Pobyt Raheema Sterlinga w Feyenoordzie wydaje się dobiegać końca już po kilku miesiącach. Według informacji przekazanych przez The Telegraph, władze klubu z Rotterdamu już dwa tygodnie temu podjęły decyzję, że nie zaoferują angielskiemu skrzydłowemu nowego kontraktu. Tym samym projekt, który jeszcze kilka miesięcy temu wzbudzał na De Kuip spore emocje i nadzieje, dobiega końca.
Sprowadzenie Sterlinga było jednym z bardziej medialnych ruchów Feyenoordu ostatnich miesięcy. Kluczową rolę w całej operacji odegrał Robin van Persie, który osobiście zabiegał o transfer byłego reprezentanta Anglii. Dla samego zawodnika była to szansa na nowy rozdział poza Premier League, mimo że zainteresowanie jego usługami wykazywały również kluby z Anglii. W Rotterdamie liczono, że ogromne doświadczenie zdobyte między innymi w Manchesterze City pozwoli Sterlingowi szybko stać się ważnym elementem drużyny.
Od samego początku nic jednak nie układało się idealnie. Problemy administracyjne sprawiły, że piłkarz musiał czekać na pozwolenie na pracę, zanim oficjalnie otrzymał zgodę na treningi w Holandii. Feyenoord zdecydował się nawet tymczasowo przenieść część przygotowań do Belgii, aby umożliwić Anglikowi wcześniejsze rozpoczęcie pracy z zespołem. W klubie panowało przekonanie, że regularna gra w Eredivisie pomoże Sterlingowi odzyskać dawną pewność siebie oraz formę, z której przez lata słynął.
Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej brutalna. Od momentu debiutu przeciwko Telstar skrzydłowy spędził na boisku zaledwie 349 minut. W tym czasie zanotował tylko jedną asystę i ani razu nie wpisał się na listę strzelców. W Rotterdamie szybko dostrzeżono, że Sterling nie dysponuje już dynamiką i szybkością, które przez lata były jego największym atutem na najwyższym poziomie.
Mimo rozczarowujących liczb Robin van Persie nie przestał publicznie wspierać swojego zawodnika. Trener Feyenoordu wielokrotnie podkreślał, że Anglik potrzebuje czasu, aby wrócić do pełnej dyspozycji i odzyskać odpowiedni rytm meczowy.
– Gdy Raheem do nas dołączył, od razu mówiłem, że będzie potrzebował od sześciu do ośmiu tygodni, aby osiągnąć pełną formę i złapać rytm meczowy – powiedział Van Persie. – Istnieje różnica między przygotowaniem fizycznym a rytmem meczowym.
Choć sportowo projekt nie spełnił oczekiwań, sam Sterling ma pozytywnie wspominać pobyt w Rotterdamie. W ostatnich miesiącach mieszkał w mieście i podobno nadal pozostaje otwarty na kontynuowanie kariery poza Anglią. Według medialnych doniesień sytuację zawodnika monitorują obecnie kluby z Serie A, które mogą spróbować sprowadzić go jeszcze tego lata.
Również Van Persie, mimo niewielkiego wpływu piłkarza na wyniki drużyny, wypowiada się o Sterlingu z dużym uznaniem i szacunkiem. – Mam do niego ogromny szacunek, zarówno jako do piłkarza, jak i człowieka – stwierdził trener Feyenoordu. – Odbyliśmy wiele rozmów. Jestem mu wdzięczny, że chciał tutaj spróbować swoich sił.
Komentarze (0)