FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Feyenoord 2-1 Excelsior

15.03.2026 16:26; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Derby Rotterdamu w wykonaniu Feyenoordu trudno uznać za widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców z powodów sportowych. Zespół zaprezentował się wyjątkowo nieporadnie, a wydarzenia na boisku tylko potęgowały frustrację fanów. Spotkanie przyniosło kolejne problemy kadrowe (kontuzje Hwanga i Nieuwkoopa, red.), ponieważ w trakcie meczu dwóch zawodników nabawiło się nowych urazów. W ofensywie jedynymi momentami, które mogły choć na chwilę rozbudzić nadzieję kibiców, były dwa przebłyski Ayase Uedy – i w zasadzie na tym kończy się lista pozytywów po stronie Feyenoordu.

Atmosfera wokół drużyny pozostaje napięta. Z trybun ponownie słychać było gwizdy, a protesty kibiców trudno uznać za nieuzasadnione. Choć Feyenoord ostatecznie dopisał do swojego dorobku trzy punkty, zwycięstwo zostało wywalczone z ogromnym trudem i w żaden sposób nie rozwiewa wątpliwości dotyczących formy zespołu. Styl gry wciąż pozostawia wiele do życzenia, a na boisku trudno dostrzec wyraźne sygnały, że sytuacja zaczyna zmierzać w lepszym kierunku.

W pierwszej odsłonie meczu Feyenoord prezentował wręcz kompromitujący poziom. Excelsior rozpoczął spotkanie na De Kuip znacznie lepiej, jednak początkowo nie potrafił wykorzystać stwarzanych okazji. Trener Robin van Persie miał ogromne trudności z opanowaniem taktycznych roszad rywali. Szczególnie we znaki defensywie dawali się lewy obrońca Arthur Zagré oraz prawoskrzydłowy Sanches Fernandes. Ekipa z Kralingen kreowała liczne sytuacje, które nie kończyły się golem tylko ze względu na brak precyzji w finalizacji akcji.

W fazie, gdy goście nieco stracili rezon, bramkarz Stijn van Gassel uruchomił szybkim wykopem Arthura Zagré. Targhalline i Valente nie popisali się w defensywie, co pozwoliło Zagré efektownie ograć rywali i skierować piłkę do siatki. Excelsior objął w pełni zasłużone prowadzenie 1:0.

Feyenoord mógł szybko wyrównać po groźnym strzale głową Ayase Uedy, jednak Van Gassel stanął na wysokości zadania. Bramkarz gości poradził sobie również z dwiema próbami In-beoma Hwanga. Koreańczyk jeszcze w pierwszej połowie musiał opuścić boisko z powodu urazu – to kolejna kontuzja w zespole z południa Rotterdamu. Zastąpił go Bart Nieuwkoop.

Po wyjściu z szatni Feyenoord zaprezentował się z lepszej strony. Choć gra wciąż nie zachwycała, w poczynania zespołu wkradło się więcej energii. Szybko zaowocowało to trafieniem na 1:1, które jednak nie zostało uznane – Ayase Ueda znajdował się na minimalnym spalonym po znakomitym prostopadłym podaniu od Oussamy Targhalline. W 58. minucie Stadionowi dopięli swego. Po dośrodkowaniu Jordana Bosa, przy którym błąd popełniła defensywa z Kralingen, Ueda zdołał pokonać Van Gassela.

Zaledwie dwie minuty później było już 2:1. Jedna z niewielu płynnych akcji wyprowadzonych z własnej połowy zakończyła się świetnym prostopadłym podaniem Raheema Sterlinga do Uedy. Japoński napastnik ze spokojem wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

W 70. minucie doszło do nieprawdopodobnej sytuacji – wprowadzony wcześniej Bart Nieuwkoop musiał opuścić murawę z powodu kontuzji. Choć dokładny uraz prawego obrońcy nie jest znany, piłkarz opuszczał boisko w łzach. Sytuacja kadrowa w klubowej izbie chorych staje się coraz trudniejsza.

W końcówce spotkania poziom gry Feyenoordu ponownie spadł, jednak zespół Van Persiego nie dopuszczał rywali do groźnych sytuacji. Szansę na podwyższenie wyniku i rozstrzygnięcie meczu miał jeszcze Anis Hadj Moussa. Algierczyk zbyt długo zwlekał jednak z oddaniem strzału, chcąc przełożyć piłkę na lewą nogę, co pozwoliło Van Gasselowi na skuteczną interwencję.

Feyenoord po raz kolejny wygrał w bólach, lecz w kontekście walki o drugie miejsce w tabeli styl schodzi na dalszy plan. Już w przyszłym tygodniu na De Kuip odbędzie się De Klassieker. Będzie to kluczowe starcie w kontekście gry w Lidze Mistrzów. Nie ulega wątpliwości, że po wczorajszym zwycięstwie 4:0 nad Spartą, zawodnicy z Amsterdamu przystąpią do tego meczu w Holandii w znacznie lepszych nastrojach.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.