FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Feyenoord 2-3 Ismael Saibari

26.10.2025 16:50; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Sytuacja w Feyenoordzie Rotterdam zaczyna robić się nieciekawa. Stadionowi osiągają przyzwoite wyniki z niżej notowanymi przeciwnikami, ale jeżeli przychodzi już do poważnego sprawdzaniu, to w tym sezonie nie zobaczyliśmy jeszcze zwycięstwa. Feyenoord nie wygrał znowu w tak zwanym 'topperze' i ten sam Feyenoord w tego rodzaju meczu znowu zaprezentował się fatalnie, chociaż dwie strzelone bramki mogą nieco tuszować realny obraz i druga odsłona spotkania może faktycznie była nieco lepsza na tle pierwszej. 

Brak współpracy, brak konkretów, poważne błędy. Każdy lepszy zespół w tym sezonie za każdym razem to wykorzystuje i nie inaczej było tym razem. Feyenoord zasłużenie przegrał z PSV 2-3. Bohaterem gości został Ismael Saibari, który zdobył hattricka. W barwach gospodarzy do siatki trafiali Luciano Valente (chociaż miał też drugą sytuację, nie 100% a 1000%, której nie wykorzystał, a ta mogła dać remis) i Oussama Targhalline. 

W pierwszej części spotkania obie drużyny długo neutralizowały swoje atuty. Feyenoord naciskał wysoko, starając się szybko odbierać piłkę, szczególnie zauważalne było to w nieobecności Sem Steijna, ale brakowało konkretów w polu karnym. PSV z kolei próbowało grać kombinacyjnie i wyjść spod presji podaniami, jednak również bez stworzenia klarownych okazji.

Przełom nastąpił około trzydziestej minuty. Mauro Júnior, będący w doskonałej formie po świetnym występie przeciwko Napoli, ruszył dynamicznie z własnej połowy i zagrał idealną piłkę do Saibariego. Marokański pomocnik zwiódł reagującego obrońcę Feyenoordu i precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi Timonowi Wellenreutherowi.

Po objęciu prowadzenia PSV miało kolejne szanse, lecz uderzenie Guusa Tila zostało zablokowane, a próba Ivana Perisicia trafiła prosto w ręce Wellenreuthera. Feyenoord odpowiedział dopiero tuż przed przerwą, kiedy Ayase Ueda zmusił Mateja Kovářa do interwencji. Gospodarze domagali się także rzutu karnego, lecz arbitrzy słusznie uznali, że Yarek Gasiorowski odbił piłkę barkiem, a nie ręką. W defensywie wyróżniał się również nominalny pomocnik Jerdy Schouten, znów ustawiony jako środkowy obrońca. Jego perfekcyjna interwencja uratowała PSV przed utratą bramki, gdy zatrzymał Luciano Valente tuż przed strzałem.

Drugą połowę Feyenoord rozpoczął bardzo mocnym uderzeniem. Po długim wykopie Wellenreuthera Valente otrzymał sporo przestrzeni i precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania, zdobywając swoją pierwszą bramkę dla klubu. Wydawało się, że gospodarze złapali właściwy rytm, zwłaszcza po wejściu Quentena Timbera.

Jednak radość kibiców w Rotterdamie nie trwała długo. Po stracie piłki w środku pola Saibari ruszył w kierunku bramki, po czym huknął w samo okienko, ponownie dając PSV prowadzenie. W tym momencie tempo meczu zostało przerwane z powodu nagłego zasłabnięcia kibica na trybunach, co doprowadziło do kilkuminutowej przerwy.

Po wznowieniu gry Saibari dopełnił swojego dzieła. Po miękkim podcięciu piłki przerzucił ją nad Wellenreutherem, kompletując hattricka i praktycznie przesądzając losy meczu. Protesty Feyenoordu o domniemany faul na Anelu Ahmedhodziciu sędziowie uznali za bezzasadne.

Choć wydawało się, że wszystko jest już rozstrzygnięte, Oussama Targhalline zdobył efektowną bramkę z woleja, przywracając nadzieję gospodarzom. Chwilę później Valente miał idealną okazję na doprowadzenie do remisu, lecz ku rozpaczy kibiców posłał piłkę obok słupka.

Feyenoord, pomimo wyraźnie mniejszej ilości czasu na regenerację w ostatnich dniach, rzucił się do ofensywy, wprowadzając dodatkowych piłkarzy do ofensywy – Sema Steijna i Cyle’a Larina. Stworzył jeszcze kilka groźnych sytuacji, jednak PSV przetrwało napór i utrzymało korzystny wynik.

Dzięki temu zwycięstwu PSV zrównało się punktami z Feyenoordem. Drużyna z Rotterdamu zachowuje pierwsze miejsce jedynie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. 

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.