SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Feyenoord 3-1 FC Groningen

25.04.2026 19:47; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Własne

Po tygodniach rozczarowujących występów Feyenoord Rotterdam w końcu dał swoim kibicom powody do optymizmu. Zespół z De Kuip zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż w ostatnim czasie i pewnie pokonał u siebie FC Groningen 3:1, sięgając po niezwykle cenne trzy punkty w kontekście walki o drugie miejsce w tabeli.

Bohaterami sobotniego spotkania zostali Jordan Bos oraz Ayase Ueda. Australijski boczny obrońca nie tylko wpisał się na listę strzelców, ale również wywalczył rzut karny, mając duży wpływ na przebieg meczu. Z kolei japoński napastnik dołożył dwa trafienia, podnosząc swój dorobek w obecnym sezonie ligowym do 25 goli.

Feyenoord dobrze rozpoczął spotkanie i od razu pokazał swoje zamiary. Już w pierwszych minutach okazję miał Luciano Valente, a chwilę później zagrożenie stworzył także Anis Hadj Moussa. Po jedenastu minutach gospodarze objęli prowadzenie. Szybka akcja lewą stroną zakończyła się podaniem do Bosa, który uderzył mocno sprzed pola karnego i posłał piłkę efektownie w górny róg bramki.

Gospodarze pozostawali stroną dominującą, choć momentami oddawali inicjatywę rywalom. FC Groningen w niektórych fragmentach utrzymywało się przy piłce, jednak nie potrafiło stworzyć realnego zagrożenia dzięki dobrze zorganizowanej defensywie Feyenoordu. Po upływie nieco ponad dwudziestu minut, gospodarze podwyższyli prowadzenie. Długie podanie Timona Wellenreuthera wypuściło Bosa sam na sam z Etienne Vaessenem, który sfaulował lewego obrońcę. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Ueda zachował spokój i pewnie wykorzystał rzut karny, podwyższając na 2:0.

Po drugim golu Feyenoord cofnął się nieco głębiej i oddał piłkę rywalom. Goście próbowali, lecz brakowało im klarownych sytuacji. Gospodarze kontrolowali przebieg gry i schodzili na przerwę z komfortową przewagą. Obraz meczu nie uległ zmianie również po przerwie. Przyjezdni z północy ponownie częściej utrzymywali się przy piłce, natomiast Feyenoord czekał na okazje do kontrataków. Jedna z nich szybko przyniosła dużą szansę dla Uedy, który po dobrej akcji nie zdołał jednak sfinalizować sytuacji.

Z drugiej strony Groningen sporadycznie dochodziło do głosu, lecz Wellenreuther nie był zmuszony do poważniejszych interwencji. Feyenoord zachowywał cierpliwość i czekał na właściwy moment, by zadać decydujący cios. Ten nadszedł po ponad godzinie gry. Oussama Targhalline obsłużył Uedę, który świetnie się obrócił i precyzyjnym strzałem w prawy róg bramki podwyższył na 3:0, definitywnie rozstrzygając losy spotkania.

Robin van Persie dał następnie odpocząć kilku zawodnikom. Na boisku pojawili się między innymi Givairo Read oraz Jeremiah St. Juste, by złapać meczowy rytm. W końcówce boisko opuścił również Tsuyoshi Watanabe, który zgłosił drobne dolegliwości. FC Groningen zdołało jeszcze zdobyć bramkę honorową, jednak nie miało to wpływu na końcowy rezultat i komplet punktów dla Feyenoordu.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.