być w USA. Przecież w początkach MLS tam karny był strzelany tak, że gracz biegł z piłką z 40-tego metra i strzelał na bramkę często zza pola karnego, bo miał 5 czy 7 sekund na strzał. Wzięli to z hokeja NHL XDDD

Gość

Gdzieś juz widziałem takie coś tyle że za wygraną po karnych były tylko 2 pkt. Nie pamiętam gdzie to było ale nie w europie. USA lub meksyk mogło być.

DamianM

brak remisów i chu :D

Gość

Jprdl. Zobaczcie co zrobili w lidze japońskiej.
Dwie grupy po 10 zespołów. Brak remisów, jak w hokeju. Po meczu jak jest remis od razu są karne.
Zwycięstwo normalne jest za 3 pkt, wygrana po karnych za 2, porażka po karnych za 1, a zwykła porażka 0. Jakby tego było mało to na koniec sezonu, zespoły z pierwszych miejsc grają play-off o mistrza, a przykładowo te z piątych miejsc play-offy o 9 miejsce, i tak dalej. XDDDDD

Gość

Żukowski ma 9 goli w 9 meczach Magdeburga.
A tak się śmieli z tego transferu XD

DamianM

Żukowski prime

DamianM

Zdrowy mecz

Gość

4-5

Gość

Greuther Furth-Magdeburg 1 połowa 3-5 - 8 goli! Hattrick Żukowskiego.

Gość

Zbyt wiele rzeczy w Feye nie działa. Czas na zmiany u góry.

Gość

To że dali Larinowi numer 10 to skandal. Nie dość że nie gracz o takie charakterystyce to jeszcze wypożyczeniec.

Gość

Żeby u nas byli tylko tacy zawodnicy jak Valente...szacunek chłopaku, a reszta to się nadaje do tarcia chrzanu. No może poza Moussą, Readem

Gość

Myśle że w brazylii jest kilka perełek które cały kraj śledzi - Endrick czy Estevao pewnie są takimi. Tak jak u nas ten Pietuszewski - wiąże się z nim spore nadzieje, tak samo tam z tamtymi.

DamianM

a Turcja? To jest powalone też, też potrafią

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.