Włodarze Feyenoordu Rotterdam intensywnie analizują możliwość odzyskania części udziałów, które obecnie znajdują się w rękach grupy inwestycyjnej Vrienden van Feyenoord (Przyjaciele Feyenoordu). Z ustaleń dziennika Algemeen Dagblad wynika, że w poniedziałkowy wieczór doszło do kluczowego spotkania kierownictwa klubu z przedstawicielami inwestorów.
Przedstawiony plan zakłada przejęcie przez klub połowy pakietu akcji należącego do tej grupy. Aby sfinansować tę operację, Stadionowi rozważają zaciągnięcie pożyczki w jednej z niemieckich instytucji finansowych, czyli po prostu w banku. Ruch ten ma na celu przede wszystkim przebudowę struktury decyzyjnej wewnątrz organizacji.
Vrienden van Feyenoord, grupa skupiająca zamożnych sympatyków i przedsiębiorców, od lat wspiera finansowo klub z De Kuip, dysponując przy tym znaczącym pakietem kontrolnym.
Moment, w którym Klub Ludu decyduje się na taki krok, nie jest przypadkowy. W kuluarach mówi się, że obecna dyrekcja dąży do uzyskania większej autonomii w kreowaniu długofalowej strategii rozwoju. Tradycyjnie inwestorzy z grupy Vrienden van Feyenoord posiadali silny głos w kluczowych kwestiach sportowych i administracyjnych, niejednokrotnie wywierając realny wpływ na kierunek, w którym podążał klub.
Wykupienie połowy ich udziałów ma doprowadzić do naturalnego osłabienia dominacji zewnętrznego kapitału. Dzięki takiemu rozwiązaniu zarząd zyskałby znacznie szersze pole manewru oraz swobodę w podejmowaniu autonomicznych decyzji, co w opinii zwolenników zmian jest niezbędne do dalszej profesjonalizacji i unowocześnienia klubu z Rotterdamu.
Komentarze (0)