FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

FC Twente 2-0 Feyenoord

01.03.2026 16:26; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

To miał być kolejny krok naprzód, tak przynajmniej próbuje wmawiać między wierszami sam trener, a okazał się bolesnym potwierdzeniem regresu. Feyenoord przegrał bezdyskusyjnie 0:2 z FC Twente i trudno znaleźć choć jeden argument na obronę tego występu. W grze zespołu z Rotterdamu nie było absolutnie nic - ani tempa, ani pomysłu, ani jakości, ani reakcji na wydarzenia boiskowe - a podobne zdania padają już przecież nie pierwszy raz w tym sezonie.

Trener Robin van Persie tradycyjnie zachowuje spokój i publicznie stara się dostrzegać pozytywy, lecz murawa po raz kolejny brutalnie zweryfikowała optymizm szkoleniowca. Spotkanie było wręcz żenującym widowiskiem w wykonaniu gości, a obraz nędzy i rozpaczy dopełniły kontuzje Gijsa Smala oraz Barta Nieuwkoopa, a także kosztowny błąd Timona Wellenreuthera. Feyenoord nie był w stanie zdobyć nawet honorowej bramki, nie stworzył realnego zagrożenia i sprawiał wrażenie drużyny pozbawionej wiary, energii i planu. 

Mecz od pierwszych minut toczył się w szybkim tempie. Twente wysoko podeszło do pressingu i już na początku mogło wykorzystać błędy gości. Po zaledwie czterech minutach Timon Wellenreuther podał piłkę wprost pod nogi Sama Lammersa, jednak Feyenoord uniknął najgorszego.

Z drugiej strony boiska również nie brakowało emocji. Anis Hadj Moussa, skrzydłowy znany z dynamicznych zejść do środka i uderzeń z dystansu, trafił w słupek efektownym strzałem, a Ahmedhodžić minimalnie chybił głową po rzucie rożnym. Gra toczyła się od bramki do bramki, ale organizacja defensywna Feyenoordu pozostawiała wiele do życzenia. Przestrzeń za plecami Mats Deijla oraz problemy w przejściu do obrony po prawej stronie wracały jak bumerang.

Jeszcze w pierwszej połowie Feyenoord ponownie został dotknięty problemami zdrowotnymi. Gijs Smal, dla którego był to szczególny mecz przeciwko byłemu klubowi, musiał opuścić boisko z powodu dolegliwości pachwiny. Zastępujący go Bart Nieuwkoop wytrwał zaledwie kilka minut – po mocnym zderzeniu również nie był w stanie kontynuować gry. Ostatecznie awaryjnym rozwiązaniem został Jordan Lotomba, a Deijl wrócił na swoją nominalną pozycję prawego obrońcy.

Wydawało się, że goście dotrwają do przerwy bez strat, lecz w doliczonym czasie pierwszej połowy wszystko się posypało. Niezbyt groźny strzał Kristiana Hlynssona niespodziewanie prześlizgnął się przez ręce Wellenreuthera i wpadł do siatki. Błąd bramkarza był wyraźny, jednak już wcześniej Feyenoord pozwolił rywalom zbyt łatwo rozegrać akcję, nie wywierając żadnej presji na piłce.

Po zmianie stron Feyenoord musiał ruszyć do odrabiania strat. Lotomba niemal natychmiast stanął przed szansą po dośrodkowaniu Jordana Bosa, lecz nie zdołał skutecznie zamknąć akcji. Zamiast spodziewanego impulsu poziom gry gości zaczął jednak spadać.

Van Persie próbował odmienić losy spotkania zmianami. Po godzinie gry na murawie pojawił się Raheem Sterling, który – jak wiadomo – wciąż buduje formę po przerwie i mógł rozegrać około pół godziny. Szansę otrzymali także Casper Tengstedt oraz Hwang In-beom. Ruchy te nie przyniosły jednak wyraźnej poprawy. Twente nadal było konkretniejsze i groźniejsze, a angielski skrzydłowy częściej lądował na murawie niż stwarzał realne zagrożenie pod bramką gospodarzy.

Decydujący cios padł w 72. minucie. Sondre Ørjasæter, który od kilku tygodni czekał na premierowe trafienie, popisał się precyzyjnym uderzeniem w okienko, podwyższając prowadzenie na 2:0. Radości nie krył także Ramiz Zerrouki, przebywający na wypożyczeniu z Feyenoordu, który celebrował gola z dużą ekspresją. Druga bramka tylko potwierdziła obraz meczu – Feyenoord wyglądał na zespół bez energii i pomysłu, mający ogromne trudności z wykreowaniem klarownych okazji.

Końcowy zryw praktycznie nie nastąpił. W ostatnich minutach bliżej było trzeciego trafienia dla Twente niż gola kontaktowego dla gości. Porażka przyszła w wyjątkowo niekorzystnym momencie, bo zwycięstwo pozwoliłoby Feyenoordowi wykonać ważny krok w walce o drugie miejsce w tabeli. Zamiast tego drużyna zeszła z boiska z pustymi rękami po popołudniu, w którym nałożyły się na siebie kontuzje, indywidualne błędy i wyraźny brak kreatywności w ofensywie.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Parkując w takim miejscu akurat...

Gość

To trzeba mieć pecha:
https://www.facebook.com/share/v/19eX6zqnsA/

Gość

Ten rózga to tak lata jak dron bez pilota po tym boisku :D bezmózg kompletny.

DamianM

I ten Rózga. Synek jego. Masakra

Gość

Umie strzelać bramki ale to za mało - karolek świderski nie potrafi ale poza tym jest zajebistym napastnikiem.

DamianM

Hahahahahaha a ja dupia

DamianM

Jan Urban o powołaniu dla Karola Czubaka:

Troszkę mu brakuje moim zdaniem, żeby wejść do reprezentacji.

Dla mnie jest to zawodnik oczywiście pola karnego z tych takich, który potrafi się tam znaleźć. Przede wszystkim gra głową, natomiast no uważam, że to wystarczy w polskiej Ekstraklasie, w reprezentacji nie.

Gość

Tak długo jak wynik będzie stał ponad tożsamością kadry tak nic nie osiągniemy - tak hiszpania zbudowała swój sukces - zbudowali zespół na filozofii guardioli i wyniki przyszły. Polska nie ma piłkarsko żadnej tożsamości ani stylu gry.

Gość

jakie tłumaczenia?

DamianM

O te tłumaczenia haha, japierdole, i jak i nas ma być dobrze?

Gość

Dokładnie - dlatego nie ma to przyszłości. Ale kogo dziwi że beton kolesia zatrudnił betona? chyba nikogo nie powinno. Polska piłka to zaschły gruby beton, który może skruszyć jedynie potężne tsunami lub potężne trzęsienie ziemii.

DamianM

Świderski dalej w kadrze, Urban to taki sam beton jak reszta

Gość

Crystal - Lech w celnych strzałach 6 - 6
a wynik 4 - 0 XDDD

Gość

trafiłem wynik lecha - jeszcze 1 gol juve i też trafie

Gość

marsylka rozbita - trener zaraz poleci.

Gość

To jest jednak różnica klas - może gdyby nec zachowało onala, ouaisse i sano to remis by wyrwali - a tak bez szans.

Gość

Juve 4-0

Gość

Kokcu 2 asysty

DamianM

Besiktas ;-)

DamianM

To ci z drugiej Ligi nie?

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.