FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Feyenoord to nie plac zabaw: Brak szacunku wobec kibiców i Ligi Europy

25.09.2025 14:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Martijn Krabbendam nie kryje zdumienia sposobem, w jaki Robin van Persie podszedł do meczu Ligi Europy przeciwko Bradze. Szkoleniowiec Feyenoordu dokonał aż siedmiu zmian w podstawowym składzie, a rotacje zakończyły się bolesną porażką w Portugalii.

– Jeśli wymieniasz siedmiu piłkarzy, to nie możesz być zaskoczony, że drużyna wygląda tak, jak wyglądała wczoraj – mówi Krabbendam w rozmowie z Voetbal International. – Szczerze mówiąc, nie rozumiem tej decyzji. To Feyenoord, a nie Liverpool. Widziałem Anglików przeciwko Southampton – oni też rotują, ale różnica polega na tym, że mają zupełnie inny potencjał. Slot w Feyenoordzie praktycznie nigdy tego nie robił, a jeśli już, to wprowadzał zawodników pokroju napastnika wartego 125 milionów euro czy włoskiego reprezentanta. To piłkarze o nieporównywalnej jakości. Mimo to nawet u nich gra w tak eksperymentalnym składzie bywa chaotyczna. A jeśli taki manewr podejmujesz w Feyenoordzie, na poziomie o stopień niższym, to efekt jest jeszcze bardziej opłakany – podkreśla.

Zdaniem Krabbendama, Van Persie powinien był postawić na najmocniejszą jedenastkę. – Można było to rozegrać inaczej. Wystawić podstawowy skład, zbudować przewagę jeszcze przed przerwą – tak, jak w spotkaniu z AZ – a dopiero później dawać piłkarzom odpoczynek. Wtedy efekt byłby zupełnie inny. W tej sytuacji wyglądało to fatalnie – ocenia ekspert.

Marco Timmer z kolei broni piłkarzy, wskazując, że odpowiedzialność spada przede wszystkim na trenera. – To nie mówi nic złego o drużynie, to w całości decyzja szkoleniowca. René Hake to trener, który doskonale wie, jak budować strukturę i stabilność w zespole – pytanie, jaki miał wpływ na to, co widzieliśmy? To była decyzja młodego, niedoświadczonego szkoleniowca. A nie mówimy przecież o zawodnikach, którzy rozegrali już trzydzieści meczów w sezonie i muszą odpocząć. Mamy króla strzelców z pięcioma golami, który zostaje w domu, bo jest „zmęczony”? To absurd – komentuje Timmer.

Jako przykład przywołał sytuację z Premier League. – Byłem w zeszłym roku na meczu Arsenal – PSV. Padło pytanie do Artety, czy nie powinien oszczędzać Saki. A on odpowiedział: „Nie, ja chcę, żeby moi zawodnicy pukali do drzwi i prosili o możliwość rozegrania sześćdziesięciu meczów w roku. Muszą sami zadbać o to, by być gotowi”. I miał rację. Co złego byłoby w tym, żeby Ueda zagrał od początku i został zmieniony po godzinie? To, co zrobił Van Persie, to brak szacunku wobec kibiców i wobec samej Ligi Europy. On tego meczu nie potraktował poważnie – dodaje.

Krabbendam zauważa też, że rezerwowi znaleźli się w wyjątkowo trudnym położeniu. – Nie można ich całkowicie obwiniać. Borges, Tengstedt i Diarra rzeczywiście zagrali dramatycznie, ale jeśli trener mówi: „To wasza szansa”, to piłkarze wchodzą na murawę z innym nastawieniem. Myślą: „Cały czas siedzę na ławce, teraz muszę się wykazać. Jeśli zawiodę, znowu wypadnę z kadry na miesiąc”. To ogromna presja. Borges miał szczególnie ciężko – to kosztowny transfer, do tego ostatnio przeżył śmierć babci. A jednocześnie widzi, że Sliti i Slory dostają swoje minuty. Nic dziwnego, że wchodzi na boisko z głową pełną wątpliwości. Starał się pokazać, robił setki zwodów i trików, by tylko udowodnić: „Też potrafię grać w piłkę”. Efekt? Katastrofalny. Cały wieczór był stracony – ocenia dziennikarz.

Pod ostrzałem znalazł się też sposób wprowadzania nowych nabytków do drużyny. – Tacy zawodnicy powinni grać w zestawieniu, które już ze sobą funkcjonuje. Borges w otoczeniu dobrych partnerów wyglądałby zupełnie inaczej – uważa Krabbendam.

Timmer dodaje jeszcze ostrzej: – To kompletnie niezrozumiałe, po prostu głupie! To poziom decyzji pasujący do upartego, początkującego trenera. Trener to zawód, w którym doświadczenie odgrywa kluczową rolę. Błędy, które popełnia Van Persie dziś, za kilka lat już by się nie zdarzyły. Nie odbierałby wtedy opaski najlepszemu zawodnikowi, nie robiłby z dryblera wicekapitana, nie rotowałby bramkarzami w dziwnych momentach, nie próbowałby romantycznych rozwiązań przy wyniku 1:9. To są błędy debiutanta. Rzecz w tym, że takie błędy popełnia się w klubach typu Excelsior czy RKC, a nie w Feyenoordzie. To nie jest plac zabaw, to jeden z największych klubów w Holandii – a pod względem liczby kibiców największy. I oni nie pozwolą się lekceważyć – podsumowuje ekspert.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Gość

Słaby piłkarz. Piłkarz na jakiego było nas wtedy stać po prostu. Jak Immers. Choć Valente może pomarzyć o liczbach Immersa a uchodzi za większy talent.

DamianM

dobry wariat był, tyle klubów w CV

Gość

No pamiętam.

DamianM

kto pamięta Kazima Richardsa, albo po prostu Kazima Kazima? Tak minał czas, że zaczyna prace trenerską, Crawley Town.

DamianM

zabieram sie właśnie pomału za news :)

Gość

Cambuur z awansem.

Gość

Muy Manero - piłkarze : Read, Zerrouki, Meijer (ten z bruggii co miał przyjść a przyszedł Bos), Hendrix, Rommens (z tego klubu co Bos)
To i tak nieźli zawodnicy. Teraz co szrot przychodzi to głowa mała.

DamianM

był już temat, niejaki Muy Moreno, agent, zobaczcie. Z nim jest te Kloese i był czas gdzie byli zawodnicy od niego i mnóstwo zainteresowań zawodnikami z tej stajni.

Gość

szuje zobaczyły ile milionów napływa do kasy i zaczęły kręcić ewidentnie. Te transfery to podobne jak to co mislintat robił w ajaksie. Jeszcze zaraz wyjdzie na jaw że agenci tych leszczy tu kumple te klose.

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.