Club Brugge

Towarzyski
De Kuip

Sob

11.07

12:00

FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

0:6

Feyenoord 1-3 Celtic FC

27.11.2025 20:37; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam jest w poważnym kryzysie i nie zmienią tego słowa trenera po meczu, który co tydzień widzi pozytywy. Kolejna porażka, kolejne stracone gole, kolejna fatalna prezentacja na boisku. To są fakty, z którymi nikt już nie może dyskutować. Feyenoord zasłużenie przegrał 1-3 z Celtikiem i pomału żegna się z Europą. 

Spotkanie zaczęło się dla Feyenoordu znakomicie. Już w jedenastej minucie De Kuip eksplodował z radości, gdy Ayase Ueda wykończył efektowną, płynnie rozegraną akcję i trafił na 1–0. Steijn, po znakomitym podaniu prostopadłym od Valente, przygotował sytuację, a Ueda zachował pełen spokój, kończąc ją z precyzją. 

Szkoci jednak szybko otrząsnęli się z początkowego szoku. Już wcześniej trafili w poprzeczkę, a wraz z upływem czasu zaczęli coraz częściej przejmować inicjatywę. W 31. minucie rotterdamska defensywa całkowicie się pogubiła, zostawiając Yang Hyeon-juna zupełnie niepilnowanego przy dalszym słupku. Koreańczyk bez problemu doprowadził do wyrównania.

Najpoważniejszy cios nadszedł jednak tuż przed przerwą. Fatalne nieporozumienie i błąd Wellenreuthera otworzyły drogę Reo Hatate, który natychmiast wykorzystał potężny prezent od bramkarza. Jego pewny strzał oznaczał wynik 1–2 i zupełnie odmienił obraz meczu.

Po zmianie stron Feyenoord próbował odzyskać rytm, a największym bohaterem tych fragmentów mógł zostać Diarra. Najpierw uderzył minimalnie obok słupka, chwilę później zaś oddał potężny strzał głową, który z hukiem odbił się od poprzeczki. Gospodarze domagali się jeszcze rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym, jednak sędzia bez wahania odrzucił te protesty.

Z czasem Celtic tracił impet, ale wciąż potrafił wykorzystać momenty nieuwagi Feyenoordu. Po niefrasobliwym błędzie Nieuwkoopa piłka trafiła pod nogi rezerwowego Benjamina Nygrena. Ten oddał mocny strzał, który po odbiciu od dolnej części poprzeczki wpadł do bramki na 1–3 w 82. minucie. Gol ten zamknął mecz i zgasił resztki nadziei rotterdamczyków.

Mimo niekorzystnego wyniku, w 81. minucie kibice doczekali się choć jednego pozytywnego akcentu. Na murawie pojawił się Shaqueel van Persie, który zaliczył swoje oficjalne debiutanckie minuty w barwach Feyenoordu. Jedna z jego wrzutek zapowiadała się obiecująco, lecz zabrakło centymetrów, by przyniosła realne zagrożenie.

W wielu momentach z trybun słychać było narastające zniecierpliwienie i rozczarowanie. Feyenoord długo nie potrafił sforsować zwartej, zorganizowanej szkockiej obrony. Drużyna prezentowała się chaotycznie, traciła piłki w prostych sytuacjach, a jej gra pozbawiona była energii i przekonania. Oczekiwane przez kibiców odrodzenie po meczu z NEC na własnym stadionie znów nie nastąpiło.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

29 czerwca-5 lipca

Oficjalnie Robert Eenhoorn przejął w Feyenoordzie obowiązki dyrektora generalnego.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

Taaa, dokładnie. Niech się zgrywają i bez przesadnej walki, wynik tak ważny nie jest. Wystarczy, że już Bos wyleciał

Gość

Z belgami to szczególnie uważać bo jak mówiłem - 2 lata pod rząd nam kasowali zawodników.

DamianM

na spokojnie niech grają, żeby urazów nie było, ciekawe czy mecz w ogóle będzie bo upały podobno znowu totalne

Gość

Jutro pierwszy poważny sparing.

Gość

Już od razu jak Timber złapał uraz i on wszedł od razu mówie "on musi grać" i byłem przeciwny ściągania zerroukiego, który niepotrzebnie przyszedł rok później i rywalizacji z nim nie wygrał.

DamianM

no i od tamtej pory na luzie podchodze do kazdego transferu. Po kims siespodziewasz wiele - nic. Nie spodziewasz sie,, zwraca uwage i zaczynasz go lubić. Dosłownie do każdego dystans, dlatego czasami staram się unikać w newsach WZMOCNIENIE, bo wzmocnienie, to sie dopiero okaże, ale czasami zapominam

Gość

Tak miałem z Wiefferem - aż zobaczyłem jego 1 mecz w 1 składzie - totalnie mnie przekonał.

DamianM

ja lubię takich Dessersów, nic wielkiego sie nie spodziewasz, a co wejdzie, to szumu narobi, ale Pelle chyba nikt nie przebije, jaki skwierk był przed jego przyjściem, że jakie słabe staty itp, i jak to sie skonczylo.

Gość

dżoker jak Dessers :D

Gość

i znowu merino im daje awans.

Gość

był sparing kiedyś i hiszpania wygrala 6-1

DamianM

taa znowu ta końcówka

Gość

Argentyna - Hiszpania też byłby dobry finał

Nigdy wcześniej nie było chyba. Ogólnie rzadko na siebie wpadają

Gość

bramkarz united kompromitacja - jak onana

Gość

znowu w końcówce wcisneli

Gość

szwedzi się skompromitowali a ograli tych naszych frajerów.

Gość

Zdanie tych ludzi nie ma znaczenia :D Oni się do niczego nie nadają co wielokrotnie pokazali.

DamianM

Widzieliście wywiad z Bereszyńskim? Nagle bronią Czesia. A gdzie wtedy byli? Plus on mówi, że Polska nie może być jęk Egipt bo mają za dużo gwiazd w silnych ligach, zobaczcie kto gdzie gra, nie licząc Salaha czy Msrmusza

Gość

Oczywiści Cubarsi - w barcy też zawalał gole często.

DamianM

No ooo, z niczego gol

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.