FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Feyenoord 3-2 FC Utrecht

05.10.2025 16:27; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam z ogromnym trudem pokonał w niedzielne popołudnie FC Utrecht. Stadionowi, którzy po pierwszej połowie powinni byli prowadzić różnicą kilku bramek, pozwolili rywalowi wrócić do gry po przerwie. Ostatecznie to jednak Ayase Ueda, niezawodny ostatnio snajper (8 goli w 8 spotkaniach), zapewnił gospodarzom komplet punktów i utrzymanie trzy­punktowej przewagi nad PSV przed październikową przerwą reprezentacyjną.

Na początku roku FC Utrecht sprawił sensację, wywożąc z Rotterdamu punkty. Tym razem jednak ekipa Rona Jansa przyjechała w znacznie gorszej formie. Od początku września „Domstedelingen” zdołali zdobyć zaledwie jedno oczko – po remisie z SC Heerenveen – a w czwartek ulegli norweskiemu SK Brann 0:1 w rozgrywkach europejskich. Feyenoord także przegrał w Lidze Europy, ulegając Aston Villi, lecz mimo porażki pozostawił po sobie pozytywne wrażenie i tę energię przeniósł na spotkanie z Utrechtem.

Robin van Persie zdecydował się na drobną rotację – odpoczynek po intensywnym meczu z Anglikami otrzymał Hwang In-beom, a jego miejsce w środku pola zajął Oussama Targhalline. Po kilku minutach spokojnej wymiany piłek gospodarze przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem, nie pozwalając Utrechtowi nawet na chwilę wytchnienia.

Pierwsze efekty przyszły po kwadransie gry. Jordan Bos, wracający do wyjściowej jedenastki, dał sygnał do ataku, a kilka minut później padła bramka otwierająca wynik. Targhalline idealnie wypuścił Ayase Uedę, który minął bramkarza Vasiliosa Barkasa i spokojnie umieścił piłkę w siatce – 1:0 dla Feyenoordu.

Po golu gospodarze nie spuścili z tonu. Ueda minimalnie chybił po dynamicznej akcji Anisa Hadj Mousy, Targhalline postraszył Barkasa mocnym, nieprzyjemnym uderzeniem z dystansu, a sam Japończyk jeszcze raz zmusił greckiego golkipera do świetnej interwencji.

Mimo dominacji i przewagi w sytuacjach bramkowych, Feyenoord nie potrafił postawić kropki nad „i”. Tuż przed przerwą Utrecht miał nawet okazję do wyrównania – Gjivai Zechiël stanął oko w oko z Timonem Wellenreutherem, lecz przegrał pojedynek z niemieckim bramkarzem.

Po zmianie stron obraz gry zmienił się niespodziewanie, ale i spodziewanie. Już w pierwszych minutach drugiej połowy Zechiël ponownie znalazł się w dobrej pozycji i tym razem nie spudłował – jego uderzenie z około 18 metrów zaskoczyło Wellenreuthera i dało Utrechtowi remis 1:1.

Ten gol jakby obudził Feyenoord. Reakcja była natychmiastowa – Sem Steijn szybko przywrócił prowadzenie gospodarzom, zdobywając swoją czwartą bramkę w tym sezonie Eredivisie po dośrodkowaniu Reada.

Van Persie postawił na ofensywę, utrzymując Reada na boisku mimo żółtej kartki – decyzja, która się opłaciła. To właśnie prawy obrońca był kluczowy przy golu na 2:1, a chwilę później Steijn był o włos od drugiego trafienia, uderzając głową tuż nad poprzeczką.

Mimo przewagi, gospodarze nie potrafili zamknąć meczu. Barkas zatrzymał kolejne groźne próby, a po godzinie gry w rotterdamskich szeregach zaczęło brakować energii – podobnie jak w meczu z Aston Villą. Utrecht to wykorzystał. Na siedem minut przed końcem Derry John Murkin, który zastąpił kontuzjowanego Niklasa Vesterlunda, huknął nie do obrony i wyrównał na 2:2.

Widmo drugiej ligowej straty punktów (po remisie 3:3 z AZ) zajrzało Feyenoordowi w oczy, lecz w końcówce gospodarze zdołali jeszcze raz poderwać się do ataku. Van Persie wprowadził Cyle’a Larina, który od razu odmienił grę ofensywną. Kanadyjczyk zagrał błyskotliwe podanie w tempo do Uedy, a ten z zimną krwią sfinalizował akcję.

Dzięki bramce Uedy w ostatnich minutach meczu Feyenoord zachował pozycję lidera Eredivisie i trzy punkty przewagi nad PSV Eindhoven. Mimo problemów w drugiej połowie, drużyna Van Persiego po raz kolejny pokazała charakter i umiejętność wygrywania nawet wtedy, gdy nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Feyenoord - FC Utrecht 3-2
20' Ayase Ueda 1-0
47' Gjivai Zechiël 1-1
50' Sem Steijn 2-1
83' Derry Murkin 2-2
87' Ayase Ueda 3-2

Feyenoord: Wellenreuther; Read (69' Lotomba), Ahmedhodzic, Watanabe, Bos; Targhalline (85' Larin), Valente, Steijn (69' Hwang); Hadj Moussa, Ueda, Sauer

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

DamianM

zabieram sie właśnie pomału za news :)

Gość

Cambuur z awansem.

Gość

Muy Manero - piłkarze : Read, Zerrouki, Meijer (ten z bruggii co miał przyjść a przyszedł Bos), Hendrix, Rommens (z tego klubu co Bos)
To i tak nieźli zawodnicy. Teraz co szrot przychodzi to głowa mała.

DamianM

był już temat, niejaki Muy Moreno, agent, zobaczcie. Z nim jest te Kloese i był czas gdzie byli zawodnicy od niego i mnóstwo zainteresowań zawodnikami z tej stajni.

Gość

szuje zobaczyły ile milionów napływa do kasy i zaczęły kręcić ewidentnie. Te transfery to podobne jak to co mislintat robił w ajaksie. Jeszcze zaraz wyjdzie na jaw że agenci tych leszczy tu kumple te klose.

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

DamianM

Na całym świecie zwalnia się trenerów a w jedynym Feyenoordzie uznano, że to nic nie daje i nie warto. To o czym my mówimy.

DamianM

Ogólnie jest dobrze jest nadzieja. Taki jest przekaż.

DamianM

Gość, nawet taki beton jak Sjaak Troost , wieloletni działacz, dał sobie spokój. Sam. Bo widział co się dzieje. To mówi wszystko.

Gość

A to widzieliście??? Hahahaha, Jprdl:
https://www.facebook.com/share/r/18Xa1x14De/

Gość

haha ten feio poleciał i w radomiaku :D umknęło mi to :D a już leci i ten jego następca kiko ramirez :D jaja

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.