Feyenoord odniósł w Lidze Europy długo wyczekiwane i przekonujące zwycięstwo. Gospodarze pokonali Sturm Graz 3:0. Bramki Tsuyoshiego Watanabe, Anisa Hadja Moussy oraz Gonçalo Borgesa zapewniły gospodarzom nie tylko komplet trzech punktów, ale również coś, czego od miesięcy im brakowało – mecz zakończony bez straty gola.
Od pierwszych minut Feyenoord narzucił wysokie tempo i bardzo szybko objął prowadzenie. Już w piątej minucie Anis Hadj Moussa precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego na bliższy słupek, gdzie Tsuyoshi Watanabe uderzeniem głową skierował piłkę do siatki. Dla japońskiego obrońcy było to czwarte trafienie w sezonie i kolejny ważny gol zdobyty na europejskiej arenie. Wczesna bramka uspokoiła grę gospodarzy, choć później spotkanie stało się dość chaotyczne i obfitowało w niewielką liczbę klarownych sytuacji.
Po zdobyciu gola tempo meczu wyraźnie spadło. Feyenoord dłużej utrzymywał się przy piłce i prezentował się solidniej w rozegraniu, jednak nie potrafił poważnie zagrozić defensywie Sturmu Graz. Austriacy tylko raz stworzyli realne zagrożenie – po akcji Seedy’ego Jatty – lecz Timon Wellenreuther zachował czujność i nie dopuścił do wyrównania. Do przerwy obie drużyny schodziły przy prowadzeniu gospodarzy 1:0.
Po zmianie stron poziom gry nadal falował, aż do 68. minuty, gdy Feyenoord po raz drugi zadał cios. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Sturm Graz piłka trafiła do Wellenreuthera, który perfekcyjnym wykopem uruchomił wbiegającego w wolną przestrzeń Hadja Moussę. Po krótkiej wymianie z Gonçalo Borgesem i Semem Steijnem skrzydłowy ponownie znalazł się przy piłce i mocnym, niskim strzałem w krótki róg podwyższył prowadzenie na 2:0.
W końcówce spotkania Feyenoord kontrolował przebieg gry. Trener Robin van Persie dokonał kilku zmian, a wynik 2:0 wydawał się w pełni satysfakcjonujący. Mecz doczekał się jednak jeszcze efektownego zwieńczenia. W 90. minucie, po sprytnym zagraniu piętą Shaqueela van Persiego, piłka spadła pod nogi Gonçalo Borgesa. Portugalczyk zachował zimną krew pewnie wykończył akcję, ustalając rezultat na 3:0.
Komentarze (0)