FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Feyenoord 2-1 Telstar

22.02.2026 21:54; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord dopisał do swojego dorobku trzy punkty, ale styl zwycięstwa z Telstar pozostawił sporo do życzenia. Rotterdamczycy wygrali 2:1 po meczu, w którym długo nie było widać różnicy pozycji w tabeli, a momentami to goście sprawiali lepsze wrażenie - jako pierwsi objęli prowadzenie i stworzyli sobie jeszcze kilka innych okazji. Gospodarzy uratował duet Jordan Bos – Aniss Hadj Moussa, bo obrońca dwukrotnie obsłużył skrzydłowego przy golach, maskując bardzo przeciętną grę swojej drużyny. 

Gospodarze rozpoczęli mecz z impetem. Już w pierwszych minutach Jordan Bos oraz Ayase Ueda stworzyli sobie dogodne okazje bramkowe, sygnalizując ofensywne nastawienie. Mimo wyraźnej przewagi Feyenoordu to jednak goście niespodziewanie objęli prowadzenie. Jochem Ritmeester van de Kamp otrzymał zbyt dużo przestrzeni przed polem karnym i precyzyjnym strzałem z dystansu pokonał bramkarza, otwierając wynik na 0:1.

Radość Telstar nie trwała długo. Feyenoord zareagował natychmiast, podkręcając tempo i konsekwentnie spychając rywali do defensywy. W 30. minucie napór przyniósł efekt. Anis Hadj Moussa uderzył z prawej strony, a interwencja bramkarza Koemana juniora pozostawiła wiele do życzenia. Piłka wpadła do siatki, a na tablicy wyników pojawiło się 1:1.

Po wyrównaniu inicjatywa całkowicie przeszła w ręce gospodarzy. Tuż przed przerwą Feyenoord dopiął swego. Po dynamicznej, składnej akcji całej drużyny Jordan Bos dograł w pole karne, a Hadj Moussa zachował zimną krew i wykończył sytuację, wyprowadzając zespół na prowadzenie 2:1.

Po zmianie stron Stadionowi kontrolowali przebieg meczu. Jakub Moder minimalnie chybił z dystansu, a Ueda stanął przed szansą przełamania strzeleckiej niemocy. Japoński napastnikowi zabrakło jednak zdecydowania przy wykończeniu. Telstar rzadko dochodził do klarownych sytuacji, choć jednobramkowa przewaga sprawiała, że wynik wciąż pozostawał sprawą otwartą. Defensywa Feyenoordu funkcjonowała jednak stabilnie i nie pozwoliła rywalom na poważniejsze zagrożenie.

Najbardziej wyczekiwany moment wieczoru nadszedł po godzinie gry. Przy linii bocznej do wejścia szykował się Raheem Sterling. Gdy tylko pojawił się na murawie, stadion dosłownie eksplodował. Każde jego zagranie było nagradzane gromkimi owacjami.

Już pierwsza akcja Anglika w polu karnym wywołała poruszenie na trybunach. Choć jego wejście nie przyniosło bezpośredniego rozstrzygnięcia, wyraźnie dodało energii zarówno zespołowi, jak i publiczności. Feyenoord po przerwie nie znalazł się już w poważnych tarapatach (poza jedną okazją gości już w doliczonym czasie gry, red.) i utrzymał prowadzenie do ostatniego gwizdka, dopisując do swojego dorobku cenne trzy punkty. Trzeba jednak zaznaczyć, że przede wszystkim druga połowa była słaba. Naprawdę słaba...

Ponieważ Feyenoord wygrał, a Ajax i NEC nie, różnica między drugim a trzecim/czwartym miejscem się powiększyła. Rotterdamczycy mają teraz pięć punktów więcej niż goniący. W następny weekend Feyenoord zagra na wyjeździe z FC Twente. 

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.