SC Telstar

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.02

20:00

Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

1:0

Feyenoord 3-1 SC Cambuur

20.02.2022 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam chociaż nie najlepiej przystąpił do tej konfrontacji, bo jako pierwszy stracił gola, ostatecznie pewnie pokonał na swoim stadionie SC Cambuur 3-1.

Spotkanie poprzedziło w końcu głośne You'll Never Walk Alone oraz oprawy dla zmarłych nie tak dawno Wima Jansena oraz Christiana Gyana. Warunki do gry od początku nie należały do łatwych. Mocno padał deszcz, a sztorm, który nawiedził Rotterdam, jeszcze w niedzielę się utrzymywał. Na początku obyło się większych sytuacji bramkowych, chociaż w 7. minucie Orkun Kökcü był faulowany w polu karnym, ale ani sędzia, ani VAR nie podzielili tej opinii.

Pierwszy sygnał ostrzegawczy bramkarzowi Cambuur dał w 13. minucie Til, który uderzył głową po dośrodkowaniu Alirezy. Stevens nie miał jednak z tym żadnych problemów.

Feyenoord przeważał, a goście ograniczali się do bronienia całą jedenastką i czyhaniu jedynie na kontry. Chwilę później Feyenoord miał rzut rożny, po którym wynikło sporo zamieszana w polu karnym. Niestety Geertruida i Senesi przeszkodzili sobie i strzał ostatecznie poleciał nad poprzeczką. A po chwili było już 0-1. Trauner popełnił poważny błąd, a wydawało się, że Austriak ma wszystko pod kontrolą. Co prawda swoje zrobiła w tej sytuacji murawa, ale ostatecznie na gola zamienił to Tom Boere. Akcja i gol z niczego, ale to był po prostu gol.

Po pięciu minutach Feyenoord już wyrównał. Kökcü przed polem karym podał do Sinisterry a ten bez zastanowienia uderzył prosto w okienko bramki Stevensa. Genialny strzał i bramka Kolumbijczyka. Bramkarz Cambuur nie miał żadnych szans.

W 35. minucie Feyenoord mógł wyjść na prowadzenie, bowiem w sytuacji sam na sam znalazł się Linssen, ale ten za długo się zastanawiał i w końcu dopadli go obrońcy gości. Feyenoord optycznie przeważał do końca pierwszej połowy i w końcu to potwierdził kolejnym golem w samej końcówce. I znowu w roli głównej Kökcü, który też decyduje się na strzał z daleka, piłka jeszcze po drodze ociera się o jednego zawodnika Cambuur i zmyliła Stevensa. Gol do szatni i 2-1 do szatni.

Druga połowa dla Feyenoordu rozpoczęła się doskonale. W 49. minucie Sinistera przerzucił piłkę do Alirezy Jahanbakhsha, ten ją ładnie opanował, zszedł nieco do środka i zza pola karnego uderzył na drugi słupek, trafiając niemal wprost w okno. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki. Przepiękny gol Irańczyka.

Feyenoord pewnym prowadzeniem się nie zadowalał i szukał kolejnych okazji, przeważając i tworząc sobie kolejne szanse. Cambuur najczęściej broniło i dalej czaiło się jedynie na kontrataki. W 65. minucie Arne Slot dokonał pierwszej zmiany. Patrik Wålemark zastąpił Alirezę. Tuż po zmianie, Feyenoord mógł podwyższyć na 4-1, ale piłka po główce Sinisterry zatrzymała się na słupku, który uratował Stevensa. Na ostatnie piętnaście minut na boisku zameldowali się jeszcze Jens Toornstra i Jorrit Hendrix. Zeszli z kolei Orkun Kökcü i Bryan Linssen.

W 82. minucie Sinisterra znów stanął przed szansą strzelenia kolejnego gola. Z rzutu wolnego dośrodkował bardzo dobrze Wålemark, gdzie w zamieszaniu odnalazł się Sinisterra, a Stevens już niemal zza linii wygarnął piłkę i uchronił swój zespół od starty czwartej bramki. W 87. minucie oficjalnie w barwach Feyenoordu zadebiutował Cole Bassett, który zmienił Guusa Tila. 

W samej końcówce jeszcze duże umiejętności zaprezentował Patrik Wålemark, który popisał się rajdem i ograniem kilku zawodników Cambuur, ale niestety jego strzał w finale tej akcji obronił golkiper przyjezdnych. Ten w ostatnich sekundach interweniował jeszcze kilkukrotnie, ratując swój team raz po raz. 

Czwarty gol ostatecznie już nie padł i Feyenoord zasłużenie wygrał 3-1. 

Feyenoord - SC Cambuur 3-1
17' Tom Boere 0-1
24' Luis Sinisterra 1-1
45' Orkun Kökcü 2-1
49' Alireza Jahanbakhsh 3-1

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Trauner, Senesi, Malacia; Aursnes, Kokcü (77' Hendrix), Til (88' Bassett); Jahanbakhsh (66' Walemark), Linssen (77' Toornstra), Sinisterra

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 23. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Volendam

2 - 1

PSV Eindhoven

Heracles Almelo

0 - 1

NAC Breda

Excelsior Rotterdam

1 - 2

AZ Alkmaar

Ajax Amsterdam

4 - 1

Fortuna Sittard

FC Groningen

1 - 2

FC Utrecht

Feyenoord Rotterdam

1 - 0

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

4 - 2

PEC Zwolle

SC Telstar

1 - 1

FC Twente

Sparta Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

Gość

Prawda jest taka, że żadna z lig top5 nigdy nie miała żadnych podziałów na grupy mistrzowskie i niemistrzowskie, ani żadnych baraży. I dlatego są top5, prawdziwy futbol obroni się sam.

Gość

Bordeaux widze wciąż w walce o awans do 3 ligi :D Oby się pozbierali.

Gość

Roma przegrała aż 8 meczów mimo to są na 3 miejscu by aż 16 wygranych.

DamianM

roma juz gol lol

DamianM

właczę, w cieple można już oglądać :D

Gość

Nie dopuszczą bo nie wiem czy tam płacą w ogóle.
Tymczasem.
Ostatni mecz dziś Lyon-Nice.

DamianM

ale ostatnio były newsy, że amatorzy chcą awansów/spadków wiec podejrzewam, że jakieś normy muszą byc, dosłownie kilka dni temu pisało sie sporo o tym

Gość

Problem polega na tym że wiele z tych ekip z tweede divisie nie spełnia wymogów licencyjnych.

Norbi

W Holandii zakute łby też by w końcu zmienili to co jest i w keuken powinien być spadek...wtedy z Twedee i Derde Divisie awanse, a nie pajacowanie, a jongi U21 awans do tych niższych lig... ale oni są zacofani

DamianM

Proste. Mistrz awans i tyle. Albo mistrz to mistrz kraju i wsio

Norbi

Np. niemcy potrafią mieć nawet w ligach regionalnych walka o mistrza- awans do 3 ligi i baraże oraz spadki, to co pisałem jak powinno być...

Norbi

drużyny od 7-12 mogą wywalczyć możliwość gry w LK....paranoja

Norbi

daj spokój, jak to widzę, to nie da się patrzeć, że idą w takie coś...grupa mistrzowska, grupa ligi konferencji, grupa spadkowa....na sranie takie coś

DamianM

No gówno totalne, bo potem się okazuje że masz przewagę a ona topnieje z dupy i cześć. Kolejki i cześć. Mam wrażenie, że tow Belgii zaczęło się takie gówno. Tam to jest hit

Norbi

Te dzielenie na te grupy mistrzowskie i spadkowe, to jest totalne gówno....wszystkie związki piłkarskie w państwach europy powinny odejść od tego...normalna gra w sezonie 2 rundy, walka o mistrzostwo, kto do pucharu to do pucharu, a kto spada to jedynie możliwa gra w barażu, albo bezpośrednio spadek. Bez cudowania i kombinowania... bo wielce te grupy dwie mają dodać atrakcji....a tak na prawdę to jest gra na męczarnie zawodników...

DamianM

Tez nie wierzę mimo wszystko

Gość

Życze im tego mistrza ale myśle że nie dadzą rady.

Gość

ostatni mistrz Hearts 66 lat temu.

Gość

Pamiętajmy że celtic i rangers mają po 55 mistrzostw. Będzie walka.

Gość

Jakość dalej trudno mi to sobie wyobraźić.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.