Sturm Graz

Liga Europy
De Kuip

Czw

22.01

18:45

Sparta Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

18.01

16:45

3:4

Europodsumowanie: dzień 1

08.06.2012 22:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: Feyenoord24.net

Za nami inauguracja największej imprezy sportowej w historii Polski. Jak to zwykle bywa, same spotkanie Polski i Grecji poprzedził efektowny pokaz. Kilka godzin później wiedzieliśmy już dużo. Biało-czerwoni mogą czuć niedosyt, tylko remisując z Grekami 1-1. Polacy długo prowadzili, szukali podwyższenia wyniku, ale ostatecznie to niżej notowani rywale doprowadzili do remisu, którego już do końca nie oddali.

 

Rywale przez połowę spotkania grali w osłabieniu, kiedy tuż przed zejściem do szatni, drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Sokratis Papastathopoulos. Polacy spotkanie rozpoczęli bardzo dobrze. I po siedemnastu minutach zostało to wynagrodzone. Doskonalą główką po dośrodkowaniu Łukasza Piszczka popisał się Rober Lewandowski.

 

Grecy praktycznie nie stwarzali do tego czasu zagrożenia pod bramką Szczęsnego. Podobnie było w następnych minutach. W końcowej fazie pierwszej połowy wydawało się, że trzy punkty dla piłkarzy Franciszka Smudy będą kwestią czasu. Papastathopoulos ponownie przekracza przepisy, tym razem na Murawskim i w skutek tego musiał opuścić boisko.

 

Jednak można stwierdzić, że sędzia Carlos Velasco Carballo podjął dość pochopną decyzję. Decyzja wywołała gniew u Greków, którzy niewiele potem domagali się rzutu karnego, widząc, że po jednej z interwencji Damien Perquis dotknął piłkę ręką. Krótko po przerwie mistrzowie Europy z 2004 niespodziewanie doprowadzili do remisu. Błąd defensywy, szczególnie Szczęsnego wykorzystał bezlitośnie Dimitrios Salpigidis.

 

W 70.minucie Grecy stanęli przed znakomitą okazją. Golkiper Arsenalu fauluje Salpingidisa. Za faul ‘nagrodzony’ został czerwienią a przeciwnicy otrzymali jedenastkę. Do piłki podszedł Karagounis, ale w bramce świetnie interweniował Przemysław Tytoń. Do końca wynik nie uległ już zmianie.

 

Polska - Grecja 1:1 (1:0)
1:0 Lewandowski 17'
1:1 Salpingidis 51'

 

Rosja szybko pokazała, dlaczego przez niektórych typowana jest nawet do ostatecznego triumfu. Zespół Dicka Advocaata w piątek we Wrocławiu po znakomitym meczu pokonał Czechy 4-1. Rosjanie, niby złożeni w większości z zawodników Zenitu Sankt Petersburg i bez wielkich nazwisk, zaprezentowali naprawdę niezły poziom.

 

A w pierwszej połowie Rosja grała jak przyszły mistrz Europy. Po nerwowym początku, zespół z Europy wschodniej przejął inicjatywę i w pewnych momentach aż niszczył konkurentów. W ciągu 24 minut było 2-0. Po piętnastu minutach wynik otworzył Alan Dzagoev. Dobił on wcześniejszą próbę Alexandra Kerzhakova, która zatrzymała się na słupku.

 

Pięć minut potem ten sam zawodnik mógł podwyższyć, ale tym razem się pomylił. W 24. minucie było już 2-0. Andriej Arszawin popisał się doskonałym podaniem w pole karne, tam do piłki dopadł Roman Shirokov i pewnie pokonał Petra Cecha. Rosjanie pozostałą część pierwszej odsłony mieli pod kontrolą. Zmiany nadeszły po gwizdku w drugiej połowie. Czesi nakręcili tempo, które szybko doprowadziło do kontaktowej bramki, której autorem został Vaclav Pilar.

 

Ten dostał prostopadłą piłkę, minął Viatcheslava Malafeeva i umieścił futbolówkę do pustej bramki. Zborna znalazła się w niepewnej sytuacji, ale w ostatnich dziesięciu minutach szybko z niej wyszła. Po golach Dzagoeva i Romana Pavlyuchenko nie pozostawiła żadnych złudzeń. Rosja ostatecznie triumfowała 4-1.

 

Rosja - Czechy 4:1 (2:0)
1:0 Dżagojew 15'
2:0 Szirokow 24'
2:1 Pilar 52'
3:1 Dżagojew 79'
4:1 Pawliuczenko 82'

Komentarze (0)

Wyniki 19. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

2 - 2

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

3 - 1

AZ Alkmaar

Excelsior Rotterdam

2 - 2

SC Telstar

Fortuna Sittard

1 - 2

PSV Eindhoven

NAC Breda

3 - 4

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

0 - 2

FC Groningen

FC Volendam

2 - 1

FC Utrecht

Heracles Almelo

0 - 2

FC Twente

Feyenoord Rotterdam

3 - 4

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

18-25 stycznia

Derby Rotterdamu miały być momentem przełamania, a stały się symbolem sportowej zapaści.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

DamianM

to są dziadki, beton u nas sie mówi

Gość

Zarząd murem za van Persim - choćbyśmy mieli spać do konderencji :-D Dokładnie tego się spodziewam jutro. To pokazuje że u góry tam każdy jest też do zwolnienia. JEdynie akademia funkcjonuje solidnie - piłkarze wygrywają trofea i rywalizują na równi z innymi topowymi akademiami. Zarządzanie 1 drużyny to już czysta amatorka - od transferów po prowadzenie drużyny przez "legendę".

Gość

van Persie powalczy o 2 miejsce dla ajaxu :-D

DamianM

Barca przegrała, wina sędziego. W Hiszpanii chyba sie nie przegrywa bez sędziego, co? Zawsze, każda porażka = winny sędzia.

Gość

No wywalczył karnego.

Gość

Pietuszewski już na meczykach ogłoszony "bohaterem meczu" :D

DamianM

jeszcze Graz przed Heraclesem

Gość

Nie wygramy nawet z heraclesem obecnie. Jest tak źle.

DamianM

Simon Gustafson finalizuje transfer do Korony Kielce.

Gość

Feyenoord to jest naprawdę amatorski klub

Gość

Teraz gramy z heraclesem u siebie. Będzie wygrana i wszystko będzie "cacy"

Gość

A pisałem po 6-0 z ajaxem że przetrzymali kryzys i się "opłąciło" :D ale zapomniałem jak im fatalnie w lidze idzie :D

DamianM

AZ wlasnie ogłosiło zwolnienie Mertensa

DamianM

Nie zwolnią, bo jak pisałem. Zwolnienie = odejście dyrektorów. Reka rekę myje.

Gość

Jak typujęcie van Persie zwolnią? ja typuje że nie.

Gość

Barca tez w dupe

Norbi

haha :)

DamianM

Karma. Życie

Norbi

Hakimi jaki zawiedziony...

DamianM

Brawo.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.