FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Feyenoord 2-1 Almere City

22.02.2025 21:59; DamianM, 2 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord miał niezwykle trudne zadanie w ostatnim meczu pod wodzą tymczasowego trenera Pascala Bosschaarta. Spotkanie przeciwko zajmującemu ostatnie miejsce w tabeli Almere City okazało się znacznie bardziej wymagające, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Rotterdamczycy rozpoczęli mecz ospale, sprawiając wrażenie drużyny pozbawionej energii i pomysłu na grę. Dopiero gol wyrównujący Juliána Carranzy pozwolił gospodarzom odzyskać nieco pewności siebie, ale to kapitan Dávid Hancko odegrał kluczową rolę, zapewniając swojej drużynie cenne zwycięstwo.

Koszmarne otwarcie dla Feyenoordu

Mecz rozpoczął się w szokujący sposób dla kibiców zgromadzonych na De Kuip. Już w szóstej minucie Almere City, zamykające ligową tabelę, wykorzystało fatalny błąd Feyenoordu w rozegraniu piłki. Quilindschy Hartman nieudolnie stracił futbolówkę, co natychmiast wykorzystali rywale. Thomas Hansen precyzyjnie dośrodkował, a Liam Brym sprytnym strzałem pokonał Tima Wellenreuthera.

Feyenoord wyglądał na zagubioną drużynę, niemal nie stwarzając groźnych sytuacji. Tymczasem Almere grało z ogromną pewnością siebie, jakby to oni walczyli o najwyższe cele. Goście byli nawet bliscy podwyższenia prowadzenia – w 15. minucie Sharif Akujobi oddał groźny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce. Chwilę później Thomas Hansen powtórzył ten sam wyczyn, sprawiając, że gospodarze mogli mówić o dużym szczęściu. Rotterdamczycy balansowali na krawędzi kompromitacji, a ich gra wciąż nie wróżyła poprawy.

Dopiero po ponad dwudziestu minutach Feyenoord stworzył swoją pierwszą realną okazję. Julián Carranza stanął przed szansą na wyrównanie, lecz jego próba pokonania Nila Bakkera zakończyła się dobrą interwencją bramkarza Almere, który obronił strzał nogami.

Carranza daje nadzieję, ale Almere nie odpuszcza

Mimo początkowych trudności Feyenoord zdołał w końcu odpowiedzieć. W 33. minucie Givairo Read popisał się znakomitym opanowaniem w polu karnym i wyłożył piłkę Carranzie. Argentyńczyk zachował zimną krew, posyłając futbolówkę do siatki i doprowadzając do wyrównania – 1-1. W całej akcji uczestniczył też Jakub Moder, który podał do Reada. 

Strzelony gol dodał nieco energii gospodarzom, którzy zaczęli wywierać większą presję na rywalach. Mimo to Almere nadal stwarzało zagrożenie. W jednej z akcji Moses Providence miał dobrą okazję do zdobycia bramki głową, a niedługo później na drugiej stronie boiska Igor Paixão próbował pokonać Bakkera z bliskiej odległości, lecz jego uderzenie okazało się zbyt słabe.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a Feyenoord miał świadomość, że jeśli chce zakończyć epizod Pascala Bosschaarta zwycięstwem, musi całkowicie odmienić swoją grę w drugiej połowie. Przed zespołem otwierał się nowy rozdział pod wodzą Robina van Persiego, ale Stadionowi wciąż musieli udowodnić swoją wartość na boisku.

Bezbarwna druga połowa i dramatyczna końcówka

W przerwie Bosschaart zdecydował się na zmiany, próbując wzmocnić grę ofensywną. Na murawie pojawił się Oussama Targhalline, a w drugiej części spotkania debiut zaliczył również młody Stephano Carrillo. Mimo tych roszad, gra Feyenoordu wciąż pozostawiała wiele do życzenia – tempo meczu było wolne, a gospodarze mieli ogromne trudności z kreowaniem klarownych sytuacji bramkowych.

Rotterdamczycy przez większość drugiej połowy utrzymywali się na połowie rywala, jednak ich ataki były chaotyczne i mało skuteczne. Kolejne rzuty wolne w końcówce nie przynosiły oczekiwanego efektu. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się niesatysfakcjonującym remisem, na ratunek ruszył kapitan zespołu.

W doliczonym czasie gry Dávid Hancko wykazał się doskonałym wyczuciem i potężnym strzałem zdobył zwycięskiego gola dla Feyenoordu. Stadion eksplodował z radości, a drużyna mogła wreszcie odetchnąć z ulgą.

Feyenoord - Almere City 2-1
6' 0-1 Brym
33' 1-1 Carranza
90'+1 2-1 Hancko

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Beelen, Hancko, Hartman (62' Smal); Moder, Milambo (78' 't Zand), Paixão; Hadj Moussa (69' Osman), Carranza (62' Carrillo), Ivanusec (46' Targhalline).

Almere City: Bakker; Akujobi (86' Jasim), Visus, Lawrence, Zagaritis; Haye, Van de Kamp (86' Tahiri); Hansen (86' Jacobs), Robinet, Providence (72' Poku); Brym (78' Nalic).

Komentarze (2)

DamianM

i chyba jedyny

Norbi

2 debiuty w tym meczu...to jest miły akcent :)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

to starcie cucurella,pedro vs traore.

Gość

hahahahahha patrzcie na to :D
https://www.youtube.com/shorts/Wj0EONruPwk

Gość

Damian przyznaj się grasz w tym Limavady :D

Gość

Linfield wyeliminowany z puchary przez jakiś Limavady :D

Gość

Marian Huja wypożyczony z Pogoni do CFR Cluj, zastąpi samego Kurta Zoumę. Na Meczykach już szaleją z tytułami, gawiedź szaleje w komentarzach

DamianM

widziałem jakiś turecki klub znowu chyba z 15 zawodników sprowadził ostatniego dnia. I to nie pierwszy, bo kiedys na pewno ktos juz tak robil

Gość

Wisła w końcu płynie do ekstraklasy.
Tam jej miejsce.

Gość

Wisła wygrała i to mnie cieszy , bo po meczach Feyenoordu kiepski humor był

Gość

Miało być wejście smoka, wyszło wejście ćmoka ;-)

Gość

ado wraca do wygrywania

Gość

Rocznik 2007, chyba debiut XD

Gość

Kawała z Wisły wszedł i po 64 SEKUNDACH czerwo hahahaha

DamianM

SOCCER!

Gość

Ale to było niedawno - to chyba te międzynarodowe klubowe rozgrywki w ameryce północnej. Jest tam ich kilka.

Gość

Mogło to być w USA. Przecież w początkach MLS tam karny był strzelany tak, że gracz biegł z piłką z 40-tego metra i strzelał na bramkę często zza pola karnego, bo miał 5 czy 7 sekund na strzał. Wzięli to z hokeja NHL XDDD

Gość

Gdzieś juz widziałem takie coś tyle że za wygraną po karnych były tylko 2 pkt. Nie pamiętam gdzie to było ale nie w europie. USA lub meksyk mogło być.

DamianM

brak remisów i chu :D

Gość

Jprdl. Zobaczcie co zrobili w lidze japońskiej.
Dwie grupy po 10 zespołów. Brak remisów, jak w hokeju. Po meczu jak jest remis od razu są karne.
Zwycięstwo normalne jest za 3 pkt, wygrana po karnych za 2, porażka po karnych za 1, a zwykła porażka 0. Jakby tego było mało to na koniec sezonu, zespoły z pierwszych miejsc grają play-off o mistrza, a przykładowo te z piątych miejsc play-offy o 9 miejsce, i tak dalej. XDDDDD

Gość

Żukowski ma 9 goli w 9 meczach Magdeburga.
A tak się śmieli z tego transferu XD

DamianM

Żukowski prime

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.