Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Eredivisie doczeka się w tym sezonie najsłabszego wicemistrza od momentu wprowadzenia systemu trzech punktów za zwycięstwo w 1995 roku. Jednocześnie PSV stoi przed szansą ustanowienia pozytywnego rekordu. Klub z Eindhoven może zdobyć mistrzostwo z największą przewagą punktową w historii.
Dotychczas najgorszym wicemistrzem ostatnich dekad pozostaje Willem II. Zespół z Tilburga w sezonie 1998/1999, ustępując jedynie mistrzowskiemu Feyenoordowi, zakończył rozgrywki z dorobkiem 65 punktów.
Na pięć kolejek przed końcem obecnego sezonu drugi w tabeli Feyenoord ma na koncie 54 punkty. Oznacza to, że rotterdamski klub musi zdobyć jeszcze co najmniej dwanaście punktów - czyli wygrać cztery z pięciu spotkań - aby poprawić wynik drużyny Willem II prowadzonej 27 lat temu przez Co Adriaanse.
Jeśli Feyenoord nie utrzyma drugiej pozycji, istnieje duża szansa, że to NEC zapisze się w historii jako najsłabszy wicemistrz. Ekipa Dicka Schreudera ma obecnie 53 punkty. To oznacza, że NEC potrzebuje jeszcze trzynastu punktów, by zakończyć sezon z lepszym dorobkiem niż Willem II z 1999 roku.
PSV może sięgnąć po kolejny rekord
W przypadku PSV w grę wchodzi osiągnięcie o zupełnie innym charakterze. Klub z Eindhoven już wcześniej zapewnił sobie tytuł najwcześniejszego mistrza Eredivisie w historii (5 kwietnia), a teraz może pobić kolejny rekord. PSV ma szansę zakończyć sezon z największą przewagą punktową nad wicemistrzem.
Aktualny rekord wynosi siedemnaście punktów i był ustanawiany trzykrotnie - przez Ajax w 1998 roku oraz PSV w 2001 i 2015 roku. Obecnie PSV ma siedemnaście punktów przewagi nad drugim Feyenoordem i osiemnaście nad trzecim NEC.
Komentarze (0)