Feyenoord oficjalnie zgłosił się do Go Ahead Eagles w sprawie Matsa Deijla. Klub z Rotterdamu w tym tygodniu poinformował otoczenie zawodnika o swoim zainteresowaniu, a obecnie w Deventer złożono już pierwszą, otwierającą ofertę.
W kontekście trwających negocjacji osoby zbliżone do sprawy nie chcą ujawniać wysokości zaproponowanej kwoty. Defensor jest związany z Orłami kontraktem obowiązującym do połowy 2028 roku, jednak nigdy nie ukrywał, że chętnie zmieniłby już otoczenie. 28-letni prawy obrońca pozytywnie odnosi się do ewentualnych przenosin na De Kuip i gry w barwach Feyenoordu.
Największym problemem nie wydaje się osiągnięcie porozumienia indywidualnego z samym zawodnikiem. Oczekuje się, że obie strony bez większych trudności uzgodnią warunki wieloletniego kontraktu. Kluczową kwestią pozostaje natomiast stanowisko GAE wobec możliwego odejścia swojego kapitana. Klub z Deventer zrealizował w tym tygodniu rekordową sprzedaż Milana Smita, co sprawia, że nie odczuwa obecnie bezpośredniej presji finansowej, by zgadzać się na transfer Deijla.
Dodatkowo klub z De Adelaarshorst musiał pogodzić się z fiaskiem innej transakcji. Ostatecznie nie doszło do transferu Theo Bergvalla, który miał zostać w Deventer przygotowany jako potencjalny następca Deijla od nadchodzącego lata. Na ten moment jasne jest, że Feyenoord oraz sam zawodnik są zainteresowani współpracą, teraz obie strony muszą czekać na reakcję Go Ahead.
Kontuzja Reada
Zainteresowanie Feyenoordu osobą Deijla pojawiło się w następstwie kontuzji ścięgna udowego, której doznał Givairo Read. Stadionowi chcą jednocześnie przywrócić odpowiednią równowagę w kadrze i postrzega byłego piłkarza FC Den Bosch jako doświadczoną, gotową do natychmiastowego wykorzystania opcję. Pomimo konkretnego zainteresowania ze strony Feyenoordu, prawy obrońca w środę normalnie udał się z drużyną Go Ahead Eagles do Francji na mecz Ligi Europy przeciwko OGC Nice.
Komentarze (0)