FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Feyenoord 3-1 SC Cambuur

20.02.2022 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam chociaż nie najlepiej przystąpił do tej konfrontacji, bo jako pierwszy stracił gola, ostatecznie pewnie pokonał na swoim stadionie SC Cambuur 3-1.

Spotkanie poprzedziło w końcu głośne You'll Never Walk Alone oraz oprawy dla zmarłych nie tak dawno Wima Jansena oraz Christiana Gyana. Warunki do gry od początku nie należały do łatwych. Mocno padał deszcz, a sztorm, który nawiedził Rotterdam, jeszcze w niedzielę się utrzymywał. Na początku obyło się większych sytuacji bramkowych, chociaż w 7. minucie Orkun Kökcü był faulowany w polu karnym, ale ani sędzia, ani VAR nie podzielili tej opinii.

Pierwszy sygnał ostrzegawczy bramkarzowi Cambuur dał w 13. minucie Til, który uderzył głową po dośrodkowaniu Alirezy. Stevens nie miał jednak z tym żadnych problemów.

Feyenoord przeważał, a goście ograniczali się do bronienia całą jedenastką i czyhaniu jedynie na kontry. Chwilę później Feyenoord miał rzut rożny, po którym wynikło sporo zamieszana w polu karnym. Niestety Geertruida i Senesi przeszkodzili sobie i strzał ostatecznie poleciał nad poprzeczką. A po chwili było już 0-1. Trauner popełnił poważny błąd, a wydawało się, że Austriak ma wszystko pod kontrolą. Co prawda swoje zrobiła w tej sytuacji murawa, ale ostatecznie na gola zamienił to Tom Boere. Akcja i gol z niczego, ale to był po prostu gol.

Po pięciu minutach Feyenoord już wyrównał. Kökcü przed polem karym podał do Sinisterry a ten bez zastanowienia uderzył prosto w okienko bramki Stevensa. Genialny strzał i bramka Kolumbijczyka. Bramkarz Cambuur nie miał żadnych szans.

W 35. minucie Feyenoord mógł wyjść na prowadzenie, bowiem w sytuacji sam na sam znalazł się Linssen, ale ten za długo się zastanawiał i w końcu dopadli go obrońcy gości. Feyenoord optycznie przeważał do końca pierwszej połowy i w końcu to potwierdził kolejnym golem w samej końcówce. I znowu w roli głównej Kökcü, który też decyduje się na strzał z daleka, piłka jeszcze po drodze ociera się o jednego zawodnika Cambuur i zmyliła Stevensa. Gol do szatni i 2-1 do szatni.

Druga połowa dla Feyenoordu rozpoczęła się doskonale. W 49. minucie Sinistera przerzucił piłkę do Alirezy Jahanbakhsha, ten ją ładnie opanował, zszedł nieco do środka i zza pola karnego uderzył na drugi słupek, trafiając niemal wprost w okno. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki. Przepiękny gol Irańczyka.

Feyenoord pewnym prowadzeniem się nie zadowalał i szukał kolejnych okazji, przeważając i tworząc sobie kolejne szanse. Cambuur najczęściej broniło i dalej czaiło się jedynie na kontrataki. W 65. minucie Arne Slot dokonał pierwszej zmiany. Patrik Wålemark zastąpił Alirezę. Tuż po zmianie, Feyenoord mógł podwyższyć na 4-1, ale piłka po główce Sinisterry zatrzymała się na słupku, który uratował Stevensa. Na ostatnie piętnaście minut na boisku zameldowali się jeszcze Jens Toornstra i Jorrit Hendrix. Zeszli z kolei Orkun Kökcü i Bryan Linssen.

W 82. minucie Sinisterra znów stanął przed szansą strzelenia kolejnego gola. Z rzutu wolnego dośrodkował bardzo dobrze Wålemark, gdzie w zamieszaniu odnalazł się Sinisterra, a Stevens już niemal zza linii wygarnął piłkę i uchronił swój zespół od starty czwartej bramki. W 87. minucie oficjalnie w barwach Feyenoordu zadebiutował Cole Bassett, który zmienił Guusa Tila. 

W samej końcówce jeszcze duże umiejętności zaprezentował Patrik Wålemark, który popisał się rajdem i ograniem kilku zawodników Cambuur, ale niestety jego strzał w finale tej akcji obronił golkiper przyjezdnych. Ten w ostatnich sekundach interweniował jeszcze kilkukrotnie, ratując swój team raz po raz. 

Czwarty gol ostatecznie już nie padł i Feyenoord zasłużenie wygrał 3-1. 

Feyenoord - SC Cambuur 3-1
17' Tom Boere 0-1
24' Luis Sinisterra 1-1
45' Orkun Kökcü 2-1
49' Alireza Jahanbakhsh 3-1

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Trauner, Senesi, Malacia; Aursnes, Kokcü (77' Hendrix), Til (88' Bassett); Jahanbakhsh (66' Walemark), Linssen (77' Toornstra), Sinisterra

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

W Californi.

Gość

kanada gra 1 mecz 1/16 nie u siebie a w inglewood.

DamianM

Może i to dobrze, bo z Bielsą destynacje by pomylili

Gość

Bo wracają do klubów a nie do urugwaju :D

Gość

No i bardzo dobrze, tak powinni postąpić z naszymi grajkami po blamażu w Szwecji

DamianM

atmosfera tak zwana top :D

DamianM

AFERA W URUGWAJU ROŚNIE!

Federacja odwołała prywatny czarter dla reprezentacji po blamażu i odpadnięciu w 1. rundzie MŚ!

​Piłkarze muszą wracać do klubów na własną rękę i SAMI zapłacić za bilety w liniach komercyjnych.

DamianM

Panama co równo z Anglią gra

DamianM

Ten słownik. Bielsy

Gość

birksy? :D hehe

DamianM

Ale to tylko o wyłączenie decyzja Birksy była. Umiemy się, Muslery nie było już i nie powinno być. A sam dziadek już ciśnienia nawet nie trzyma

Gość

Taki babol ci kosztuje brak awansu :D niezłe jaja

DamianM

taaa, no bielsy nic nie obroni, jesli chodzi o obsadę bramki :D

Gość

Teraz zobaczyłem tego babola - matko święta :D

Gość

Muslera to im cały mundial zawalił. Niepotrzebnie karierę wznawiał - miało być godne pożegnanie z kadrą, a wyszedł blamaż...

DamianM

on sparingó nie chciał grać podobno, ten 100 letni muslera w bramce i wędka w nocy, no dziadzia mysle już papa. On z argentyną też zawalił

Gość

No Bielsa to też w swoim świecie żyje. Podobno przed ostatnim meczem tam w Urugwaju był cyrk, że szok. Delegacja piłkarzy poszła do Bielsy narzekając na jego metody treningowe. On wtedy zwołał naradę, 50 minut gadał do piłkarzy, ale patrząc w ścianę XD, a jak skończył oni wyszli bez słowa XDDD

Gość

wiedzieli co biora - to specyficzny trener.

DamianM

Ta a ten Urugwaj to moim zdaniem kompromitacja. Ok składu super nie mają, ale jak poczyta się co dziadek Bielsa tam odwala to kryminał i tak

Gość

argentyna zagra z republiką zielonego przylądka - to im się trafiło.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.