Za kulisami w Feyenoordzie trwają intensywne rozmowy dotyczące obsady stanowiska dyrektora po zapowiedzianym odejściu Dennisa te Kloese. W klubie widoczne są różnice zdań co do dalszego kierunku działania, podczas gdy proces poszukiwania następcy pozostaje w toku. Informuje o tym Algemeen Dagblad.
Jednym z najważniejszych nazwisk pojawiających się w tym kontekście jest Robert Eenhoorn. Jest on otwarty na objęcie funkcji dyrektora w Feyenoordzie, klubie, któremu kibicuje. W samej Radzie Nadzorczej opinie na temat jego ewentualnej nominacji są jednak podzielone.
Komisarze Alexander van der Lely i Rob Tromp postrzegają Eenhoorna jako odpowiedniego kandydata, między innymi ze względu na jego wcześniejszą pracę w AZ Alkmaar. Jednocześnie Eelco Blok oraz przewodniczący rady nadzorczej Toon van Bodegom podchodzą do jego kandydatury z większym dystansem. Wśród znacznej części kibiców Eenhoorn uchodzi natomiast za idealnego kandydata na to stanowisko.
Przyszłość Van Bodegoma przedmiotem dyskusji
Oprócz kwestii następstwa po te Kloese, w kontekście zmian na szczeblu zarządczym pojawia się również temat przyszłości samego Van Bodegoma. Przewodniczący rady nadzorczej zabiega o trzecią, czteroletnią kadencję, co formalnie pozostaje możliwe.
Odmienne stanowisko prezentuje jednak grupa Vrienden van Feyenoord, która oczekuje, że Van Bodegom odejdzie w lutym 2027 roku. Jej zdaniem jako komisarz zbyt mocno angażuje się w bieżące zarządzanie klubem, przez co nie zachowuje wystarczającego dystansu właściwego dla funkcji nadzorczej.
Komentarze (0)