SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Feyenoord 2-1 Excelsior

15.03.2026 16:26; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Derby Rotterdamu w wykonaniu Feyenoordu trudno uznać za widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców z powodów sportowych. Zespół zaprezentował się wyjątkowo nieporadnie, a wydarzenia na boisku tylko potęgowały frustrację fanów. Spotkanie przyniosło kolejne problemy kadrowe (kontuzje Hwanga i Nieuwkoopa, red.), ponieważ w trakcie meczu dwóch zawodników nabawiło się nowych urazów. W ofensywie jedynymi momentami, które mogły choć na chwilę rozbudzić nadzieję kibiców, były dwa przebłyski Ayase Uedy – i w zasadzie na tym kończy się lista pozytywów po stronie Feyenoordu.

Atmosfera wokół drużyny pozostaje napięta. Z trybun ponownie słychać było gwizdy, a protesty kibiców trudno uznać za nieuzasadnione. Choć Feyenoord ostatecznie dopisał do swojego dorobku trzy punkty, zwycięstwo zostało wywalczone z ogromnym trudem i w żaden sposób nie rozwiewa wątpliwości dotyczących formy zespołu. Styl gry wciąż pozostawia wiele do życzenia, a na boisku trudno dostrzec wyraźne sygnały, że sytuacja zaczyna zmierzać w lepszym kierunku.

W pierwszej odsłonie meczu Feyenoord prezentował wręcz kompromitujący poziom. Excelsior rozpoczął spotkanie na De Kuip znacznie lepiej, jednak początkowo nie potrafił wykorzystać stwarzanych okazji. Trener Robin van Persie miał ogromne trudności z opanowaniem taktycznych roszad rywali. Szczególnie we znaki defensywie dawali się lewy obrońca Arthur Zagré oraz prawoskrzydłowy Sanches Fernandes. Ekipa z Kralingen kreowała liczne sytuacje, które nie kończyły się golem tylko ze względu na brak precyzji w finalizacji akcji.

W fazie, gdy goście nieco stracili rezon, bramkarz Stijn van Gassel uruchomił szybkim wykopem Arthura Zagré. Targhalline i Valente nie popisali się w defensywie, co pozwoliło Zagré efektownie ograć rywali i skierować piłkę do siatki. Excelsior objął w pełni zasłużone prowadzenie 1:0.

Feyenoord mógł szybko wyrównać po groźnym strzale głową Ayase Uedy, jednak Van Gassel stanął na wysokości zadania. Bramkarz gości poradził sobie również z dwiema próbami In-beoma Hwanga. Koreańczyk jeszcze w pierwszej połowie musiał opuścić boisko z powodu urazu – to kolejna kontuzja w zespole z południa Rotterdamu. Zastąpił go Bart Nieuwkoop.

Po wyjściu z szatni Feyenoord zaprezentował się z lepszej strony. Choć gra wciąż nie zachwycała, w poczynania zespołu wkradło się więcej energii. Szybko zaowocowało to trafieniem na 1:1, które jednak nie zostało uznane – Ayase Ueda znajdował się na minimalnym spalonym po znakomitym prostopadłym podaniu od Oussamy Targhalline. W 58. minucie Stadionowi dopięli swego. Po dośrodkowaniu Jordana Bosa, przy którym błąd popełniła defensywa z Kralingen, Ueda zdołał pokonać Van Gassela.

Zaledwie dwie minuty później było już 2:1. Jedna z niewielu płynnych akcji wyprowadzonych z własnej połowy zakończyła się świetnym prostopadłym podaniem Raheema Sterlinga do Uedy. Japoński napastnik ze spokojem wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

W 70. minucie doszło do nieprawdopodobnej sytuacji – wprowadzony wcześniej Bart Nieuwkoop musiał opuścić murawę z powodu kontuzji. Choć dokładny uraz prawego obrońcy nie jest znany, piłkarz opuszczał boisko w łzach. Sytuacja kadrowa w klubowej izbie chorych staje się coraz trudniejsza.

W końcówce spotkania poziom gry Feyenoordu ponownie spadł, jednak zespół Van Persiego nie dopuszczał rywali do groźnych sytuacji. Szansę na podwyższenie wyniku i rozstrzygnięcie meczu miał jeszcze Anis Hadj Moussa. Algierczyk zbyt długo zwlekał jednak z oddaniem strzału, chcąc przełożyć piłkę na lewą nogę, co pozwoliło Van Gasselowi na skuteczną interwencję.

Feyenoord po raz kolejny wygrał w bólach, lecz w kontekście walki o drugie miejsce w tabeli styl schodzi na dalszy plan. Już w przyszłym tygodniu na De Kuip odbędzie się De Klassieker. Będzie to kluczowe starcie w kontekście gry w Lidze Mistrzów. Nie ulega wątpliwości, że po wczorajszym zwycięstwie 4:0 nad Spartą, zawodnicy z Amsterdamu przystąpią do tego meczu w Holandii w znacznie lepszych nastrojach.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

jeszcze próbuje ściemniać że chciał kontre zatrzymać. Ewiden się wyżył na gościu. Kara powinna być kilka miesięcy.

Gość

Ale ten Klich to śmieć. Taki kop prosto w ścięgna kolanowe. Musi być dyskwalifikacja. Pojeb

Gość

Benedyczak znów gol w Turcji

Gość

tego debila to powinni zawiesić na 2 miesiące
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2118821831582822682

Gość

Urban : "Łukasz Skorupski? patrzymy głębiej, szukamy młodszych zawodników"
-Skorupski rocznik 1991 - niepowołany
-Lewandowski rocznik 1988 - powołany

samozaoranie

Gość

pierwsza połowa dobra, po przerwie więcej kopaniny niż gry, ale takie są derby, no Wisła zwycięska

Gość

Hammarby ciśnie, ten Sirius chyba obsra zbroję na sam koniec. No ale i to Hammarby czeka już trochę, a tam przecież właścicielem Zlatan jest

Gość

12 mecz willem bez wygranej

Gość

Hammarby wywiera presje na Siriusa.

Gość

Ndjoli z heraclesa 14 bramek.

DamianM

var teraz

Gość

wisła już 1-0

DamianM

dobra zobaczmy te derby krakowa

Gość

3 minuty 1-1 :D

Gość

i 1-1 :D szybko

Gość

willem już w ryj 65 sekund wystarczyło.

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.