Po tygodniach rozczarowujących występów Feyenoord Rotterdam w końcu dał swoim kibicom powody do optymizmu. Zespół z De Kuip zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż w ostatnim czasie i pewnie pokonał u siebie FC Groningen 3:1, sięgając po niezwykle cenne trzy punkty w kontekście walki o drugie miejsce w tabeli.
Bohaterami sobotniego spotkania zostali Jordan Bos oraz Ayase Ueda. Australijski boczny obrońca nie tylko wpisał się na listę strzelców, ale również wywalczył rzut karny, mając duży wpływ na przebieg meczu. Z kolei japoński napastnik dołożył dwa trafienia, podnosząc swój dorobek w obecnym sezonie ligowym do 25 goli.
Feyenoord dobrze rozpoczął spotkanie i od razu pokazał swoje zamiary. Już w pierwszych minutach okazję miał Luciano Valente, a chwilę później zagrożenie stworzył także Anis Hadj Moussa. Po jedenastu minutach gospodarze objęli prowadzenie. Szybka akcja lewą stroną zakończyła się podaniem do Bosa, który uderzył mocno sprzed pola karnego i posłał piłkę efektownie w górny róg bramki.
Gospodarze pozostawali stroną dominującą, choć momentami oddawali inicjatywę rywalom. FC Groningen w niektórych fragmentach utrzymywało się przy piłce, jednak nie potrafiło stworzyć realnego zagrożenia dzięki dobrze zorganizowanej defensywie Feyenoordu. Po upływie nieco ponad dwudziestu minut, gospodarze podwyższyli prowadzenie. Długie podanie Timona Wellenreuthera wypuściło Bosa sam na sam z Etienne Vaessenem, który sfaulował lewego obrońcę. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Ueda zachował spokój i pewnie wykorzystał rzut karny, podwyższając na 2:0.
Po drugim golu Feyenoord cofnął się nieco głębiej i oddał piłkę rywalom. Goście próbowali, lecz brakowało im klarownych sytuacji. Gospodarze kontrolowali przebieg gry i schodzili na przerwę z komfortową przewagą. Obraz meczu nie uległ zmianie również po przerwie. Przyjezdni z północy ponownie częściej utrzymywali się przy piłce, natomiast Feyenoord czekał na okazje do kontrataków. Jedna z nich szybko przyniosła dużą szansę dla Uedy, który po dobrej akcji nie zdołał jednak sfinalizować sytuacji.
Z drugiej strony Groningen sporadycznie dochodziło do głosu, lecz Wellenreuther nie był zmuszony do poważniejszych interwencji. Feyenoord zachowywał cierpliwość i czekał na właściwy moment, by zadać decydujący cios. Ten nadszedł po ponad godzinie gry. Oussama Targhalline obsłużył Uedę, który świetnie się obrócił i precyzyjnym strzałem w prawy róg bramki podwyższył na 3:0, definitywnie rozstrzygając losy spotkania.
Robin van Persie dał następnie odpocząć kilku zawodnikom. Na boisku pojawili się między innymi Givairo Read oraz Jeremiah St. Juste, by złapać meczowy rytm. W końcówce boisko opuścił również Tsuyoshi Watanabe, który zgłosił drobne dolegliwości. FC Groningen zdołało jeszcze zdobyć bramkę honorową, jednak nie miało to wpływu na końcowy rezultat i komplet punktów dla Feyenoordu.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Komentarze (0)