FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

08.02.2026 14:09; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0 po szybkim trafieniu Oussamy Targhalline’a. Sam mecz stał na dalekim od ideału poziomie, a po przerwie goście niemal całkowicie oddali inicjatywę rywalom. Mimo to wygrana dała drużynie Robina van Persiego niezwykle potrzebny oddech po dramatycznym okresie słabych wyników.

Poszukując przełamania, Van Persie zdecydował się na wyraźne korekty w ustawieniu Feyenoordu. Największym zaskoczeniem było przesunięcie Jakuba Modera na szpicę ataku. Reprezentant Polski, który z powodu problemów zdrowotnych rozgrywał dopiero trzeci mecz w sezonie, otrzymał tym samym pierwszeństwo przed Casperem Tengstedtem.

Obie drużyny przystępowały do spotkania z myślą o rehabilitacji po wyjątkowo nieudanej serii. Od pierwszych minut większą determinację wykazywał jednak Feyenoord. Koncepcja z Moderem w roli „fałszywej dziewiątki” przyniosła interesujące ustawienie w ofensywie, a szczególnie aktywny był Targhalline, wyróżniający się pracą bez piłki i dynamiką. W dziesiątej minucie Marokańczyk przedarł się środkiem boiska, rozegrał szybkie podanie zwrotne z Moderem i precyzyjnym strzałem sprzed pola karnego zdobył bramkę na 1:0.

Prowadzenie Feyenoordu było w pełni zasłużone, ponieważ goście wyraźnie dominowali nad zespołem z Utrechtu. Gospodarze mieli duże trudności z konstruowaniem akcji, co wynikało także z faktu, że drużyna Van Persiego po dłuższym czasie zaprezentowała solidną organizację gry. Rotterdamczycy nie potrafili jednak całkowicie przejąć kontroli nad chaotyczną pierwszą połową.

O zaangażowaniu Feyenoordu świadczyły również żółte kartki dla In-beoma Hwanga i Luciano Valente. Koreańczyk ostro zaatakował wypożyczonego z Feyenoordu Gjivaia Zechiëla i został upomniany, natomiast Valente po głupim popchnięciu obejrzał kartkę oznaczającą zawieszenie. Pomocnik nie zagra więc w przyszłotygodniowym spotkaniu z Go Ahead Eagles.

Tuż przed przerwą Utrecht zanotował krótkie ożywienie, lecz nie przełożyło się ono na klarowne sytuacje bramkowe. Feyenoord schodził więc do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron trener Ron Jans dokonał dwóch zmian, wprowadzając między innymi ukraińskiego napastnika Artema Stepanova. Gospodarze rozpoczęli drugą połowę znacznie lepiej i już po kilku minutach stworzyli najlepszą okazję – Yoann Cathline sprytnym podaniem obsłużył Zechiëla, lecz Timon Wellenreuther znów popisał się skuteczną interwencją.

Utrecht stopniowo przejmował inicjatywę, podczas gdy Feyenoord kreował niewiele. Po niespełna godzinie gry na boisko wrócił Sem Steijn, który zastąpił Modera na pozycji napastnika. W tym samym czasie Leo Sauer zmienił Aymena Slitiego. Chwilę później gospodarze ponownie byli o krok od wyrównania – błąd w defensywie popełnił Mats Deijl, tracąc piłkę w prosty sposób i umożliwiając znakomitą okazję Miguelowi Rodríguezowi. Po raz kolejny jednak Wellenreuther uratował swój zespół.

W końcówce Feyenoord coraz głębiej się cofał, pozwalając rywalom na napór. Sytuację Utrechtu niespodziewanie skomplikowała jednak czerwona kartka dla Rodrígueza. Hiszpan próbował wymusić rzut karny symulacją, lecz sędzia Martin van den Kerkhof nie dał się oszukać i pokazał mu drugą żółtą kartkę. Zawodnik początkowo nie chciał opuścić boiska, ostatecznie jednak Utrecht musiał kończyć mecz w dziesiątkę.

Mimo gry w przewadze Feyenoord do ostatnich minut drżał o wynik, ponieważ Sauer i Steijn nie potrafili zdobyć uspokajającej bramki na 2:0. W drugiej połowie rotterdamska drużyna praktycznie nie istniała w ofensywie, przez co widmo wyrównania długo pozostawało realne. Ostatecznie Utrecht nie zdołał jednak trafić do siatki i Feyenoord wreszcie ponownie zwyciężył. Po tak słabej grze trudno mówić o euforii – dominowało raczej poczucie ulgi. Nie zabrakło też rozczarowania, ponieważ bohater spotkania Timon Wellenreuther w doliczonym czasie zobaczył żółtą kartkę za opóźnianie gry i będzie pauzował w meczu z Go Ahead Eagles. Otwiera to drogę do debiutu nowemu nabytkowi Feyenoordu, bramkarzowi Stevenowi Bendzie.

Dzięki zwycięstwu nad Utrechtem Feyenoord tymczasowo wraca na drugie miejsce w tabeli Eredivisie. N.E.C. ma jednak rozegrane jedno spotkanie mniej – w środę zmierzy się właśnie z Utrechtem – i w przypadku wygranej może definitywnie wyprzedzić rotterdamski klub.

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0 po szybkim trafieniu Oussamy Targhalline’a. Sam mecz stał na dalekim od ideału poziomie, a po przerwie goście niemal całkowicie oddali inicjatywę rywalom. Mimo to wygrana dała drużynie Robina van Persiego niezwykle potrzebny oddech po dramatycznym okresie słabych wyników.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.