FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

El Ahmadi pochwalił Modera: Był dosłownie wszędzie

13.04.2026 12:57; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl/Dit was het weekend

Karim El Ahmadi nie ukrywał swojego pozytywnego zaskoczenia po występie Feyenoordu w zremisowanym 1:1 spotkaniu z NEC. W programie Dit was het Weekend emitowanym na ESPN były pomocnik zwrócił uwagę, że zespół z Rotterdamu zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż w poprzednich tygodniach, a kluczową rolę odegrała zarówno organizacja gry, jak i indywidualne występy – przede wszystkim Jakuba Modera. Jego zdaniem Feyenoord wreszcie wyglądał jak drużyna świadoma swoich założeń i konsekwentna w ich realizacji. – Jeśli przeanalizujesz NEC, uważam, że Feyenoord rozegrał dobre spotkanie. Plan taktyczny w końcu się zgadzał.

Do tej opinii odniósł się również Kenneth Perez, który choć dostrzegł pewne pozytywy, nie miał wątpliwości, że widowisko stało na przeciętnym poziomie. – Poziom tego meczu pozostawiał wiele do życzenia, ale była to prawdziwa walka.

El Ahmadi szczególnie dużo miejsca poświęcił występowi Jakuba Modera, podkreślając jego ogromny wkład w realizację defensywnych założeń Feyenoordu. Polak był według niego jednym z fundamentów dobrze funkcjonującego planu taktycznego. – Był dosłownie wszędzie. Feyenoord postawił na niego, ponieważ NEC często gra długimi podaniami. Musiał częściej cofać się do ostatniej linii i to przyniosło efekt. Wygrywał pojedynki albo skutecznie przerywał akcje rywali. To również bardzo pomaga środkowym obrońcom.

Po końcowym gwizdku emocje stopniowo opadły, a sam remis – choć dla wielu mógł smakować jak strata dwóch punktów – pozwolił spojrzeć na występ Feyenoordu również z bardziej optymistycznej perspektywy. W studiu skupiono się właśnie na tych pozytywnych elementach, które mogły stanowić punkt wyjścia do dalszej poprawy gry zespołu, mimo że całe spotkanie nie zachwyciło poziomem. Kenneth Perez rozpoczął swoją analizę od zdecydowanej oceny podejścia taktycznego Feyenoordu, wskazując na wyraźne ograniczenie ryzyka w rozegraniu.

– Na tablicy trenera Feyenoordu widniało hasło: „Nie podejmować ryzyka”. Wellenreuther grał wyłącznie długimi podaniami. Targhalline rozegrał bardzo dobre spotkanie, ale był pomijany w rozegraniu. Spróbowali raz wyprowadzić piłkę i NEC natychmiast ruszyło pressingiem. To właśnie Feyenoord chciał wyeliminować i w dużej mierze im się to udało.

Jednym z niewielu momentów, które mogły porwać kibiców, był gol zdobyty przez Uedę po uderzeniu głową. W kontekście całego, fizycznego i momentami szarpanego meczu była to akcja, która wyraźnie się wyróżniała. Perez nie szczędził pochwał dla tej sytuacji. – Piękna akcja. Później miał jeszcze jedną bardzo dobrą okazję głową, ale to właśnie z tego musiało coś paść. Z uporządkowanej gry nie wynikały sytuacje bramkowe, ale być może nie można było tego oczekiwać. To była po prostu walka na całego. Wszyscy dawali z siebie wszystko. Simeone przy Robinie van Persiem to teraz nic.

Duńczyk odniósł się również do końcówki spotkania, w której Feyenoord miał realną szansę na zamknięcie meczu i sięgnięcie po zwycięstwo. Jego zdaniem zabrakło jednak odpowiedniej dojrzałości i chłodnej kalkulacji.

– Można się było tego spodziewać, jeśli nie jesteś w dobrej formie, ale grasz jako numer dwa z numerem trzy. W takiej sytuacji, prowadząc, powinieneś utrzymywać się przy piłce. Tymczasem oni po prostu wybijali ją na oślep. Najbardziej zdziwiło mnie to, że mieli okazję „zamknąć” mecz. Wtedy normalnie schodzisz do narożnika boiska, a tutaj wszyscy ruszyli do przodu.

Ciekawym wątkiem była również decyzja Robina van Persiego dotycząca ustawienia zespołu. Trener Feyenoordu zdecydował się rozpocząć spotkanie z tylko jednym nominalnym skrzydłowym, co w kontekście wcześniejszych meczów mogło być pewnym zaskoczeniem. Tym razem szansę otrzymał Tobias van den Elshout, podczas gdy w poprzednich tygodniach na lewej stronie występował Raheem Sterling. – Dlatego uważam, że to była dobra decyzja, by postawić na Van den Elshouta. Tego wcześniej u niego nie widzieliśmy. Przeciwko NEC potrzebujesz wszystkich do bronienia. Borges czy Sterling są wtedy bardziej skupieni na sobie.

Nie zabrakło także kontrowersji sędziowskich. W drugiej połowie Feyenoord domagał się czerwonej kartki dla rywala, jednak arbiter Serdar Gözübüyük zdecydował się jedynie na żółte upomnienie. Decyzja ta wywołała sporo emocji, choć Perez stanął po stronie sędziego.

– Na początku pomyślałem, że to zabawne, iż nie przerywa gry, a potem podejmuje decyzję. Rozumiem emocje zawodników biorących udział w tej sytuacji, ale uważam, że to była właściwa decyzja. Piłka była zbyt daleko od Uedy, by uznać to za realną sytuację. VAR wykonał świetną pracę - dodał Perez. 

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

DamianM

To się okaże. Nie ma co sobie dodawać samemu. Pewnie Van Persie miał zostać, Trauner miał zostać, a jakoś odeszli

Gość

Go Ahead stracił bramkarza na rzecz AZ i od razu znalazł nowego we francji - a my pewnie będziemy znowu atakować sezon z niemieckim ręcznikiem, który brobi gdy już nie ma szans na nic. Mam nadzieje że dojdzie jakiś porządny bramkarz w końcu bo od czasów Brada Jonesa nie kupiliśmy żadnaego dobrego bramkarza - same wpuszczaki.

Gość

4 już odeszło - jeszcze z 16stu :D

Gość

wielkie uff z traunerem i witamy Vanhoutte.

Gość

O nieeeee, tylko nie Trauner!!! Jak można pozwolić by odszedł. Nein!!! ;-PPP

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.