FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

08.02.2026 14:09; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0 po szybkim trafieniu Oussamy Targhalline’a. Sam mecz stał na dalekim od ideału poziomie, a po przerwie goście niemal całkowicie oddali inicjatywę rywalom. Mimo to wygrana dała drużynie Robina van Persiego niezwykle potrzebny oddech po dramatycznym okresie słabych wyników.

Poszukując przełamania, Van Persie zdecydował się na wyraźne korekty w ustawieniu Feyenoordu. Największym zaskoczeniem było przesunięcie Jakuba Modera na szpicę ataku. Reprezentant Polski, który z powodu problemów zdrowotnych rozgrywał dopiero trzeci mecz w sezonie, otrzymał tym samym pierwszeństwo przed Casperem Tengstedtem.

Obie drużyny przystępowały do spotkania z myślą o rehabilitacji po wyjątkowo nieudanej serii. Od pierwszych minut większą determinację wykazywał jednak Feyenoord. Koncepcja z Moderem w roli „fałszywej dziewiątki” przyniosła interesujące ustawienie w ofensywie, a szczególnie aktywny był Targhalline, wyróżniający się pracą bez piłki i dynamiką. W dziesiątej minucie Marokańczyk przedarł się środkiem boiska, rozegrał szybkie podanie zwrotne z Moderem i precyzyjnym strzałem sprzed pola karnego zdobył bramkę na 1:0.

Prowadzenie Feyenoordu było w pełni zasłużone, ponieważ goście wyraźnie dominowali nad zespołem z Utrechtu. Gospodarze mieli duże trudności z konstruowaniem akcji, co wynikało także z faktu, że drużyna Van Persiego po dłuższym czasie zaprezentowała solidną organizację gry. Rotterdamczycy nie potrafili jednak całkowicie przejąć kontroli nad chaotyczną pierwszą połową.

O zaangażowaniu Feyenoordu świadczyły również żółte kartki dla In-beoma Hwanga i Luciano Valente. Koreańczyk ostro zaatakował wypożyczonego z Feyenoordu Gjivaia Zechiëla i został upomniany, natomiast Valente po głupim popchnięciu obejrzał kartkę oznaczającą zawieszenie. Pomocnik nie zagra więc w przyszłotygodniowym spotkaniu z Go Ahead Eagles.

Tuż przed przerwą Utrecht zanotował krótkie ożywienie, lecz nie przełożyło się ono na klarowne sytuacje bramkowe. Feyenoord schodził więc do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron trener Ron Jans dokonał dwóch zmian, wprowadzając między innymi ukraińskiego napastnika Artema Stepanova. Gospodarze rozpoczęli drugą połowę znacznie lepiej i już po kilku minutach stworzyli najlepszą okazję – Yoann Cathline sprytnym podaniem obsłużył Zechiëla, lecz Timon Wellenreuther znów popisał się skuteczną interwencją.

Utrecht stopniowo przejmował inicjatywę, podczas gdy Feyenoord kreował niewiele. Po niespełna godzinie gry na boisko wrócił Sem Steijn, który zastąpił Modera na pozycji napastnika. W tym samym czasie Leo Sauer zmienił Aymena Slitiego. Chwilę później gospodarze ponownie byli o krok od wyrównania – błąd w defensywie popełnił Mats Deijl, tracąc piłkę w prosty sposób i umożliwiając znakomitą okazję Miguelowi Rodríguezowi. Po raz kolejny jednak Wellenreuther uratował swój zespół.

W końcówce Feyenoord coraz głębiej się cofał, pozwalając rywalom na napór. Sytuację Utrechtu niespodziewanie skomplikowała jednak czerwona kartka dla Rodrígueza. Hiszpan próbował wymusić rzut karny symulacją, lecz sędzia Martin van den Kerkhof nie dał się oszukać i pokazał mu drugą żółtą kartkę. Zawodnik początkowo nie chciał opuścić boiska, ostatecznie jednak Utrecht musiał kończyć mecz w dziesiątkę.

Mimo gry w przewadze Feyenoord do ostatnich minut drżał o wynik, ponieważ Sauer i Steijn nie potrafili zdobyć uspokajającej bramki na 2:0. W drugiej połowie rotterdamska drużyna praktycznie nie istniała w ofensywie, przez co widmo wyrównania długo pozostawało realne. Ostatecznie Utrecht nie zdołał jednak trafić do siatki i Feyenoord wreszcie ponownie zwyciężył. Po tak słabej grze trudno mówić o euforii – dominowało raczej poczucie ulgi. Nie zabrakło też rozczarowania, ponieważ bohater spotkania Timon Wellenreuther w doliczonym czasie zobaczył żółtą kartkę za opóźnianie gry i będzie pauzował w meczu z Go Ahead Eagles. Otwiera to drogę do debiutu nowemu nabytkowi Feyenoordu, bramkarzowi Stevenowi Bendzie.

Dzięki zwycięstwu nad Utrechtem Feyenoord tymczasowo wraca na drugie miejsce w tabeli Eredivisie. N.E.C. ma jednak rozegrane jedno spotkanie mniej – w środę zmierzy się właśnie z Utrechtem – i w przypadku wygranej może definitywnie wyprzedzić rotterdamski klub.

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0 po szybkim trafieniu Oussamy Targhalline’a. Sam mecz stał na dalekim od ideału poziomie, a po przerwie goście niemal całkowicie oddali inicjatywę rywalom. Mimo to wygrana dała drużynie Robina van Persiego niezwykle potrzebny oddech po dramatycznym okresie słabych wyników.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Mówią świerszcze że mioduski bliski sprzedaży Legii :D

Gość

Parkując w takim miejscu akurat...

Gość

To trzeba mieć pecha:
https://www.facebook.com/share/v/19eX6zqnsA/

Gość

Ten rózga to tak lata jak dron bez pilota po tym boisku :D bezmózg kompletny.

DamianM

I ten Rózga. Synek jego. Masakra

Gość

Umie strzelać bramki ale to za mało - karolek świderski nie potrafi ale poza tym jest zajebistym napastnikiem.

DamianM

Hahahahahaha a ja dupia

DamianM

Jan Urban o powołaniu dla Karola Czubaka:

Troszkę mu brakuje moim zdaniem, żeby wejść do reprezentacji.

Dla mnie jest to zawodnik oczywiście pola karnego z tych takich, który potrafi się tam znaleźć. Przede wszystkim gra głową, natomiast no uważam, że to wystarczy w polskiej Ekstraklasie, w reprezentacji nie.

Gość

Tak długo jak wynik będzie stał ponad tożsamością kadry tak nic nie osiągniemy - tak hiszpania zbudowała swój sukces - zbudowali zespół na filozofii guardioli i wyniki przyszły. Polska nie ma piłkarsko żadnej tożsamości ani stylu gry.

Gość

jakie tłumaczenia?

DamianM

O te tłumaczenia haha, japierdole, i jak i nas ma być dobrze?

Gość

Dokładnie - dlatego nie ma to przyszłości. Ale kogo dziwi że beton kolesia zatrudnił betona? chyba nikogo nie powinno. Polska piłka to zaschły gruby beton, który może skruszyć jedynie potężne tsunami lub potężne trzęsienie ziemii.

DamianM

Świderski dalej w kadrze, Urban to taki sam beton jak reszta

Gość

Crystal - Lech w celnych strzałach 6 - 6
a wynik 4 - 0 XDDD

Gość

trafiłem wynik lecha - jeszcze 1 gol juve i też trafie

Gość

marsylka rozbita - trener zaraz poleci.

Gość

To jest jednak różnica klas - może gdyby nec zachowało onala, ouaisse i sano to remis by wyrwali - a tak bez szans.

Gość

Juve 4-0

Gość

Kokcu 2 asysty

DamianM

Besiktas ;-)

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.