FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

El Ahmadi: Potraktowałem to o wiele poważniej, kiedy Van Hanegem powiedział coś o mnie

08.03.2025 09:11; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Karim El Ahmadi wciąż z ogromnym sentymentem wspomina swoją przygodę w Feyenoordzie – klubie, dla którego rozegrał aż 266 meczów i zdobył wiele trofeów. Choć zakończył już karierę piłkarską, nie oddalił się od świata futbolu. Regularnie pojawia się jako analityk, ale także utrzymuje bliski kontakt z zawodnikami. Na co dzień mieszka w Rotterdamie, w tym samym wieżowcu, w którym swoje mieszkania mają liczni piłkarze Feyenoordu.

– W tym budynku mieszka naprawdę wielu zawodników, więc naturalnie zdarza nam się rozmawiać – mówi El Ahmadi w podcaście De Klank Van na platformie Feyenoord ONE. – Mój siostrzeniec zna dobrze Ramiza Zerroukiego, więc zdarza mi się z nim zamienić kilka słów. Ale często chłopaki wracają z treningu bardzo zmęczeni i po prostu chcą jak najszybciej dostać się do swoich mieszkań. To jednak świetni ludzie – dodaje z uśmiechem.

Droga do roli analityka

El Ahmadi przyznaje, że w trakcie kariery nie myślał o pracy jako analityk. – Na początku w ogóle nie brałem tego pod uwagę, ale po zakończeniu kariery zacząłem otrzymywać zaproszenia do różnych programów piłkarskich. Stopniowo zacząłem się w to angażować coraz bardziej. Na początku pojawiałem się raz w tygodniu, teraz to dwa, a czasem nawet trzy razy. Sprawia mi to przyjemność, zwłaszcza że nadal zastanawiam się, co chciałbym robić na dłuższą metę. Był moment, gdy rozważałem pracę w akademii młodzieżowej Feyenoordu, ale na ten moment nie jest to jeszcze moja główna ambicja.

Krytyka i motywacja

Podczas swoich lat w Feyenoordzie El Ahmadi doświadczył zarówno wielkich triumfów, jak i trudnych momentów. Szczególnie po transferze z FC Twente musiał zmagać się z ostrą krytyką. – W tamtym czasie analitycy dosłownie mnie miażdżyli. Johan Derksen i René van der Gijp byli bezlitośni. Dopiero po latach nauczyłem się do tego podchodzić z dystansem i traktować to jako motywację do cięższej pracy. Kiedy byłem młodszy i słyszałem, że jestem „nietrafionym transferem” albo „królem środkowego koła”, bardzo mnie to bolało. Szczególnie kiedy krytykowali mnie byli piłkarze, którzy sami grali na wysokim poziomie.

Jednym z głosów, które najmocniej wpłynęły na El Ahmadiego, był legendarny Willem van Hanegem. – Jeśli to on mówił coś na mój temat, traktowałem to bardzo poważnie. To sprawiało, że chciałem jeszcze bardziej się starać. Media często podchodziły do Feyenoordu w specyficzny sposób. Pamiętam mecz przeciwko Ajaksowi, po którym Van der Gijp powiedział, że moje zachowanie wyglądało wręcz na niezdarność. Takie słowa wpływają na zawodnika, nawet jeśli sam nie ogląda programu – zawsze znajdzie się ktoś z rodziny czy przyjaciół, kto mu to przekaże.

Bycie kapitanem

W pewnym momencie kariery El Ahmadi stał się nie tylko kluczowym zawodnikiem, ale również liderem drużyny. W podcaście pokazano nagranie, w którym wielu kibiców określało go mianem prawdziwego kapitana. Na jego twarzy pojawił się uśmiech. – Zapytałeś sto osób i aż dziewięćdziesiąt kilka odpowiedziało pozytywnie – śmieje się. – To bardzo miłe. Dopiero po zakończeniu kariery zrozumiałem, jak bardzo ludzie w Rotterdamie mnie doceniali. W trakcie gry tego nie odczuwałem aż tak mocno, ale teraz wielu kibiców wciąż wspomina nasze mistrzostwo.

W ostatnich latach w Feyenoordzie El Ahmadi starał się być przykładem dla młodszych zawodników. – Chciałem promieniować pozytywną energią, zawsze dawać z siebie wszystko, nigdy nie odpuszczać na treningach. Gdy zostałem kapitanem, miałem już 32 lata, więc siłą rzeczy skupiłem się na pomaganiu młodszym graczom. Kapitan to ktoś, kto trzyma zespół w ryzach i dba o dobrą atmosferę, zwłaszcza gdy pojawiają się trudne momenty. Wtedy właśnie trener Giovanni van Bronckhorst objął drużynę, więc chciałem mu jak najbardziej pomóc w budowaniu zespołu.

El Ahmadi odniósł się również do bieżących dyskusji na temat roli kapitana w Feyenoordzie. – Ostatnio słyszałem debatę na temat tego, czy Quinten Timber byłby dobrym kapitanem. Moim zdaniem zrobił ogromny postęp dzięki tej funkcji. Oczywiście, opaska kapitańska sama w sobie nie czyni cię lepszym piłkarzem, ale pomaga ci spojrzeć na grę z szerszej perspektywy i wziąć odpowiedzialność za cały zespół. A to właśnie powinien robić kapitan.

Trenerskie ambicje?

Pomimo doświadczenia w roli lidera, El Ahmadi nie jest jeszcze przekonany, czy chce zostać trenerem. – Marokańska federacja zaprosiła mnie do udziału w kursie trenerskim. Rozważam tę opcję, ale na razie nie mam żadnych uprawnień trenerskich. W tej chwili kursy są dostępne tylko w Azji i Afryce, ale być może za kilka lat sytuacja się zmieni. Na ten moment nie widzę siebie w roli trenera – przyznaje szczerze.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Po co mamy awansować, żeby się znów ośmieszyć?

Gość

Od początku nie wierzyłem w awans - i podtrzymuje.

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.