FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

„Feyenoord sprzedaje wszystko tak, jakby to było zupełnie normalne, ale to nie jest normalne”

04.03.2026 09:16; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

W najnowszym odcinku Dick Voormekaar Podcast nie brakowało ostrych słów pod adresem sytuacji sportowej i organizacyjnej w Feyenoordzie. Valentijn Driessen, Martijn Krabbendam i Michel van Egmond szczegółowo omówili brak zdecydowanych działań ze strony władz klubu, fiasko rozmów z Keesem van Wonderenem oraz rolę, jaką w strukturze decyzyjnej odgrywa obecnie Robin van Persie. Według Krabbendama zdziwienie pojawiło się już podczas konferencji prasowej Van Persiego.

– W piątek na konferencji Van Persie powiedział, że będzie włączony w proces wyboru dyrektora technicznego. Już wtedy pomyślałem: to bardzo dziwne. Przecież to trochę kuriozalne, że Van Persie ma współdecydować o tym, kto zostanie jego przełożonym – zauważył dziennikarz. Jak relacjonuje Krabbendam, w pewnym momencie wydawało się, że sprawa zatrudnienia Keesa van Wonderena jest już praktycznie przesądzona. – W zeszły poniedziałek wszystko wyglądało na dopięte. W Feyenoordzie wszyscy mieli już usłyszeć, że zaraz pojawi się komunikat prasowy. Jednak nagle zaczęło się to przeciągać. Okazało się, że Van Wonderen odbył jeszcze jedno spotkanie. W kwestii wizji współpracy strony były jednak całkowicie rozbieżne.

Dziennikarz wyjaśnił, że Van Persie preferowałby model dyrektora technicznego działającego raczej z dystansu, podobny do tego, jaki funkcjonował w czasach Arne Slota, gdy Dennis te Kloese pełnił rolę bardziej nadzorczą. – Tyle że teraz sytuacja jest inna. Kees miałby po raz pierwszy objąć taką funkcję i chciał najpierw przyjrzeć się codziennej pracy: jak wygląda proces treningowy, jak funkcjonuje sztab, jaka jest relacja z trenerem. Jeśli nie ma na to przestrzeni, Van Wonderen powiedział jasno: w takiej sytuacji nie mogę wykonywać swojej pracy. Feyenoord odpowiedział: nie teraz, ale może za kilka miesięcy. To oczywiście nie ma sensu. Klub potrzebuje dyrektora technicznego już teraz.

Driessen zgodził się z tą oceną i nie krył irytacji. – Feyenoord przedstawia wszystko tak, jakby było to zupełnie normalne, ale to wcale nie jest normalne. To, co opisuje Krabbendam, jest po prostu absurdalne, a mimo to wszyscy mówią, że to element polityki klubu.

Van Egmond spojrzał na sprawę szerzej, wskazując na chaos panujący w strukturach klubu. – Na De Kuip mamy trochę trumpowskie czasy – wszystko jest wywracane do góry nogami. Najpierw na boisku, a teraz także poza nim. Jeśli dobrze rozumiem, Toon van Bodegom próbuje zmienić statut, bo chciałby przedłużyć swoją kadencję. Na jakiej podstawie Feyenoord miałby z nim iść dalej? Do tego dochodzi sytuacja z Keesem van Wonderenem, gdzie kompletnie pomieszano kolejność działań. To zaczyna wyglądać naprawdę chaotycznie.

Krabbendam mówi wręcz o paraliżu decyzyjnym w klubie. – To chaos, bo nikt nie podejmuje zdecydowanych kroków. Pozwala się, by wszystko toczyło się własnym biegiem, w nadziei, że Feyenoord zajmie drugie miejsce i może wtedy nadejdą lepsze czasy.

Dziennikarz przypomniał, że jeszcze w poprzednim sezonie klub zareagował zdecydowanie w sprawie Briana Priske. – Wtedy też gra nie wyglądała dobrze. Pamiętam choćby wyjazdowy mecz z Willem II – wyglądało to fatalnie. Ale i tak było sto razy lepiej niż to, co oglądamy teraz. W sztabie były wtedy konflikty, więc z perspektywy czasu rozumiem, dlaczego klub zareagował. Teraz nie sądzę, by cokolwiek się wydarzyło. Gdyby mieli działać, zrobiliby to już dawno. Jeśli przegrają z NAC, to nagle miałoby się coś zmienić? Dlaczego wtedy, a nie teraz?

Van Egmond przewiduje, że reakcja władz może nadejść dopiero wtedy, gdy będzie już za późno. – Być może zareagują dopiero wtedy, gdy stracą drugie miejsce, ale wtedy będzie już po wszystkim. W takich sytuacjach zawsze decyduje presja, a nie logika. W Feyenoordzie logika przestała odgrywać rolę.

Na koniec rozmowa zeszła na atmosferę w szatni. Driessen zwrócił uwagę na napięcia między zawodnikami. – W niedzielę mówiono, że dobrze, iż piłkarze są na siebie wściekli. Ale nie w taki sposób. Było w tym mnóstwo frustracji. Jeśli tracisz kontrolę nad szatnią i zawodnikami, to jako trener jesteś w bardzo trudnej sytuacji.

Krabbendam podkreślił przy tym brak wyraźnych liderów w obecnej kadrze. – Nie ma teraz piłkarzy, którzy otwarcie zabierają głos. Za czasów Gertjana Verbeeka byli tacy zawodnicy jak Kevin Hofland, Ron Vlaar, Theo Lucius czy Henk Timmer. Oni mieli dość i potrafili powiedzieć to wprost. Wystarczy spojrzeć na ostatnie miesiące: Feyenoord w Bradze, ciągłe żonglowanie skrzydłowymi, zawodnicy pozbawieni pewności siebie. Można by długo wyliczać. Niewiarygodne jest to, że wszystko to po prostu się dzieje, a mimo licznych sygnałów nikt zdecydowanie nie reaguje.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.