FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Feyenoord 3-1 FC Volendam

01.11.2025 21:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam pokonał na własnym stadionie FC Volendam 3-1, chociaż sam wynik jest zdecydowanie za niski, jeżeli przypomnimy, ile sytuacji bramkowych Stadionowi sobie wypracowali. I tradycyjnie, zamiast pewnego, spokojnego prowadzenia, to goście z niczego zdobyli gola kontaktowego i do samego końca trzy punkty wcale nie były takie pewne.

Ale pretensje Feyenoord może mieć tylko do siebie. Losy spotkania powinny już być przesądzone w pierwszej połowie. Ostatecznie bramki zdobyli tylko Ayase Ueda (dwie) i Sem Steijn. 

Rotterdamczycy od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i przejęli pełną kontrolę nad meczem, co szybko przełożyło się na sytuacje bramkowe. Już w pierwszej akcji bliski gola był Ayase Ueda, a po kilkunastu minutach Japończyk wpisał się na listę strzelców.

Od pierwszego gwizdka przewaga Feyenoordu była bezdyskusyjna. Zaledwie po kilkudziesięciu sekundach Ueda oddał mocny strzał głową nad poprzeczką, zapowiadając ofensywne nastawienie gospodarzy. Volendam zostało zmuszone do głębokiej defensywy – praktycznie cała drużyna broniła na własnej połowie, podczas gdy Feyenoord utrzymywał się przy piłce przez ponad 70 procent czasu gry i konsekwentnie budował kolejne ataki.

Po siedemnastu minutach Ueda wciąż szukał precyzji, lecz dwie minuty później dopiął swego. Po znakomitej akcji Valente i mocnym dośrodkowaniu Givairo Reada napastnik z Japonii zdobył swojego dwunastego gola w sezonie, otwierając wynik spotkania na 1:0. 

Volendam nie potrafiło odpowiedzieć. Goście rzadko przekraczali linię środkową, a druga bramka dla gospodarzy wisiała w powietrzu. W 26. minucie padła ona po sporym zamieszaniu w polu karnym – zablokowany strzał Leo Sauera trafił pod nogi Sema Steijna, który zachował zimną krew i pewnym uderzeniem podwyższył na 2:0. 

Po tym ciosie Volendam całkowicie straciło impet. Dopiero w 39. minucie Henk Veerman oddał pierwszy celny strzał na bramkę. Feyenoord kontrolował przebieg meczu i schodził na przerwę z zasłużoną, choć zbyt skromną przewagą. Trener wyraźnie nie krył irytacji faktem, że jego drużyna nie potrafiła wcześniej rozstrzygnąć spotkania.

W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Feyenoord wciąż dominował, a Ueda nie przestawał szukać drugiego trafienia, dwukrotnie minimalnie chybiając głową. Chwilę później Leo Sauer popisał się pięknym uderzeniem, które jednak zostało anulowane z powodu spalonego. Po stronie Volendam jedynym zagrożeniem był ponownie Veerman, ale jego próby nie robiły większego wrażenia na defensywie gospodarzy.

W 60. minucie Feyenoord niespodziewanie dał się zaskoczyć. Po dośrodkowaniu z prawej strony piłka przeszła nad Wellenreutherem, a Henk Veerman z bliska wpakował ją do siatki, zdobywając bramkę kontaktową na 2:1. 

Rotterdamczycy szybko jednak odzyskali inicjatywę. W końcówce meczu raz po raz nacierali na bramkę gości, tworząc kolejne sytuacje po strzałach i dośrodkowaniach. Volendam próbowało odpowiadać, lecz nie miało już sił, by realnie zagrozić. Dopiero w samej końcówce Ueda postawił kropkę nad i – po precyzyjnej centrze z bocznego sektora trafił głową, ustalając wynik spotkania na 3:1.

Feyenoord 3-1 FC Volendam
19' Ayase Ueda 1-0
26' Sem Steijn 2-0
59' Henk Veerman 2-1
88' Ayase Ueda 3-1

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Ahmedhodzic, Watanabe, Smal (57' Lotomba); Timber (57' Hwang), Valente, Steijn (73' Sliti); Hadj Moussa (87' Nieuwkoop), Ueda, Sauer (87' Borges)

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

1-7 czerwiec

Oficjalnie Robin Van Persie został zwolniony z funkcji trenera Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Oczywiście Marmol też na liście PSV hehe

Gość

Hehehe, ledwie z miesiąc temu sezon się skończył, a Rangers już zabrali z Hearts najlepszego strzelca i trenera teraz XDDD Budowa zespołu przez rozbiór rywala XD

DamianM

Fajny zawodnik, sporo o nim widziałem newsów i newsów, ale wątpię by w Holandii grał, mając tyle opcji innych

DamianM

Rzekomo chcemy Marmola, obrońca ale raczej bez szans, ma oferty z Bundesligi chociażby

Gość

Nie bierzemy tez pod uwag genetyki ze czsc tych piłkarzy nie jest genetycznie gotowa na taki wysłek co 3 dni. Sa lepsze organizmy i gorsze - moder hwang to sa ludzie z plastiku.

Gość

czynników moze byc wiele - np. złe pzygotowanie, zbyt ciezkie trenowanie w trakce sezonu itd. przeciez to ze oni łapią urazy co mecz i tak wielu to nie jest wina lekarzy - tym bardziej ze kilku graczy tych kontuzji nie łapie prawie wcale - jak hadj moussa.

Gość

plaga kontuzji może oznaczać że sztab medyczny to amatorzy, choć nie koniecznie

DamianM

na pewno wiemy już, że jeśli Vanhoutte faktycznie jest już dograny, to żegnamy kolejnych jak Hwang i Moder. Cięzko nawet z tym dyskutowac, szkoda, że tyle tych kontuzji było

Gość

Kupować trzeba i tu i tu. Tylko z naciskiem na pierwszy skład, bo mamy też wychowanków zdolnych.

Kilku się przebiło z młodzieży, a kilku na wypożyczeniach gra całkiem fajnie. To kwestia trenerów, że nie grają wychowankami, tylko tymi ściąganymi "gwiazdorami" typu Borges, Sterling, Watanabe, Ahmedhodzić, czy podobni

Gość

Byle nie kupować do u21 tylko do 1 drużyny.

DamianM

Borgesa ze stratą bym sprzedał i wstawił takiego Japońca

DamianM

Byle pół na pół było i żadnych Sterlingów, wolę już takiego Japończyka

Gość

ilu tych z u21 się przebiło o 1 składu? nie pamiętam żadnego kupionego.

Gość

Samych młodych nie ściągniesz. Mamy grać całą drużyną po 17, 18 lat? To inwestycja w przyszłość.
Szkoda tylko, że nie ma JongFeyenoord w drugiej lidze, żeby ich ogrywać

Gość

"Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię" - Vanhoutte straszny młodzik :D

DamianM

ta, poszła skoczyć na linie i nie było liny, jest wideo nawet z innej perspektywy, daj spokój..

Gość

Jprdl. Słyszeliście o tej kobiecie w Brazylii, koło Sao Paulo? Skoczyła na bunge z 40-metrowego mostu, a obsługa ZAPOMNIAŁA przypiąć jej linę... Zginęła na miejscu, na oczach swojego chłopaka, 21 lat kobieta.

DamianM

ale z dwóch bardziej doswiadczonych bym jednak sprowadził też

Gość

Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię

Gość

Raphinha solidny grajek ale żaden wybitny piłkarz.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.