Feyenoord przygotowuje się do złożenia oferty za Seny’ego Dienga. 31-letni bramkarz Middlesbrough jest w Rotterdamie postrzegany jako potencjalny następca Justina Bijlowa, który w tym miesiącu opuścił De Kuip. Klub chce wzmocnić obsadę bramki doświadczonym zawodnikiem i w tym kontekście zwrócił uwagę na pięciokrotnego reprezentanta Senegalu.
Zainteresowanie Diengiem wpisuje się w dążenie Feyenoordu do zwiększenia stabilności na pozycji bramkarza. Choć Timon Wellenreuther pozostaje formalnie pierwszym golkiperem i kapitanem zespołu, w ostatnich spotkaniach jego forma była nierówna. Dlatego Dieng ma być przede wszystkim dodatkową opcją - niekoniecznie automatycznym numerem jeden. Liam Bossin nadal pozostanie częścią kadry jako rezerwowy.
Dieng był niedawno bliski transferu do Hull City, jednak do finalizacji transakcji nie doszło. W efekcie bramkarz ponownie pojawił się na rynku, a Feyenoord chce wykorzystać tę sytuację i przyspieszyć działania. Middlesbrough jest otwarte na jego odejście i skłonne do współpracy, choć istotną rolę odgrywają warunki kontraktowe zawodnika.
Zanim skupiono się na Diengu, Feyenoord rozglądał się również za holenderskimi bramkarzami. W grę wchodziły nazwiska Kjella Scherpena, Nicka Olija oraz Kayne’a van Oevelena, jednak ostatecznie żaden z tych wariantów nie okazał się realny. Scherpen jest na dobrej drodze do Wolverhampton, natomiast Olij (PSV) i Van Oevelen (FC Volendam) znaleźli się poza zasięgiem klubu - czy to ze względów finansowych, czy sportowych.
Tym samym uwaga Feyenoordu definitywnie przeniosła się poza granice Holandii. Sprowadzając Dienga, klub liczy na pozyskanie doświadczonego bramkarza, gotowego do gry od zaraz, który jednocześnie podniesie poziom rywalizacji między słupkami. To, czy strony dojdą do porozumienia, rozstrzygnie się w końcowej fazie okna transferowego.
Komentarze (0)