FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

FC Groningen 0-1 Feyenoord

28.09.2025 16:33; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam odniósł w niedzielne popołudnie minimalne, ale niezwykle cenne zwycięstwo nad FC Groningen. W spotkaniu rozegranym na Euroborg jedyną i rozstrzygającą bramkę zdobył Ayase Ueda, który w drugiej połowie skutecznym strzałem głową zapewnił swojej drużynie trzy punkty.

Choć sam mecz stał na dość przeciętnym poziomie i nie obfitował w wiele sytuacji bramkowych, to rezultat pozwolił podopiecznym Robina van Persiego utrzymać fotel lidera Eredivisie po siedmiu kolejkach. Rotterdamczycy przystąpili do meczu osłabieni brakiem swojego kapitana, Sema Steijna, który z powodu choroby nie znalazł się w kadrze meczowej.

Z kolei wiele uwagi poświęcono powrotowi Luciano Valente. Pomocnik, który piłkarskie szlify zdobywał w akademii FC Groningen i występował w pierwszym zespole, po raz pierwszy zagrał na Euroborgu przeciwko klubowi, w którym stawiał swoje pierwsze kroki.

Spotkanie w północnej Holandii rozpoczęło się w dość chaotycznym tempie. Obie drużyny były dobrze zorganizowane w defensywie, co sprawiało, że przez długi czas kibice nie oglądali żadnych klarownych sytuacji. Dopiero w 15. minucie Leo Sauer mógł otworzyć wynik meczu. Słowacki skrzydłowy Feyenoordu otrzymał piłkę na skraju pola karnego, ale ostatecznie uderzył prosto w bramkarza gospodarzy, Etienne’a Vaessena.

Z biegiem czasu tempo nieco wzrosło i oba zespoły zaczęły stwarzać okazje. Najbliżej gola dla Feyenoordu był Ayase Ueda, który po świetnym przyjęciu znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej, lecz nie zdołał skierować piłki do siatki. Z kolei Groningen odpowiedziało groźnymi akcjami Tiki de Jonge oraz Davida van der Werffa, jednak i one nie zakończyły się bramką.

Na brak płynności w grze duży wpływ miały liczne przerwy spowodowane urazami. Już w 3. minucie boisko musiał opuścić Marco Rente, a w ekipie gości pomocy medycznej potrzebowali m.in. Anis Hadj Moussa, Quinten Timber, Oussama Targhalline, Timon Wellenreuther oraz Malcolm Jeng. Ten ostatni nie był w stanie kontynuować gry i w przerwie został zastąpiony przez Gijsa Smala, który pojawił się na nietypowej dla siebie pozycji w centrum obrony.

Po bezbramkowej pierwszej połowie kibice na Euroborg nie musieli długo czekać na przełom. Już na początku drugiej części gry Jordan Bos popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem, które Ayase Ueda zamienił na gola efektownym strzałem głową. Było to jego szóste trafienie w tym sezonie, a zarazem kluczowy moment meczu.

Stracony gol podziałał mobilizująco na gospodarzy. Zespół Dicka Lukkiena przejął inicjatywę i coraz mocniej naciskał na bramkę Feyenoordu. Najlepszą okazję do wyrównania miał Schreuder, lecz jego strzał świetnie obronił Wellenreuther, a chwilę później golkiper gości poradził sobie także z dobitką Thoma van Bergena.

Mimo przewagi gospodarzy, to Feyenoord mógł podwyższyć prowadzenie. Leo Sauer oddał groźny strzał, który jednak po rykoszecie od Tyrique’a Mercere trafił jedynie w słupek. W końcowych minutach Groningen desperacko dążyło do wyrównania. Arbiter Bas Nijhuis doliczył aż dziewięć minut, co wywołało sporo kontrowersji wśród piłkarzy i kibiców gości. Ostatecznie jednak gospodarze nie zdołali znaleźć drogi do siatki, a dodatkowo kończyli mecz w osłabieniu – Tygo Land obejrzał drugą żółtą kartkę w doliczonym czasie gry.

Feyenoord, w końcówce wsparty przez rezerwowych Barta Nieuwkoopa, Aymena Slitiego, nowo pozyskanego Cyle’a Larina oraz Hwang In-beoma, dowiózł prowadzenie do końca i odniósł szóste zwycięstwo w obecnym sezonie Eredivisie. Po siedmiu kolejkach drużyna Robina van Persiego ma na koncie 19 punktów i wciąż utrzymuje się na szczycie ligowej tabeli.

FC Groningen 0-1 Feyenoord
50' Ayase Ueda 0-1

Feyenoord: Wellenreuther; Read (67' Nieuwkoop), Watanabe, Jeng (46' Smal), Bos; Targhalline, Timber, Valente (90' Hwang); Hadj Moussa, Ueda (76' Larin), Sauer (76' Sliti)

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Gość

Słaby piłkarz. Piłkarz na jakiego było nas wtedy stać po prostu. Jak Immers. Choć Valente może pomarzyć o liczbach Immersa a uchodzi za większy talent.

DamianM

dobry wariat był, tyle klubów w CV

Gość

No pamiętam.

DamianM

kto pamięta Kazima Richardsa, albo po prostu Kazima Kazima? Tak minał czas, że zaczyna prace trenerską, Crawley Town.

DamianM

zabieram sie właśnie pomału za news :)

Gość

Cambuur z awansem.

Gość

Muy Manero - piłkarze : Read, Zerrouki, Meijer (ten z bruggii co miał przyjść a przyszedł Bos), Hendrix, Rommens (z tego klubu co Bos)
To i tak nieźli zawodnicy. Teraz co szrot przychodzi to głowa mała.

DamianM

był już temat, niejaki Muy Moreno, agent, zobaczcie. Z nim jest te Kloese i był czas gdzie byli zawodnicy od niego i mnóstwo zainteresowań zawodnikami z tej stajni.

Gość

szuje zobaczyły ile milionów napływa do kasy i zaczęły kręcić ewidentnie. Te transfery to podobne jak to co mislintat robił w ajaksie. Jeszcze zaraz wyjdzie na jaw że agenci tych leszczy tu kumple te klose.

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.