FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Eric Botteghin rozegrał sześćsetny mecz w karierze

01.03.2026 10:21; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Eric Botteghin osiągnął imponujący kamień milowy w swojej zawodowej karierze. Były obrońca Feyenoordu rozegrał w tym tygodniu 600. oficjalny mecz, dopisując kolejną znaczącą kartę do bogatej historii występów, która po latach spędzonych w Europie zaprowadziła go z powrotem do Brazylii. 

Dla kibiców Feyenoordu Botteghin na zawsze pozostanie częścią wyjątkowego okresu w latach 2015–2021. Brazylijczyk, posiadający również włoski paszport, szybko stał się jednym z filarów defensywy w Rotterdamie. Do klubu trafił latem 2015 roku z FC Groningen za około 2,5 miliona euro. Początki na De Kuip nie należały do najłatwiejszych, dopiero po zimowej przerwie jego sytuacja diametralnie się zmieniła. 

W Pucharze Holandii 2015/16 odegrał kluczową rolę, zdobywając zwycięską bramkę w dogrywce meczu z Rodą JC w Kerkrade. Ostatecznie Feyenoord sięgnął po trofeum, a rok później przyszedł największy sukces – mistrzostwo Holandii w sezonie 2016/17. W czerwono-białych barwach rozegrał łącznie 172 oficjalne spotkania, a jego dorobek trofeów w Rotterdamie prezentuje się okazale:

1× mistrzostwo Holandii
2× Puchar Holandii
2× Superpuchar Holandii

Warto dodać, że wcześniej zdobył Puchar Holandii również z FC Groningen, co oznacza, że łącznie ma na koncie trzy krajowe puchary wywalczone na holenderskich boiskach.

38-letni obecnie zawodnik urodził się w São Paulo i piłkarsko dojrzewał w akademii Grêmio. Po okresie wypożyczenia do Internacionalu został wypatrzony podczas młodzieżowego turnieju w Holandii, co w 2007 roku zaowocowało transferem do PEC Zwolle, występującego wówczas w Eerste Divisie. Na zapleczu Eredivisie rozegrał 160 ligowych meczów. Kolejne kroki w jego karierze prowadziły przez NAC Breda i FC Groningen, aż wreszcie trafił do czołówki ligi.

Po odejściu z Feyenoordu w 2021 roku zdecydował się na włoski rozdział kariery. Najpierw występował w Ascoli, a następnie w Modenie. Niedawno wrócił do rodzinnego São Paulo, podpisując kontrakt z Portuguesą, występującą na czwartym poziomie rozgrywkowym w Brazylii. Choć sportowo oznacza to krok w dół, dla doświadczonego defensora był to przede wszystkim świadomy wybór – po osiemnastu latach spędzonych w Europie postanowił być bliżej domu.

W 2021 roku, z powodu pandemii koronawirusa, nie mógł pożegnać się z Feyenoordem na wypełnionym stadionie. – Nie chciałem żegnać się z klubem, stadionem i kibicami w taki sposób. Jestem naprawdę dumny, że mogłem grać w tym klubie. Przeżyłem tu wiele pięknych lat. Ostatecznie to właśnie te najwspanialsze momenty pozostają w pamięci – mówił przy okazji swojego odejścia.

Mimo że licznik jego występów wskazuje już 600 spotkań, to właśnie czas spędzony w Rotterdamie uznaje za szczyt kariery. – Gdy przyjeżdżałem do Holandii, nigdy nie przypuszczałem, że pewnego dnia zostanę zaproszony na mecz legend. To piękne uczucie. Tym bardziej że Feyenoord zaprosił także całą moją rodzinę.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez SportsMaxi (@sportsmaxi)

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.