FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Feyenoord 1-1 Union Saint-Gilloise

12.07.2025 16:24; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord zakończył swój drugi mecz sparingowy w letnim okresie przygotowawczym remisem 1:1. Rywalem drużyny z Rotterdamu była belgijska Royale Union Saint-Gilloise, która już niebawem rozpoczyna rozgrywki ligowe i prezentowała się zdecydowanie lepiej pod względem fizycznym. Pomimo braków kadrowych trener Robin van Persie mógł być przynajmniej minimalnie zadowolony z postawy swojego młodego zespołu, który w drugiej połowie zdołał odrobić straty.

Spotkanie rozpoczęło się dość obiecująco dla Feyenoordu. Już w początkowej fazie meczu drużyna stworzyła kilka sytuacji ofensywnych – groźnie atakowali Ayase Ueda oraz Thomas Beelen. Ueda oddał strzał po dobrym podaniu Slory’ego, ale piłka została zablokowana. Z kolei Beelen po dośrodkowaniu z rzutu wolnego autorstwa Hadj Moussy, skierował piłkę w stronę bramki klatką piersiową, czym sprawił spore problemy bramkarzowi Unionu, który ostatecznie wybił ją na rzut rożny. Ten jednak nie przyniósł żadnego zagrożenia.

W miarę upływu czasu Feyenoord zaczął tracić kontrolę nad grą, zwłaszcza w defensywie. Brak spokoju w rozegraniu piłki zaowocował groźnym uderzeniem Sofiane’a Boufala, które bramkarz Justin Bijlow z trudem sparował na poprzeczkę. Chwilę później zrobiło się jeszcze groźniej – belgijska drużyna wywalczyła dwa rzuty karne w krótkim odstępie czasu. Pierwszy z nich zmarnował Fuseini, który uderzył obok słupka. Drugi jednak, podyktowany po faulu Tabiriego, Boufal już wykorzystał, otwierając wynik meczu na 0:1.

Tuż przed przerwą Feyenoord mógł stracić kolejną bramkę po katastrofalnym błędzie w rozegraniu. Słabe podanie do bramkarza zmusiło Bijlowa do interwencji poza polem karnym – golkiper sfaulował Makaté i został ukarany żółtą kartką. Na szczęście dla gospodarzy, wykonawca rzutu wolnego posłał piłkę wysoko ponad bramką. Przewaga fizyczna i organizacyjna Union Saint-Gilloise była wyraźnie widoczna – Belgowie są znacznie dalej w przygotowaniach do sezonu niż Feyenoord.

Asysta Zinhagela i wyrównanie Bullaude

Po przerwie Robin van Persie wprowadził do gry wielu nowych zawodników, a opaskę kapitana przejął Calvin Stengs z rąk In-Beoma Hwanga. Już na początku drugiej części meczu Feyenoord dał sygnał do ataku – Ueda otrzymał dokładne podanie od Thijsa Kraaijevelda, ograł rywala i uderzył lewą nogą. Piłka odbiła się jednak od słupka.

Niedługo później Stengs spróbował szczęścia strzałem z dystansu, ale jego próba była zbyt lekka, by zaskoczyć belgijskiego bramkarza. Kraaijeveld nadal wyróżniał się na tle kolegów – młody pomocnik, występujący tym razem jako środkowy obrońca, imponował precyzyjnymi podaniami. W 54. minucie uruchomił znakomitym podaniem Steijna, lecz ten nie zdołał stworzyć realnego zagrożenia.

Feyenoord z minuty na minutę coraz śmielej atakował, co skłoniło Van Persiego do przeprowadzenia trzech zmian w 60. minucie – na boisku pojawili się Stephano Carrillo, Julian Carranza oraz Jayden Candelaria, zastępując odpowiednio Steijna, Uedę i Smala.

Świeża energia szybko przyniosła efekt. W 72. minucie, po precyzyjnie wykonanym rzucie rożnym przez zaledwie 16-letniego Zinhagela, Ezequiel Bullaude strzałem głową doprowadził do wyrównania. Feyenoord poszedł za ciosem i chwilę później nawet zdobył drugiego gola – Carrillo trafił do siatki, lecz arbiter dopatrzył się pozycji spalonej i bramka została anulowana.

W końcówce obie drużyny miały jeszcze kilka okazji, ale wynik nie uległ już zmianie. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem, który – biorąc pod uwagę fazę przygotowań i skład personalny – może być dla Feyenoordu cennym sygnałem na przyszłość.

Feyenoord - Union Saint-Gilloise 1-1
31' Boufal 0-1 (P.)
72' Bullaude 1-1

Feyenoord w 1. połowie: Bijlow; Tabiri, Beelen, Giersthove, Smal; Targhalline, Hwang, Steijn; Hadj Moussa, Ueda, Slory.

Feyenoord w 2. połowie: Wellenreuther; Otte, Kraaijeveld, Plug, Smal (63' Candelaria); Steijn (63' Carranza), Bullaude, El Harmouz (77' Zerrouki); Stengs, Ueda (63' Carranza), Zinhagel (77' Rust).

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Gość

Słaby piłkarz. Piłkarz na jakiego było nas wtedy stać po prostu. Jak Immers. Choć Valente może pomarzyć o liczbach Immersa a uchodzi za większy talent.

DamianM

dobry wariat był, tyle klubów w CV

Gość

No pamiętam.

DamianM

kto pamięta Kazima Richardsa, albo po prostu Kazima Kazima? Tak minał czas, że zaczyna prace trenerską, Crawley Town.

DamianM

zabieram sie właśnie pomału za news :)

Gość

Cambuur z awansem.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.