FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Feyenoord 2-1 FC Utrecht

24.04.2022 16:29; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Wszystkie czołowe kluby wygrały swoje spotkania w tej kolejce. Tym razem także do Portowców uśmiechnęło się szczęście, ponieważ gola na 2-1 zdobył w 96. minucie Luis Sinisterra. 

Feyenoord już po kilkunastu sekundach mógł wyjść na prowadzenie w tym spotkaniu. Dessers wybiegł po podaniu od Linssena w kierunku bramki De Keijzera, ale nie doszedł do strzału i z bardzo dobrej sytuacji nic się nie urodziło. To zdecydowanie mogło być 1-0, gdyby Belg nieco wcześniej zdecydował się na strzał, zamiast iść jeszcze bardziej w światło bramki. Po mocnym początku, kolejne minuty przyniosły nam więcej spokoju. Obie drużyny co chwilę miały piłkę, ale co chwilę też ją traciły. Z każdej ze stron nie brakowało błędów i niedokładności. Feyenoord dobrze radził sobie z naciskiem Utrechtu, ale za to nie radził sobie w ofensywie.

Gospodarze gdy tylko wyprowadzali atak, napotykali przed polem karnym, i w samym polu karnym, istny mur przez który nikt nie mógł się przebić. Ani Sinisterra z lewej strony, ani Nelson z prawej, ani Linssen środkiem. Gdy wybiła trzydziesta minuta, jedynie tylko Linssen czy Sinisterra mieli po strzale na koncie w ostatnich minutach, ale to było wszystko. Dalej utrzymywał się bezbramkowy remis po nie najlepszym widowisku. W okolicach 32. minuty Feyenoord dopiero wypracował sobie dwie dogodne okazje. Najpierw rzut rożny wywalczył Senesi, a później De Keijzer sparował na korner strzał Nelsona. Do końca pierwszej połowy obraz gry się już nie zmienił. Feyenoord był częściej przy piłce, Feyenoord częściej atakował, ale ciągle brakowało jednego, dokładnego podania, otwierającego drogę do bramki.

Drugą połowę Feyenoord natychmiast rozpoczął lepiej. Bryan Linssen rozpoczął kontrę, którą dośrodkowaniem wykańczał Nelson. Anglik dograł piłkę na głowę...Van der Hoorna, a ten tak źle przymierzył, że przelobował swojego bramkarza i strzelił efektownego, samobójczego gola. Niedługo potem w roli głównej znów był Linssen, ale tym razem doświadczony piłkarz źle dograł do niezbyt dobrze krytych kolegów i zmarnował dobrą szansę.

Chwilę później to goście wyszli z kontrą, ale na szczęście Van de Streek fatalnie dośrodkował i nic nie wyszło z tego, że miał wiele miejsca. W 62. minucie powinno być 2-0. Powinno, ponieważ z niczego w sytuacji sam na sam znalazł się Kökcü, ale Turek uderzył wprost w De Keijzera. A wszystko uspokoił na koniec Maher, który wybił piłkę przewrotką jak najdalej. Feyenoord coraz bardziej napierał i ciągle szukał okazji na 2-0, aż tu nagle jedną kontrę wyprowadził Utrecht i natychmiast doprowadził do remisu w 64. minucie. Autorem gola był Van de Streek. Cała akcja mogła zostać zaspokojona dużo wcześniej, nic takiego nie powinno mieć miejsca, a jednak. Tuż po stracie gola, boisko utykając opuścił Senesi. Miejsce Argentyńczyka zajął Pedersen.

Arne Slot widział, że w ofensywie nieobecny był chociażby Dessers, który też nie otrzymywał żadnych podań i zaczął szybko reagować na boiskowe wydarzenia. W 70. minucie na boisku zameldował się Patrik Wålemark, który zmienił Nelsona. W 76. minucie Dessers trafił na 2-1, ale napastnik wcześniej popełnił błąd i sędzia nie uznał tego trafienia. Chociaż Feyenoord był sam sobie winny, goście też nie kwapili się do gry. Ciągłe przedłużanie, ciągłe leżenie na boisku tylko nawarstwiało frustrację na trybunach i wśród zawodników. Sam sędzia też pod koniec wydawało się tracił kontrolę nad spotkaniem i miał problemy z oceną niektórych sytuacji. Na ostatnie minuty Bryan Linssena zmienił Cole Bassett.

Sędzia do regulaminowego czasu gry doliczył aż siedem minut. Nic nie wskazywało, że nawet w tym czasie Feyenoord coś ugra, ale jednak. W 96. minucie indywidualną akcją popisał się nie kto inny, jak Sinisterra, który zatańczył w polu karnym i pokonał na ostatnią chwilę golkipera Utrechtu. Feyenoord w ostatniej chwili uniknął ogromnej wpadki...

Feyenoord - FC Utrecht 2-1 (0-0)
48' Mike van der Hoorn (eigen doelpunt) 1-0
64' Sander van de Streek 1-1
90+6' Luis Sinisterra 2-1

Feyenoord: Marciano; Geertruida, Trauner, Senesi (65' Pedersen), Malacia; Aursnes, Kökcü, Linssen (84' Bassett); Nelson (71' Walemark), Dessers, Sinisterra

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

przede wszystkim mam nadzieję, że w końcu ktoś się wezmie za reprezentacje, to jest niepojęte, że one są nietykalne i mogą robić co chcą i klub ma uja do gadania

Gość

I słusznie Feyenoord chce odszkodowania - Barcelona dostanie od Brazylii.

DamianM

Leicester znowu widzę za to nie wygrało, to też będzie dobre jak polecą

DamianM

Wrexham moim zdaniem to i tak jest już grubo z tymi awansami, patrzcie ile grania, ile lig, ile meczów o wszystko i awans jeb jeb

Gość

Kiedyś słyneli - teraz to już przeszłość jak huliganka w anglii.

Gość

W Championship ciekawe, w meczu drugiej z trzecią ekipą Millwall pokonało Middlesborough i wyprzedziło ich. Mogą wejść jako kolejni z Londynu. To oni słyną z tych niezłych czubów wśród fanów. XD
A po cichutku na 6 msc Wrexham, ale by było jakby oni kolejny awans z rzędu zrobili. XDDD

Gość

Transfer pod publiczkę, aby tylko rekord pobić...

Gość

Ten transfer nie miał prawa się udać - jak on w usa nie grał dobrze to w Polsce też nie będzie.

DamianM

Wizy nie dostał. To jest hit

DamianM

Absurd w Widzewie. Ousman Bukari od dwóch tygodni przebywa w Afryce hehe, top transfer

Gość

I Faberski załatwiony - ciężka kontuzja.

DamianM

Dobra panowie, weekend, wracamy do poważnych ligowych tematów

Gość

Kobieca liga mistrzów.
Barca-Real 12-2 :-D

DamianM

na euro rzekomo nie mają byc drogie, jak na puchary, ze ileś tam przekroczyć nie moga, ze 40 euro może, to juz zawsze cos, a nie jak w stanach, dosc, że lotów mnóstwo, pociągi też widziałem hit, no grubo

Gość

żeby tylko - bilety ceny poszły w uj do góry - nie wiem czy ktoś przyjdzie prócz prezydentów kraju i może lokalsów i imigrantów w usa z tych krajów, którzy tam zarabiają :D

DamianM

Uzbekistan-DR Kongo na takim jakimś stadionie do futbolu amerykańskiego odda, a na nim ze 3 koła kibiców :)

Gość

Już w fazie grupowej dojdzie do takich "hitów" jak: Haiti-Szkocja, Arabia Saudyjska-Zielony Przylądek, Uzbekistan-DR Kongo, Curacao-WKS, Bośnia-Katar, Egipt-Nowa Zelandia czy Panama-Ghana. Z pewnością podniesie to rangę turnieju i oglądalność. XDDD

Gość

kobieca liga mistrzów - el clasico dwumecz 10-2 dla barcelony już :D

DamianM

+1 zgadza się, wiadomo na mś coś obejrzę pewnie, ale teraz Liga Narodów np to zero nic

Gość

I w kółko niemal te same reprezentacje grają między sobą

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.