FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

El Ahmadi: To właśnie takie indywidualności pomagają wygrywać trudne mecze

31.03.2025 18:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: fr12.nl

Po zakończeniu meczu Eredivisie, w pobliżu słynnego tunelu dla piłkarzy Feyenoordu, ESPN zaprezentowało analizę spotkania. Do studia zaproszono byłego pomocnika klubu z Rotterdamu, Karima El Ahmadiego, który podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat triumfu gospodarzy nad wymagającym Go Ahead Eagles.

El Ahmadi od razu wyraził uznanie dla rywali: – Podobała mi się gra Go Ahead Eagles, właściwie pod każdym względem. Ich gole przypominały akcje rodem z Barcelony. Obrońcy Feyenoordu momentami kompletnie tracili orientację. Jednak to skrzydłowi Rotterdamczyków zrobili różnicę i przesądzili o wyniku.

Były reprezentant Maroka wskazał, dlaczego Feyenoord miał tak duże problemy z ekipą z Deventer: – Smit i Edvardsen wykonali świetną robotę, schodząc głębiej po piłkę. To zmuszało Traunera i Hancko do wychodzenia wyżej, co z kolei otwierało przestrzeń dla Antmana, który wielokrotnie urywał się za ich plecami. Feyenoord nie potrafił również znaleźć odpowiedzi na dynamiczne wejścia Suraya, czego najlepszym przykładem była sytuacja z 10. minuty.

Były piłkarz klubu z De Kuip zwrócił również uwagę na słabą postawę Feyenoordu przy golu na 2-2: – Hwang powinien zachować się zdecydowanie lepiej. To nie pierwszy raz, gdy traci piłkę w kluczowym momencie. Zazwyczaj potrafi utrzymać się przy futbolówce, ale tym razem zabrakło mu precyzji.

Pomimo licznych mankamentów w grze Rotterdamczyków, ex-kapitan Stadionowych podkreślił, że zwycięstwo było kluczowe: – Wygrana jest oczywiście ważna, ale sama gra pozostawia wiele do życzenia. Z piłką Feyenoord wyglądał przeciętnie, jednak indywidualne akcje przy golach były na wysokim poziomie. Drużyna wykonała pod tym względem kawał dobrej roboty.

Sporo uwagi poświęcono drugiemu golowi dla Feyenoordu, który wywołał szeroką dyskusję w studiu: – Hadj Moussa popisał się fantastycznym rajdem. To właśnie takie indywidualności sprawiają, że Feyenoord potrafi wygrywać trudne mecze. Mając w składzie dwóch tak kreatywnych zawodników, zyskują przewagę nad rywalami. Uważam, że Hadj Moussa powinien częściej decydować się na strzały, bo wielu obrońców cofa się przed nim, dając mu przestrzeń. Jest wiele momentów, w których mógłby uderzać na bramkę.

El Ahmadi pochwalił również Quilindschy'ego Hartmana, który tym razem rozpoczął mecz w wyjściowym składzie. W poprzednim spotkaniu z FC Twente obrońca usiadł na ławce rezerwowych. – Widać, że Hartman w ostatnich meczach wygląda stabilniej, szczególnie w porównaniu do występów przeciwko NAC Breda i Almere City.

Marokańczyk  odniósł się także do trudności, jakie napotkał obrońca po długiej przerwie spowodowanej kontuzją:
– Powrót po tak długim rozbracie z boiskiem nigdy nie jest łatwy. Hartman grał jeszcze za czasów Arne Slota, kiedy drużyna miała wypracowane schematy i zawsze była opcja podania. Teraz potrzebuje kilku meczów, aby wrócić do swojej optymalnej formy. Jestem przekonany, że wtedy zobaczymy z powrotem starego, pewnego siebie Hartmana – zakończył El Ahmadi z nadzieją.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

Miało być wejście smoka, wyszło wejście ćmoka ;-)

Gość

ado wraca do wygrywania

Gość

Rocznik 2007, chyba debiut XD

Gość

Kawała z Wisły wszedł i po 64 SEKUNDACH czerwo hahahaha

DamianM

SOCCER!

Gość

Ale to było niedawno - to chyba te międzynarodowe klubowe rozgrywki w ameryce północnej. Jest tam ich kilka.

Gość

Mogło to być w USA. Przecież w początkach MLS tam karny był strzelany tak, że gracz biegł z piłką z 40-tego metra i strzelał na bramkę często zza pola karnego, bo miał 5 czy 7 sekund na strzał. Wzięli to z hokeja NHL XDDD

Gość

Gdzieś juz widziałem takie coś tyle że za wygraną po karnych były tylko 2 pkt. Nie pamiętam gdzie to było ale nie w europie. USA lub meksyk mogło być.

DamianM

brak remisów i chu :D

Gość

Jprdl. Zobaczcie co zrobili w lidze japońskiej.
Dwie grupy po 10 zespołów. Brak remisów, jak w hokeju. Po meczu jak jest remis od razu są karne.
Zwycięstwo normalne jest za 3 pkt, wygrana po karnych za 2, porażka po karnych za 1, a zwykła porażka 0. Jakby tego było mało to na koniec sezonu, zespoły z pierwszych miejsc grają play-off o mistrza, a przykładowo te z piątych miejsc play-offy o 9 miejsce, i tak dalej. XDDDDD

Gość

Żukowski ma 9 goli w 9 meczach Magdeburga.
A tak się śmieli z tego transferu XD

DamianM

Żukowski prime

DamianM

Zdrowy mecz

Gość

4-5

Gość

Greuther Furth-Magdeburg 1 połowa 3-5 - 8 goli! Hattrick Żukowskiego.

Gość

Zbyt wiele rzeczy w Feye nie działa. Czas na zmiany u góry.

Gość

To że dali Larinowi numer 10 to skandal. Nie dość że nie gracz o takie charakterystyce to jeszcze wypożyczeniec.

Gość

Żeby u nas byli tylko tacy zawodnicy jak Valente...szacunek chłopaku, a reszta to się nadaje do tarcia chrzanu. No może poza Moussą, Readem

Gość

Myśle że w brazylii jest kilka perełek które cały kraj śledzi - Endrick czy Estevao pewnie są takimi. Tak jak u nas ten Pietuszewski - wiąże się z nim spore nadzieje, tak samo tam z tamtymi.

DamianM

a Turcja? To jest powalone też, też potrafią

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.