Raúl „Tala” Rangel coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na europejskim rynku transferowym. Bramkarz Chivas wzbudza zainteresowanie klubów m.in. z Holandii i Portugalii, jednak sam zawodnik podchodzi do ewentualnego wyjazdu ze spokojem i rozwagą. Na ten moment jego głównym celem pozostaje osiągnięcie sukcesu z „Rebaño Sagrado”, a dopiero w dalszej perspektywie rozważenie transferu do Europy, czytamy na łamach mediotiempo.com.
Świetna i przede wszystkim regularna forma Rangela sprawia, że jest on bardzo blisko wywalczenia miejsca w podstawowym składzie reprezentacji Meksyku na nadchodzące mistrzostwa świata. Jego dyspozycja nie umknęła uwadze europejskich skautów – kilka klubów już rozpoczęło wstępne rozpoznanie sytuacji kontraktowej golkipera w Chivas, chcąc przygotować grunt pod ewentualne negocjacje.
Zainteresowanie „Talą” nie jest jednak niczym nowym. Już wcześniej znajdował się on na radarze klubów ze Starego Kontynentu. Kilka miesięcy temu Feyenoord podjął pierwsze kroki, kontaktując się z otoczeniem zawodnika, by uzyskać więcej informacji na temat jego statusu oraz możliwej dostępności.
Według źródeł z Europy, agencja reprezentująca Rangela jasno zakomunikowała zainteresowanym, że transfer na tym etapie kariery nie jest dla niego priorytetem. Jednocześnie potwierdzono, że Feyenoord faktycznie wykazał konkretne zainteresowanie i pytał o sytuację zawodnika.
Mimo takiego stanowiska piłkarza, holenderski klub nie spuszcza go z oka. Feyenoord w dalszym ciągu monitoruje rozwój sytuacji, a dodatkowym atutem jest fakt, że dyrektor sportowy Dennis te Kloese dobrze zna Rangela z czasów jego pracy w Meksyku.
W ostatnich tygodniach do grona zainteresowanych dołączył także Sporting z Portugalii. Klub ten miał okazję obserwować bramkarza zarówno w meczach reprezentacji Meksyku, jak i podczas jego występów w barwach Chivas.
Co więcej, nazwisko Rangela pojawia się również w kontekście klubów z Hiszpanii, Włoch oraz Grecji. Na razie jednak zainteresowanie to ma charakter wyłącznie wstępny – żaden z tych zespołów nie nawiązał oficjalnych rozmów z Chivas ani nie przedstawił konkretnej oferty.
Sam zawodnik pozostaje konsekwentny w swoich planach. Najpierw chce zrealizować cele sportowe – zdobyć mistrzostwo Meksyku oraz wystąpić na mundialu – a dopiero później podejmie decyzję o ewentualnym wyjeździe do Europy. Aktualne zapytania ze strony zagranicznych klubów nie mają więc wpływu na jego nastawienie.
Rangel jest związany z Chivas długoterminowym kontraktem obowiązującym do 2028 roku. Umowę podpisał w 2024 roku, co daje klubowi komfortową pozycję w kontekście ewentualnych przyszłych negocjacji.
Komentarze (0)